Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > Aleksander Kwaśniewski ostro skrytykował Karola Nawrockiego
Szymon Dubyk
Szymon Dubyk 30.11.2025 15:38

Aleksander Kwaśniewski ostro skrytykował Karola Nawrockiego

Aleksander Kwaśniewski ostro skrytykował Karola Nawrockiego
Fot: Aleksander Kwaśniewski/Facebook

Aleksander Kwaśniewski ostro skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odmowie nominacji sędziowskich. Były prezydent uznał działania głowy państwa za nadużycie i stwierdził, że prezydent powinien być arbitrem, a nie stroną konfliktu.

Aleksander Kwaśniewski ostro komentuje działania obecnej głowy państwa

W programie Polityczny WF na antenie Polsat News Aleksander Kwaśniewski został poproszony o ocenę decyzji prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącej odmowy nominacji sędziowskich. Jak przyznał, był zaskoczony skalą i formą podjętych działań. W swoim wystąpieniu określił je jako nadużycie kompetencji prezydenckich i dodał, że sytuacja budzi jego głęboki sprzeciw. Jego zdaniem prezydent powinien pełnić przede wszystkim funkcję arbitra i dbać o zachowanie równowagi w systemie państwowym.

Kwaśniewski przypomniał, że podczas jego prezydentury zdarzało się, że niektórzy kandydaci do nominacji sędziowskich nie budzili jego entuzjazmu. Podkreślał jednak, że nigdy nie przyszło mu do głowy, aby kwestionować samą procedurę i blokować nominacje. Wskazał także, że prezydent pełni w tym zakresie rolę notariusza procesu, a nie strony sporu. Jego zdaniem obecny konflikt narusza standardy, które w polskim systemie prawnym budowano przez lata.

Były prezydent mówił również o konsekwencjach politycznych. Podkreślił, że prezydentura jest rolą wymagającą odpowiedzialności wobec wszystkich obywateli, nie tylko tych, którzy oddali głos w wyborach. Zaznaczył, że budowanie podziałów w tak delikatnym obszarze jak sądownictwo może podważać zaufanie obywateli do państwa. W jego ocenie Nawrocki powinien dążyć do odbudowy jedności, a nie pogłębiania różnic.

Aleksander Kwaśniewski ostro skrytykował Karola Nawrockiego
Fot: Aleksander Kwaśniewski/Facebook

Spór o nominacje sędziowskie. Tło decyzji i reakcje polityczne

Decyzja Karola Nawrockiego odbiła się szerokim echem w debacie publicznej. Prezydent odmówił nominacji dla 46 sędziów, zapowiadając, że w ciągu najbliższych pięciu lat nie planuje awansować osób, które kwestionują konstytucyjne uprawnienia głowy państwa lub ustanowiony porządek prawny. Jego zdaniem taka postawa podważa autorytet stanowisk sędziowskich i godzi w stabilność wymiaru sprawiedliwości.

W ostatnich tygodniach prezydent podkreślał, że obowiązkiem sędziów jest orzekanie w imieniu Rzeczypospolitej i przestrzeganie porządku konstytucyjno-prawnego. Przekonywał, że rozróżnianie sędziów na tak zwanych neo i paleo nie tylko szkodzi autorytetowi sądów, ale także uderza w obywateli oczekujących sprawiedliwych procesów. Wskazywał, że odmowa nominacji jest reakcją na sytuację, w której w jego ocenie część środowiska sędziowskiego sama podważa fundamenty państwa.

Decyzja ta wywołała liczne komentarze zarówno ze strony opozycji, jak i polityków obozu rządzącego. Zwolennicy prezydenta podkreślają, że ma prawo bronić instytucji państwowych przed ich zdaniem nadmiernym upolitycznieniem. Krytycy twierdzą jednak, że działania Nawrockiego mogą prowadzić do paraliżu kadrowego w sądach i niepotrzebnych napięć. Wskazują też, że zamiast łagodzić konflikt, prezydent go wzmacnia, co może odbić się na funkcjonowaniu całego wymiaru sprawiedliwości.

Prezydent Nawrocki broni swojej decyzji i mówi o obowiązku ochrony konstytucji

Karol Nawrocki regularnie odnosi się do sprawy odmowy nominacji, argumentując, że jego decyzje są związane z odpowiedzialnością za przestrzeganie konstytucji. Podczas spotkania z mieszkańcami Mińska Mazowieckiego mówił, że rola prezydenta jako strażnika konstytucji wymaga konsekwentnego działania. Podkreślał, że nominacja sędziowska nie jest polityczną nagrodą, lecz potwierdzeniem najwyższej odpowiedzialności wobec państwa.

Prezydent utrzymuje, że nie może powoływać sędziów, którzy jego zdaniem podważają fundamenty ustroju. Zwracał uwagę, że proces nominacyjny ma swoją rangę i znaczenie symboliczne, a ostatnim etapem jest uroczystość wręczenia nominacji, która ma nadawać godność urzędowi sędziowskiemu. Jego zdaniem brak zgody na nominacje jest formą obrony tej godności, a nie próbą ingerencji w niezależność sądów.

W swoich wypowiedziach Nawrocki często podkreśla, że Polska stoi w obliczu wielu wyzwań i potrzebuje spójnego, stabilnego systemu prawnego. Przekonuje, że Sąd nie powinien być miejscem walki politycznej i że sędziowie muszą czuć się równi wobec państwa. Jego decyzja dotycząca 46 sędziów ma być według niego wyraźnym sygnałem, że podziały tworzone wewnątrz środowiska sądowego nie mogą wpływać na wykonywanie konstytucyjnych obowiązków.

Aleksander Kwaśniewski ostro skrytykował Karola Nawrockiego
Fot: Spens03/commons.wikimedia.org
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News