Czarnek: Za rządów Tuska doszło do zamachu w Smoleńsku, jego służby spotykały się z FSB
Donald Tusk powrócił na stanowisko premiera po wyborach parlamentarnych w 2023 roku, kończąc wówczas ośmioletnie panowanie Prawa i Sprawiedliwości. Obecnie największym politycznym wyzwaniem rządu jest zapewnienie Polsce bezpieczeństwa. Po ponad dwóch latach od zaprzysiężenia gabinetu Tuska nie brakuje w tym obszarze zarówno głosów pozytywnych, jak i negatywnych. Nie trzeba być analitykiem, aby wiedzieć, w którym obozie znalazł się Przemysław Czarnek.
- 15 października 2023 rekordowa frekwencja 74,38% przyniosła zwycięstwo opozycji mimo największej liczby głosów dla PiS (35,38%)
- Koalicja uzyskała 248 mandatów w Sejmie, co pozwoliło Donaldowi Tuskowi zostać premierem 13 grudnia 2023
- Przemysław Czarnek przypomina, że “za rządów Donalda Tuska doszło do zamachu w Smoleńsku”
Pierwsze dwa lata rządów – co się udało?
Rząd Donalda Tuska działa od grudnia 2023. Po ponad dwóch latach można wskazać kilka kluczowych osiągnięć:
- odblokowanie funduszy z KPO i innych środków unijnych – miliardy złotych trafiły na inwestycje,
- podniesienie 500+ do 800+, wprowadzenie „babciowego” (dofinansowanie opieki nad dziećmi) i kasowego PIT dla części przedsiębiorców,
- rekordowe wydatki na obronność (w 2026 ok. 201 mld zł), kontynuacja modernizacji armii i projekt Tarcza Wschód,
- spadek inflacji, przyspieszenie wzrostu PKB (ok. 3,4–3,8% w 2025) i realny wzrost płac,
- finansowanie in vitro, likwidacja prac domowych w szkołach podstawowych, podwyżki dla nauczycieli.
Rząd podkreśla też uszczelnienie granicy wschodniej i walkę z nielegalną migracją.

Wyzwania i kontrowersje – co nie poszło zgodnie z planem?
Mimo sukcesów część obietnic realizowana jest znacznie gorzej:
- reforma wymiaru sprawiedliwości i mediów publicznych,
- brak liberalizacji prawa aborcyjnego, brak ustawy o związkach partnerskich, brak likwidacji Funduszu Kościelnego,
- wzrost długu publicznego (do ok. 58% PKB metodą unijną) i wzrost bezrobocia o ok. 100 tys. osób w porównaniu z okresem przedwyborczym,
- napięcia w koalicji (różnice programowe między KO, Trzecią Drogą i Lewicą).
Sondaże wskazują, że ponad 60% Polaków ocenia rządy jako słabsze niż oczekiwano, choć gospodarka radzi sobie lepiej niż w 2023.
Wyzwania w dziedzinie bezpieczeństwa
Największym wyzwaniem dla rządu Donalda Tuska pozostaje trwająca wojna Rosji z Ukrainą, którą premier określił jako potencjalnie rozstrzygającą w 2026 roku. Polska pozostaje jednym z najsilniejszych sojuszników Kijowa – wspiera militarnie, przyjmuje uchodźców i wzmacnia wschodnią flankę NATO – ale jednocześnie musi radzić sobie z bezpośrednimi hybrydowymi atakami ze strony Moskwy i Mińska.
- rekordowa liczba cyberataków na instytucje państwowe i infrastrukturę krytyczną (energetyka, woda, gaz) w 2025 i na początku 2026 roku – rząd traktuje je jako element szerszej strategii destabilizacji,
- próby sabotażu i działania prorosyjskich grup na terytorium Polski, w tym ataki na infrastrukturę i dezinformacja,
- napięcia na wschodniej granicy – mimo 90-procentowego spadku nielegalnych przekroczeń, presja migracyjna i prowokacje białoruskie wciąż wymagają utrzymania bardzo wysokich nakładów na Straż Graniczną i system Tarczy Wschód.
Rząd odpowiada przyspieszoną modernizacją armii, rekordowymi wydatkami na obronność oraz nową Strategią Bezpieczeństwa Narodowego. Sukcesem jest też wspólne uznanie przez Europę, że ochrona wschodniej granicy UE to wspólna odpowiedzialność – nie tylko Polski, Litwy czy Finlandii.
Mimo to wskazuje się także na trudności: spory personalne i proceduralne w służbach (konflikt z prezydentem o nominacje i dostęp do informacji niejawnych), a także konieczność pogodzenia wysokich wydatków wojskowych z rosnącym deficytem budżetowym. 2026 rok będzie testem, czy koalicja utrzyma jedność w kwestiach bezpieczeństwa mimo politycznych tarć wewnątrz kraju.
Przemysław Czarnek: Donald Tusk nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem Polski
Czy Donald Tusk poradzi sobie z zapewnieniem Polsce bezpieczeństwa? Jak można było się spodziewać, Przemysław Czarnek uważa inaczej. W wywiadzie dla Telewizji Republika, polityk oskarżył premiera w zasadzie o wszystko:
- Naprawdę ten człowiek nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem Polski. Przypomnijmy, że to za jego rządów doszło do największej katastrofy – tragedii i dramatu, czyli zamachu w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. To Donald Tusk był wówczas szefem rządu i to rząd Donalda Tuska nie wypełnił obowiązków wynikających z artykułu 146 ustęp 4 punkt 7 i 8.
- Nie zapewnił bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego państwa polskiego, a więc również bezpieczeństwa najwyższych przedstawicieli państwa. Tego typu przykładów można wymieniać znacznie więcej. To za czasów rządów Tuska polskie służby kontaktowały się i regularnie spotykały z FSB, czyli służbami rosyjskimi. A dziś Donald Tusk wykonuje podporządkowaną politykę wobec Niemiec – tych samych Niemiec, o których Friedrich Merz mówi, że graniczą z Rosją.
Źródło: Goniec.pl, Telewizja Republika