Dramatyczny upadek Polki na igrzyskach. Nowe informacje ws. stanu jej zdrowia
Podczas rywalizacji w short tracku na dystansie 1500 metrów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Milano-Cortina 2026 polska reprezentantka Kamila Sellier doznała poważnej kontuzji twarzy po dramatycznym upadku. Zawodniczka została odwieziona do szpitala na dalsze badania po otrzymaniu pierwszej pomocy na miejscu.
- Dramat w ćwierćfinale. Groźny upadek Polki na 1500 metrów
- Szwy i szczegółowe badania. Pierwsze diagnozy po wypadku
- Pilny komunikat PKOl. Niewielkie złamanie i decyzja o zabiegu po tomografii
Dramat w ćwierćfinale. Groźny upadek Polki na 1500 metrów
W piątek 20 lutego w Milano Ice Skating Arena podczas rywalizacji w short tracku na dystansie 1500 m doszło do groźnego zdarzenia z udziałem Kamili Sellier. Polka startowała w jednym z ćwierćfinałów, gdy w trakcie walki o pozycję upadła wraz z innymi zawodniczkami. W wyniku kolizji ostrze łyżwy jednej z rywalek przecięło Sellier twarz tuż pod oczami.
Według przedstawicieli polskiej ekipy i relacji medialnych, Sellier od razu znalazła się pod opieką służb medycznych. Zawodniczka była opatrywana na tafli przez medyków, a następnie zniesiona z lodu na noszach i przewieziona do szpitala na dalsze badania.
To zdarzenie wstrząsnęło publicznością, mieliśmy do czynienia z jednym z najpoważniejszych incydentów sportowych podczas zmagań na lodzie tej nocy. Sponsorzy i kibice natychmiast zaczęli obserwować sytuację zdrowotną zawodniczki, a organizatorzy zapewniali, że badania medyczne potrwają dłużej.

Szwy i szczegółowe badania. Pierwsze diagnozy po wypadku
Już na miejscu Sellier otrzymała pierwszą pomoc, jednak ze względu na charakter obrażeń skierowano ją do szpitala na dokładniejsze badania.
Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego przekazał, że obrażenia obejmują przecięcie policzka i powieki, a ranę zaopatrzono szwami. Według medialnych doniesień istnieje podejrzenie uszkodzenia kości jarzmowej, jednak szczegółowe wyniki badań miały zostać poznane dopiero po ich przeprowadzeniu w szpitalu.
W relacjach pojawiły się również informacje, że samo oko zawodniczki nie zostało poważnie uszkodzone, co potwierdzali polscy działacze sportowi. Mimo to obrażenia wymagały obserwacji i dalszej diagnostyki w placówce medycznej.
Sellier, choć wyraźnie poranioną twarzą, opuściła halę w tymczasowym dobrym nastroju, co miało uspokoić część kibiców i rodzinę sportowców.
Pilny komunikat PKOl. Niewielkie złamanie i decyzja o zabiegu po tomografii
Kolejne, bardzo istotne informacje w sprawie stanu zdrowia Kamila Sellier przekazał Polski Komitet Olimpijski. W oficjalnym komunikacie poinformowano, że zawodniczka została skierowana na zabieg po wynikach przeprowadzonej tomografii komputerowej. Badanie wykazało niewielkie złamanie, co wymusiło decyzję o ponownym otwarciu rany i dokładniejszej ocenie stanu kości.
Kamila jest obecnie w drodze na zabieg polegający na ponownym otwarciu rany, aby lekarze mogli dokładnie ocenić stan kości. Decyzja została podjęta po wynikach tomografii komputerowej, które wykazały niewielkie złamanie. Po zabiegu Kamila pozostanie na noc w szpitalu na obserwacji. Jest bardzo dzielna - wstała z łóżka o własnych siłach. Przez cały czas są przy niej rodzice oraz lekarz reprezentacji. Kolejny komunikat przekażemy po zakończeniu zabiegu
-przekazano w komunikacie
Wkrótce potem pojawiły się dalsze informacje dotyczące obrażeń twarzy reprezentantki. W kolejnym wpisie poinformowano: „Oko wygląda dobrze! Natomiast jest mocno zapuchnięte. Tomografia, która wykazała pewne złamanie sprawiła, że podjęto decyzję o otwarciu rany i dalszej diagnostyce” – dodano. Oznacza to, że mimo poważnie wyglądającego urazu nie stwierdzono uszkodzenia oka, jednak lekarze zdecydowali się na dodatkową interwencję chirurgiczną w celu pełnej oceny i zabezpieczenia miejsca złamania. Zgodnie z przekazem PKOl zawodniczka po zabiegu pozostanie w szpitalu na obserwacji, a kolejne informacje mają zostać podane po jego zakończeniu.