Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Barbara Nowacka: "Szef CKE rozważa zawiadomienie prokuratury". To reakcja na zdjęcia arkuszy w internecie
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 04.05.2026 20:42

Barbara Nowacka: "Szef CKE rozważa zawiadomienie prokuratury". To reakcja na zdjęcia arkuszy w internecie

Barbara Nowacka: "Szef CKE rozważa zawiadomienie prokuratury". To reakcja na zdjęcia arkuszy w internecie
Barbara Nowacka, fot. Anita Walczewska/East News

Centralna Komisja Egzaminacyjna sprawdza pierwsze przypadki podejrzeń naruszenia zasad podczas matur 2026. Chodzi o zdjęcia fragmentów arkusza z języka polskiego, które pojawiły się w mediach społecznościowych w trakcie poniedziałkowego egzaminu. Dyrektor CKE rozważa skierowanie zawiadomienia do prokuratury, choć Ministerstwo Edukacji zapewnia, że bezpieczeństwo całego systemu egzaminacyjnego nie jest zagrożone.

Matura 2026 rozpoczęta. Pierwszy egzamin bez opóźnień w całej Polsce

W poniedziałkowy poranek w całej Polsce rozpoczął się tegoroczny cykl egzaminów maturalnych. Tradycyjnie na początek uczniowie zmierzyli się z językiem polskim na poziomie podstawowym. Do tego obowiązkowego egzaminu przystąpiło ponad 340 tysięcy osób, a wszystko ruszyło punktualnie o godzinie 9. Jak ustalono, w żadnym regionie nie odnotowano opóźnień ani problemów organizacyjnych związanych z dystrybucją arkuszy czy rozpoczęciem testów.

Choć sam start egzaminów przebiegł zgodnie z procedurami, już w pierwszych godzinach po rozpoczęciu matur pojawiły się sygnały o możliwych naruszeniach regulaminu. Uwagę zwróciły publikacje pojawiające się w mediach społecznościowych, na których widoczne były fragmenty arkuszy egzaminacyjnych. Tego rodzaju sytuacje natychmiast uruchamiają procedury weryfikacyjne, ponieważ bezpieczeństwo materiałów egzaminacyjnych od lat jest jednym z kluczowych elementów całego systemu.

Centralna Komisja Egzaminacyjna każdorazowo analizuje podobne przypadki z dużą dokładnością. Istotne jest bowiem ustalenie nie tylko autentyczności opublikowanych materiałów, ale również tego, w jaki sposób mogły one trafić do internetu. W przypadku egzaminów o tak dużej skali nawet pojedynczy incydent budzi ogromne zainteresowanie, zarówno ze strony instytucji odpowiedzialnych za organizację matur, jak i opinii publicznej.

Barbara Nowacka: "Szef CKE rozważa zawiadomienie prokuratury". To reakcja na zdjęcia arkuszy w internecie
Matura, fot. MAREK KUDELSKI/AGENCJA SE/East News

Zdjęcia arkuszy maturalnych w sieci. CKE analizuje nieprawidłowości

Jak ustalił reporter RMF FM Michał Dobrołowicz, pierwsze przypadki podejrzeń nieuczciwego zachowania maturzystów są już analizowane przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Chodzi właśnie o zdjęcia przedstawiające fragmenty arkusza egzaminacyjnego, które pojawiły się w mediach społecznościowych w trakcie trwania egzaminu.

Według ustaleń RMF FM dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej planuje jeszcze tego samego dnia skierować zawiadomienie do prokuratury w związku z tymi nieprawidłowościami. Tego rodzaju działania są standardową procedurą w sytuacjach, gdy istnieje podejrzenie naruszenia zasad przeprowadzania egzaminów państwowych.

Regulamin maturalny jasno określa, jakie zachowania są niedopuszczalne podczas egzaminu. Szczególnie restrykcyjnie traktowane jest wnoszenie na salę egzaminacyjną urządzeń telekomunikacyjnych lub korzystanie z nich w trakcie rozwiązywania arkusza. Jeśli zdający złamie ten zakaz, egzamin z danego przedmiotu zostaje unieważniony.

Konsekwencje są wyjątkowo dotkliwe. W przypadku unieważnienia egzaminu z przedmiotu obowiązkowego albo jedynego przedmiotu dodatkowego maturzysta automatycznie nie zdaje egzaminu i traci możliwość podejścia do poprawki w sierpniowej sesji. Oznacza to konieczność czekania cały rok na kolejną szansę.

Od ubiegłego roku obowiązuje jednak istotne doprecyzowanie przepisów. Zakaz korzystania z urządzeń telekomunikacyjnych nie obejmuje sprzętu wykorzystywanego do monitorowania stanu zdrowia ucznia. Dotyczy to między innymi telefonów wyposażonych w aplikacje służące do kontrolowania poziomu glukozy, z których korzystają osoby chore na cukrzycę.

Barbara Nowacka o maturach 2026. Minister uspokaja po publikacji arkuszy online

Do sprawy odniosła się minister edukacji Barbara Nowacka, która podkreśliła, że choć incydenty są traktowane bardzo poważnie, nie stanowią zagrożenia dla całego systemu egzaminacyjnego.

– Szef CKE rozważa zawiadomienie prokuratury. Szczęśliwie to nie zagraża systemowi – matury są bezpieczne, a system co do zasady jest szczelny – powiedziała Barbara Nowacka, minister edukacji Polski, komentując publikowane w trakcie egzaminu zdjęcia arkuszy maturalnych.

Słowa szefowej resortu edukacji mają uspokoić zarówno maturzystów, jak i ich rodziców. Władze podkreślają, że pojedyncze przypadki podejrzeń naruszenia procedur nie wpływają na ważność egzaminów przeprowadzanych w całym kraju.

Jednocześnie sytuacja pokazuje, że nawet przy rozbudowanych zabezpieczeniach niezbędna jest stała czujność. Każde podejrzenie złamania zasad jest analizowane, a odpowiedzialne instytucje reagują natychmiast. Wszystko po to, by zachować wiarygodność egzaminu maturalnego, który dla setek tysięcy młodych ludzi pozostaje jednym z najważniejszych sprawdzianów w edukacyjnej drodze.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji