Czy WHO poradzi sobie bez USA? Globalne zdrowie na ostrym zakręcie
Czy WHO poradzi sobie bez USA? Po wycofaniu Stanów Zjednoczonych z organizacji w styczniu 2026 r., globalna agenda zdrowotna stoi przed poważnymi wyzwaniami. WHO traci największego dawcę, co wymusza cięcia budżetowe i restrukturyzację.
- USA zapewniały ok. 15-18% budżetu WHO, co oznacza stratę blisko 1 mld USD na dwuletni okres; organizacja planuje cięcia, ale może przetrwać dzięki zwiększonym wpłatom od Niemiec, Fundacji Gatesów i innych
- Brak USA może wzmocnić wpływy Chin i Rosji w WHO, osłabiając globalną koordynację, ale jednocześnie motywować do większej dywersyfikacji funduszy
- WHO redukuje personel o 22% i departamenty z 76 do 34, skupiając się na kluczowych zadaniach
Finansowanie WHO i rola USA
WHO opiera się na dwóch głównych źródłach funduszy: składkach obowiązkowych od państw członkowskich oraz dobrowolnych wpłatach od rządów, fundacji i sektora prywatnego. W latach 2022-2023 budżet organizacji wyniósł ok. 10,4 mld USD, z czego składki obowiązkowe stanowiły zaledwie 16-20%, a resztę pokrywały wpłaty dobrowolne. USA były największym darczyńcą, wnosząc 1,284 mld USD, co odpowiadało ok. 15,6% całkowitych przychodów WHO.
Bez USA organizacja traci znaczną część środków, szczególnie w kategorii wpłat dobrowolnych, które są elastyczne, ale często kierowane na konkretne programy. W 2024-2025 budżet WHO wyniósł 6,83 mld USD, z obowiązkowymi składkami na poziomie 1,148 mld USD (16,8%). Strata amerykańskich funduszy, szacowana na 706 mln USD w tym okresie (w tym 264 mln USD składek obowiązkowych), wymusza natychmiastowe dostosowania.
Inni darczyńcy, tacy jak Niemcy (drugi co do wielkości), Fundacja Billa i Melindy Gatesów czy Wielka Brytania, już w przeszłości zwiększali wpłaty, np. podczas pandemii COVID-19, gdy USA tymczasowo wstrzymały fundusze. Jednak ich wkład nie rekompensuje w pełni luki, co prowadzi do większej zależności od prywatnych fundacji i potencjalnych zmian priorytetów.

Skutki wycofania dla WHO
Wyjście USA tworzy deficyt budżetowy szacowany na 1-2 mld USD w najbliższych latach, co już teraz prowadzi do restrukturyzacji. WHO redukuje personel o 22% do połowy 2026 r., zmniejsza liczbę departamentów z 76 do 34 i skupia się na priorytetach jak nadzór nad epidemiami oraz ustalanie norm zdrowotnych. To oznacza ograniczenia w programach dla krajów rozwijających, np. w Afryce, gdzie fundusze na HIV/AIDS, malarię i zdrowie matek mogą spaść.
Globalnie, brak USA osłabia koordynację w kryzysach, jak pandemie czy klęski żywiołowe. Eksperci ostrzegają przed wolniejszym wykrywaniem zagrożeń, co zwiększa ryzyko dla wszystkich krajów. W Afryce, zależnej od zewnętrznego finansowania, może dojść do wzrostu obciążeń dla gospodarstw domowych i ograniczenia dostępu do opieki.
Jednak WHO może skorzystać na tym kryzysie, wdrażając reformy dla większej efektywności. Już teraz organizacja negocjuje z innymi darczyńcami, by wypełnić lukę, choć to zwiększa ryzyko wpływu prywatnych fundacji na priorytety.
- cięcia: Budżet 2026-2027 obniżony o 21%, deficyt 1,9 mld USD,
- ryzyka: Większe wpływy Chin i Rosji, osłabienie reakcji na epidemie,
- pozytywy: Motywacja do dywersyfikacji funduszy i reform.
Alternatywy i przyszłość WHO
Bez USA, WHO szuka alternatywnych źródeł, w tym zwiększonych wpłat od Europy (Niemcy, EC) i Azji (Japonia, Korea Płd.). Fundacja Gatesów, drugi co do wielkości darczyńca, może pokryć część luki, ale to rodzi obawy o nadmierny wpływ prywatny – np. na programy szczepień. Organizacja uruchomiła "Investment Round", zbierając 3,8 mld USD na lata 2025-2028, co jest 53% celu, ale bez amerykańskiego wsparcia.
Przyszłość zależy od reform: zwiększenia składek obowiązkowych (obecnie 16% budżetu) i redukcji zależności od jednego darczyńcy. Sugeruje się bilateralne umowy z krajami jak Indie czy Arabia Saudyjska, by zrównoważyć wpływy. Długoterminowo, WHO może stać się bardziej efektywna, ale krótkoterminowo programy w LMIC ucierpią.
Geopolitycznie, wyjście USA otwiera drzwi dla Chin, co może zmienić priorytety na bardziej regionalne. Jednak globalna współpraca pozostaje kluczowa – bez niej świat jest mniej bezpieczny przed zagrożeniami zdrowotnymi.
Źródło: Goniec.pl