Paulina Hennig-Kloska nie daje za wygraną. Takie sceny po przegranych przez nią wyborach
Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska i jedna z wiceprzewodniczących Polski 2050, w mocnej wypowiedzi po przegranych wyborach na przewodniczącą partii oceniła rolę Szymona Hołowni i swoją przyszłość w ugrupowaniu. Jej komentarze mogą być odczytywane jako znaczący sygnał wobec nowej przewodniczącej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
- Koniec wyborów w PL 2050. Paulina Henning-Kloska zabrała głos
- "Hołownia byłby doskonałym wicepremierem"
- Brak propozycji wiceprzewodniczącej. Minister tak tego nie zostawi
- Henning-Kloska o dołączeniu do KO
Koniec wyborów w PL 2050. Paulina Henning-Kloska zabrała głos
Wybory na przewodniczącą Polski 2050 były kluczowym momentem dla ugrupowania, które znajduje się obecnie w koalicji rządowej z PO i innymi partiami. Druga tura wyborów została powtórzona, po nieudanej próbie głosowania 12 stycznia. W powtórzonej II turze wyborów Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uzyskała 350 głosów, a Paulina Hennig-Kloska — 309.
W programie “Fakty po Faktach” emitowanym na antenie TVN, wystąpiła przegrana wyborów.
Ubolewam, że zabrakło 21 głosów, które przerzucone na tę stronę dałyby mi wygraną
-Mówiła Henning-Kloska w programie
Członkini Polski 2050, zaznaczyła też, że 309 głosów, które uzyskała traktuje bardzo poważnie i odczytuje ten wynik jako kredyt zaufania.
"Hołownia byłby doskonałym wicepremierem"
W “Faktach po Faktach” minister klimatu i środowiska skomentowała też sytuacje wokół ustępującego przewodniczącego-Szymona Hołowni. wyraziła przekonanie, że mimo zmian w kierownictwie były marszałek sejmu nie zamierza rezygnować z aktywnej roli w polityce.
Ja zrozumiałam wypowiedzi Szymona Hołowni tak, że on absolutnie chce pozostać dalej w grze. Myślę, że Hołownia byłby doskonałym wicepremierem z Polski 2050 w naszym rządzie
-mówiła Henning-Kloska
Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała także możliwość wprowadzenia zmian w statucie ugrupowania. Jak poinformowała, wspólnie z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz planują w najbliższym czasie zwołać zjazd krajowy. Jednym z rozważanych rozwiązań ma być ustanowienie funkcji honorowego przewodniczącego dla marszałka Szymona Hołowni.
Wyraźne podkreślenie roli Hołowni i gotowości kontynuowania wariantu politycznego wokół jego osoby może być postrzegane jako sygnał podważenia absolutnej władzy nowej przewodniczącej, choć Hennig-Kloska sama deklaruje chęć współpracy zarówno z Pełczyńską-Nałęcz, jak i Hołownią.
Brak propozycji wiceprzewodniczącej. Minister tak tego nie zostawi
Choć Paulina Hennig-Kloska pogratulowała Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz zwycięstwa w wyborach na przewodniczącą Polski 2050 i zadeklarowała gotowość do współpracy, jej dalsze komentarze ujawniają możliwe punkty sporu.
Podczas rozmowy w TVN minister klimatu i środowiska zaprzeczyła, aby Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała jej objęcie funkcji wiceprzewodniczącej partyjnych struktur. Hennig-Kloska jednocześnie wyraźnie zaznaczyła, że zamierza ubiegać się o tę funkcję w zarządzie z ramienia Rady Krajowej Polski 2050 ale decyzja ma jeszcze zależeć od partyjnych procedur i dalszych ustaleń.
Wnosząc mandat 309 głosów z drugiej tury, zamierzam ubiegać się o funkcję wiceprzewodniczącej w zarządzie z ramienia Rady Krajowej
-mówiła Paulina Henning-Kloska
Henning-Kloska o dołączeniu do KO
Minister odniosła się również do pojawiających się w trakcie kampanii sugestii, jakoby Polska 2050 miała w przyszłości dołączyć do Koalicji Obywatelskiej. Zaznaczyła stanowczo, że przez lata budowała własną pozycję i niezależność w polityce właśnie po to, by nie rezygnować z samodzielności ugrupowania.
Podkreśliła, że Polska 2050 powinna nadal stanowić jeden z kluczowych filarów koalicji z 15 października, zgodnie z obietnicami składanymi wyborcom podczas kampanii w 2023 roku. Dodała, że obecnie najważniejszym zadaniem partii jest odbudowa zaufania społecznego.