Zamiast dźwigać wodę, można filtrować ją na miejscu. Nowość już w Rossmannie
Wyjazd na działkę, kemping albo kilka dni w domku letniskowym często oznacza ten sam schemat działania: pakowanie do samochodu ciężkich butelek z wodą. Nie wszędzie kranówka smakuje dobrze, a jej zapach może skutecznie zniechęcać do regularnego picia. Teraz jednak pojawiło się rozwiązanie, które może całkowicie zmienić wakacyjne nawyki Polaków
Na wakacyjny wyjazd zabieramy wszystko. Nawet ciężkie zgrzewki wody
Latem wiele osób zamienia mieszkanie na ogródek działkowy, kampera, pole kempingowe albo domek położony z dala od miasta. Taki odpoczynek ma jednak również mniej przyjemną stronę. Woda z lokalnego ujęcia może mieć wyczuwalny zapach chloru, metaliczny posmak albo pozostawiać osad w czajniku i naczyniach.
W rezultacie przed każdym wyjazdem do bagażnika trafiają kolejne zgrzewki. Trzeba je kupić, przewieźć, wnieść, znaleźć dla nich miejsce, a później poradzić sobie ze stosem plastikowych butelek. Przy dłuższym pobycie cały proces trzeba powtarzać.
Alternatywą może być filtrowanie wody bezpośrednio na miejscu. Problem w tym, że klasyczne dzbanki nie zawsze oferują poziom oczyszczania oczekiwany podczas wyjazdu. AQUAPHOR J. Shmidt 500 ma działać inaczej. Producent określa go nie tylko jako dzbanek, ale jako mobilny system zaawansowanej filtracji wody.
To nie jest zwykły dzbanek. W środku pracuje elektroniczna mikropompka
Największe zaskoczenie pojawia się po naciśnięciu przycisku START. AQUAPHOR J. Shmidt 500 wykorzystuje automatycznie sterowaną mikropompkę, która przepuszcza wodę przez gęsty wkład oraz membranę mikrofiltracyjną. Dzięki temu urządzenie może zapewnić poziom filtracji charakterystyczny dla bardziej rozbudowanych systemów podzlewozmywakowych, ale bez montażu, wiercenia i podłączania dodatkowej instalacji.
Filtracja odbywa się szybko. Urządzenie może przygotować nawet około litra przefiltrowanej wody w ciągu minuty. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy z dzbanka korzysta cała rodzina albo wodę trzeba przygotować również do gotowania, zaparzenia kawy czy napełnienia bidonów przed wycieczką.
Zastosowana membrana pomaga zatrzymywać mikroplastik, bakterie i inne drobne zanieczyszczenia. System redukuje także między innymi chlor, rdzę, związki organiczne, fenole i metale ciężkie. Jeden wkład może przefiltrować do 500 litrów wody, a elektroniczny wskaźnik przypomina, kiedy nadchodzi czas jego wymiany.
Akumulator ładuje się za pomocą przewodu USB, dlatego urządzenie można przygotować do działania również w kamperze, samochodzie czy domku letniskowym. Nie wymaga ono stałego podłączenia do prądu.
Lekki, odporny i dostępny w Rossmannie. Można zabrać go niemal wszędzie
Podczas wyjazdu liczy się nie tylko skuteczność, ale również mobilność. Korpus AQUAPHOR J. Shmidt 500 został wykonany z Tritanu - odpornego na uszkodzenia materiału przeznaczonego do kontaktu z żywnością. Jest on pozbawiony bisfenolu A, czyli BPA, i nie przenika do wody.
W praktyce dzbanek jest lekki jak piórko, a jednocześnie znacznie mniej podatny na stłuczenie niż klasyczne szklane naczynie. Można więc bez większych obaw postawić go w kamperze, przewieźć w samochodzie albo zabrać na działkę, na której wyposażenie często pozostaje przez cały sezon.
Co ważne – nowoczesna filtracja jest teraz na wyciągnięcie ręki. Nie musisz już szukać specjalistycznych sklepów, zamawiać sprzętu z zagranicy ani czekać na kuriera. System AQUAPHOR J. Shmidt 500 trafił właśnie do sieci Rossmann i znajdziesz go na półkach drogerii w całej Polsce. Dostępność produktu w Twojej okolicy łatwo sprawdzisz na stronie internetowej lub w aplikacji Rossmanna.
To oznacza, że przed kolejnym wyjazdem wystarczy zajrzeć do pobliskiej drogerii. Zamiast ponownie wkładać do bagażnika kilka ciężkich zgrzewek, można zabrać jedno mobilne urządzenie i filtrować wodę już na miejscu.
Chcesz wiedzieć więcej o tym, jak działa elektroniczny dzbanek filtrujący? Sprawdź szczegóły na stronie producenta.