Dramatyczny wypadek w polskiej miejscowości. Auto wjechało w konny zaprzęg. Jeden kucyk nie żyje
W Poniedziałek Wielkanocny na ulicy Klikowskiej w Tarnowie doszło do zderzenia samochodu dostawczego z zaprzęgiem konnym. Powóz prowadził małoletni, a na miejscu interweniowały służby ratunkowe oraz weterynarz. Zdarzenie spowodowało utrudnienia w ruchu.
- Wypadek z udziałem samochodu dostawczego i zaprzęgu w Tarnowie
- Weterynarz ocenia obrażenia kucyków po kolizji
- Policja bada przyczyny wypadku na ulicy Klikowskiej
Wypadek z udziałem samochodu dostawczego i zaprzęgu w Tarnowie
Około godziny 18:00 samochód dostawczy zderzył się z zaprzęgiem konnym ciągniętym przez dwa kucyki. Powozem kierował małoletni, co dodatkowo zwróciło uwagę mieszkańców i służb. Na miejscu natychmiast pojawiły się policja oraz straż pożarna, a także lekarz weterynarii, który miał ocenić stan zwierząt.

Weterynarz ocenia obrażenia kucyków po kolizji
Po przybyciu na miejsce weterynarz ocenił obrażenia kucyków. Jeden z nich odniósł poważne obrażenia, które uniemożliwiały mu dalsze funkcjonowanie. Weterynarz nie miał wyboru i podjął decyzję o uśpieniu rannego zwierzęcia.
Drugi kucyk, choć przeżył, został objęty opieką specjalistów, aby upewnić się, że nie odniósł ukrytych obrażeń. Sytuacja była wyjątkowo trudna, ponieważ wymagała szybkiego działania.
Policja bada przyczyny wypadku na ulicy Klikowskiej
Po wypadku ruch na ulicy Klikowskiej odbywał się wahadłowo, co powodowało dodatkowe utrudnienia dla kierowców i mieszkańców. Policja wszczęła postępowanie w celu ustalenia przyczyn kolizji oraz roli wszystkich uczestników zdarzenia.
Dochodzenie ma wyjaśnić, w jaki sposób doszło do kolizji oraz jakie były okoliczności, które doprowadziły do tragicznego w skutkach zdarzenia.