Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zaskakujący finał 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami". Czegoś takiego nie było od dawna
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 22.03.2026 22:42

Zaskakujący finał 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami". Czegoś takiego nie było od dawna

Zaskakujący finał 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami". Czegoś takiego nie było od dawna
Taniec z gwiazdami, fot. KAPiF

Czwarty odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł wyjątkowe emocje i niespodzianki dla widzów. Uczestnicy występowali nie tylko ze swoimi trenerami, ale także z bliskimi, co dodało prezentacjom wyjątkowego charakteru. Finałowe wyniki okazały się zaskakujące i wywołały mieszankę radości i napięcia na parkiecie.

  • Rodzinny charakter 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami"
  • Kto odpadł we wcześniejszych odcinkach programu?
  • Sensacyjny finał 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami"

Rodzinny charakter 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami"

Czwarty odcinek, wyemitowany 22 marca, miał wyjątkowy, rodzinny charakter. Uczestnicy zaprezentowali choreografie w towarzystwie najbliższych, często opowiadające osobiste historie i podkreślające więzi rodzinne. Niektórzy zdecydowali się wystąpić z rodzicami – Paulina Gałązka, Kacper „Jasper” Porębski i Piotr Kędzierski trenowali z mamami, natomiast Iza Miko i Natalia „Natsu” Karczmarczyk zaprezentowały występy z ojcami. 

Na parkiecie nie zabrakło również innych duetów rodzinnych: Kamil Nożyński tańczył z synem, Sebastian Fabijański z siostrą Weroniką, a Gamou Fall ze swoim siostrzeńcem. Magdalena Boczarska wybrała występ z partnerem Mateuszem Banasiukiem, a Mateusz Pawłowski z dziewczyną Kornelią.

Kiedy model i aktor Gamou Fall po raz pierwszy pojawił się na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, widzowie od razu dostrzegli jego talent i charyzmę. Fall szybko wyrósł na faworyta 18. edycji show, a jego występy wzbudzały podziw zarówno jurorów, jak i publiczności. 

W czwartym, rodzinnym odcinku programu aktor nie zatańczył tylko ze swoją partnerką Hanną Żudziewicz, lecz także ze swoim siostrzeńcem, Olivierem Drabkiem. Ich wspólny występ na parkiecie zaskoczył widzów i spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem jurorów.

Zaskakujący finał 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami". Czegoś takiego nie było od dawna
Taniec z Gwiazdami, fot. Facebook/tanieczgwiazdamipolsat

Kto odpadł we wcześniejszych odcinkach programu?

Premierowy odcinek przyniósł ogrom emocji, gdy wszystkie pary po raz pierwszy pokazały przygotowane układy taneczne. Dla wielu uczestników był to moment pełen stresu – dopiero wtedy mogli sprawdzić, jak zostaną ocenieni przez jury i publiczność. Choreografie obejmowały różne style, a komentarze jurorów dotyczyły zarówno techniki, jak i emocji przekazywanych podczas tańca.

Choć zazwyczaj pierwszy odcinek kończy się eliminacją, tym razem program zaskoczył – gdy na parkiecie pozostały cztery ostatnie duety, prowadzący ogłosili, że nikt nie opuszcza programu. Głosy widzów zostały przeniesione na kolejny tydzień, więc dopiero drugi odcinek przyniósł pierwsze pożegnanie z programem. Wówczas okazało się, że z programem muszą pożegnać się Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski.

W trzecim odcinku pożegnano kolejną parę – Emilię Komarnicką i Stefano Terrazzino. Po ogłoszeniu wyników przytulili się z zagrożoną parą Kamilem i Izabelą, a następnie odebrali upominki od sponsora programu. Emilia podziękowała całej ekipie stojącej za kulisami, podkreślając, że ogrom osób pracuje nad programem, choć większość pozostaje niewidoczna dla widzów.

Sensacyjny finał 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami"

W czwartym odcinku uczestnicy prezentowali choreografie w towarzystwie swoich trenerów oraz członków rodziny, co wniosło na parkiet dodatkową dawkę emocji. Po zakończeniu wszystkich występów przyszedł moment ogłoszenia wyników, a atmosfera w studio była pełna napięcia i oczekiwania. 

Na czele tabeli jury znalazły się dwie pary – Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke oraz Izabella Miko i Albert Kosiński, które zdobyły maksymalną liczbę punktów, po 40. Z kolei na dole zestawienia z 26 punktami uplasowały się pary Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska oraz Kacper „Jasper” Porębski i Daria Syta.

Gdy przyszedł czas podliczenia głosów widzów, niespodzianka okazała się kompletna.

– Decyzją telewizji Polsat dziś nikt nie żegna się z programem – ogłosił prowadzący Krzysztof Ibisz.

Ta decyzja spotkała się z ulgą uczestników i widocznie rozluźniła atmosferę w studiu, choć napięcie pozostaje wysokie przed kolejnymi występami.

Zaskakujący finał 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami". Czegoś takiego nie było od dawna
Taniec z Gwiazdami, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji