Chcieli odwołać Jana Dudę. Jest decyzja ws. ojca prezydenta
Jan Duda pozostanie na stanowisku przewodniczącego Sejmiku Województwa Małopolskiego. W poniedziałek radni wojewódzcy zajmowali się wnioskiem założonym przez radnych, którzy zarzucili ojcu Andrzeja Dudy niestosowne zachowanie.
Dziesięciu radnych sejmiku małopolskiego wystosowało wniosek o odwołanie Jana Dudy ze stanowiska przewodniczącego sejmiku małopolskiego. Ojciec Andrzeja Dudy podpadł współpracownikom niekulturalnym zachowaniem podczas obrad, kłótnią z posłem Aleksandrem Miszalskim i obrażaniem posła.
- Proszę nie zaprzeczać temu, co powiedziałem. Jest pan bezczelny, chamski i demagogiczny - wykrzykiwał Jan Duda, gdy poseł Aleksander Miszalski wytknął mu lekceważenie badań dotyczących wpływu smogu na zdrowie. Przypomnijmy, że ojciec prezydenta przekonywał niedawno, że "smog jest bodźcem, a organizm potrzebuje bodźców".
Jan Duda podpadł posłom sejmiku małopolskiego. Złożyli wniosek o odwołanie ojca Andrzeja Dudy
Ponadto Jan Duda zapraszał posła "w kuluary" i groził wyrzuceniem go z sali obrad. Jacek Krupa, radny sejmiku i poseł Platformy Obywatelskiej, powoływał się na zapis, na mocy którego "zadaniem przewodniczącego jest wyłącznie organizacja pracy sejmiku i obrad sejmiku". - Niestosowne komentarze, przerywanie, osobiste komentarze, a także niedopuszczanie do głosowania nad wnioskami opozycji to tylko część przewinień przewodniczącego - zaznaczył polityk.
We wniosku wniesionym przez posłów mogliśmy przeczytać: "Od dłuższego czasu z żalem obserwujemy niestosowne zachowanie pana Przewodniczącego. [...] Pan Przewodniczący często przerywa i komentuje wypowiedzi innych radnych oraz zaproszonych gości". Dziś rozpatrywali go wojewódzcy radni.
Jan Duda zostaje na stanowisku
Witold Kozłowski, marszałek Małopolski i przewodniczący klubu PiS w Sejmiku, zgłosił wniosek formalny o odrzucenie projektu uchwały zgłoszonego przez opozycję. Argumentował, że sesja, podczas której Jan Duda zabłysnął wypowiedziami na temat smogu, była "wielogodzinną wymianą poglądów, debatą, co zaprzecza zarzutowi, o tym, że pan przewodniczący przerywał i uniemożliwiał debatę w wielu miejscach".
- To właśnie pan przewodniczący prof. Jan Tadeusz Duda doprowadził do bardzo szerokiej debaty na temat zmiany uchwały antysmogowej, która trwała kilkanaście godzin - czy to jest ograniczenie debaty w Sejmiku? Trwała ona kilkanaście godzin i emocje towarzyszyły wielu mówcom - wskazał polityk Prawa i Sprawiedliwości.
22 radnych poparło wniosek Witolda Kozłowskiego. Przeciw było 14 polityków. Jan Duda, którego zachowanie było przedmiotem głosowania, na czas jego trwania opuścił salę.
Artykuły polecane przez Goniec.pl: