Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Chwilę temu zastąpiła Hołownię, a już padły pierwsze kontrowersyjne decyzje. Zaskakujące zmiany
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 04.02.2026 06:40

Chwilę temu zastąpiła Hołownię, a już padły pierwsze kontrowersyjne decyzje. Zaskakujące zmiany

Chwilę temu zastąpiła Hołownię, a już padły pierwsze kontrowersyjne decyzje. Zaskakujące zmiany
Wojciech Olkusnik/East News

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła pierwsze decyzje personalne dotyczące przyszłości swojej formacji. Nowa przewodnicząca przedstawiła na platformie X skład najbliższego zespołu, który ma zarządzać partią w najbliższych latach.

  • Nowa era i walka o przywództwo
  • Wiceprzewodniczący z mocnym mandatem regionalnym
  • Stabilizacja i sprawdzone kadry w zarządzie
  • Budowanie jedności i dalsze kroki

Nowa era i walka o przywództwo

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz objęła stery w ugrupowaniu Polska 2050 po wyjątkowo zaciętym pojedynku wyborczym. W drugiej turze głosowania pokonała Paulinę Hennig-Kloskę, zdobywając poparcie 350 delegatów przy 390 głosach oddanych na jej rywalkę. Ten wynik dał nowej liderce silny mandat do przeprowadzenia reform wewnątrz struktur partyjnych. 

Tuż po ogłoszeniu rezultatów przewodnicząca zapowiedziała szybkie sformowanie nowego zarządu, co ma być sygnałem gotowości do podjęcia intensywnych działań politycznych. Zwycięstwo to kończy okres niepewności i wyznacza zupełnie nowy kurs dla całej formacji parlamentarnej w nadchodzącej kadencji.

Wiceprzewodniczący z mocnym mandatem regionalnym

Kluczowe role w nowym zespole powierzono liderom regionalnym, co ma wzmocnić pozycję partii w terenie. Pierwszą wiceprzewodniczącą została Ewa Schaedler, posłanka z Wielkopolski i doświadczona przedsiębiorczyni, ceniona za umiejętność prowadzenia merytorycznego dialogu. Obok niej zasiądzie Adam Rudawski, obecny wojewoda zachodniopomorski i były szef lokalnej rozgłośni radiowej. 

Wybór tych osób sugeruje, że Pełczyńska-Nałęcz zamierza opierać swoje rządy na sprawdzonych menedżerach, którzy potrafią łączyć zarządzanie strukturami z realnym wpływem na życie publiczne w swoich regionach. To wyraźne postawienie na profesjonalizm oraz dotychczasowe sukcesy w działalności społecznej i administracyjnej poza stolicą.

Stabilizacja i sprawdzone kadry w zarządzie

Mimo personalnej odnowy, nowa przewodnicząca zdecydowała się na zachowanie pewnej ciągłości administracyjnej, pozostawiając na stanowiskach kluczowych urzędników partyjnych. Łukasz Osmalak nadal będzie pełnił funkcję skarbnika, co jest wyrazem zaufania po wzorowym rozliczeniu sprawozdań finansowych ugrupowania. 

Stanowisko sekretarza generalnego utrzymał Robert Sitnik, uznawany za jedną z najbardziej pracowitych osób w ruchu od samego początku jego istnienia. Skład zarządu uzupełnia z urzędu Paweł Śliz, szef klubu parlamentarnego. Takie rozwiązanie ma zagwarantować stabilność finansową i organizacyjną partii w tym przejściowym momencie. Dzięki temu formacja może płynnie realizować swoje cele bez ryzyka paraliżu decyzyjnego.

Budowanie jedności i dalsze kroki

Proces formowania władz nie został jeszcze całkowicie zakończony, ponieważ ostateczny skład zarządu zależy od decyzji Rady Krajowej. Organ ten ma wyłonić pozostałych członków gremium, które docelowo może liczyć nawet dziesięć osób. 

Ważnym elementem strategii Pełczyńskiej-Nałęcz jest propozycja włączenia do zarządu swojej kontrkandydatki, Pauliny Hennig-Kloski. Ma to być czytelny gest jedności, zapobiegający rozłamom wewnątrz partii po emocjonującej kampanii. Przewodnicząca zadeklarowała, że cała struktura zostanie domknięta do końca bieżącego tygodnia. Pozwoli to ugrupowaniu na pełną koncentrację na pracy merytorycznej w Sejmie i przygotowanie się do nadchodzących wyzwań na arenie krajowej.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji