Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Uwielbiany przez Polaków celem ataku. Budynek stanął w płomieniach, jest reakcja władz Dubaju
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 01.03.2026 07:35

Uwielbiany przez Polaków celem ataku. Budynek stanął w płomieniach, jest reakcja władz Dubaju

Uwielbiany przez Polaków celem ataku. Budynek stanął w płomieniach, jest reakcja władz Dubaju
Płonący hotel, fot.X/Mash

W nocy z 28 lutego na 1 marca 2026 roku Dubaj znalazł się wśród celów irańskich uderzeń odwetowych. Nad miastem przechwycono dron, a jego szczątki spowodowały niewielki pożar na elewacji Burj Al Arab – jednego z najbardziej rozpoznawalnych hoteli na świecie, który jest częstą destynacją polskich turystów. Incydent jest częścią szerszej eskalacji konfliktu po amerykańsko-izraelskich operacjach przeciwko Iranowi.

  • Szczątki zestrzelonego irańskiego drona wywołały ogień na zewnętrznej fasadzie Burj Al Arab – nie było bezpośredniego trafienia w budynek
  • Atak stanowi element irańskiego odwetu na państwa Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie, które goszczą bazy USA
  • Brak rannych w hotelu; pożar opanowany natychmiast przez służby cywilne

Iran atakuje kolejne kraje. Wakacyjny raj Polaków pod ostrzałem

Iran przeprowadził serię uderzeń rakietowych i dronowych na cele w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Bahrajnie i Kuwejcie. Działania te są bezpośrednią odpowiedzią na wcześniejsze ataki amerykańsko-izraelskie wymierzone w irańskie instalacje. Według doniesień międzynarodowych mediów, w tym Reuters, Teheran skierował ostrzał także poza bazy USA, uderzając w infrastrukturę cywilną i turystyczną.

Zjednoczone Emiraty Arabskie należą do kluczowych sojuszników Zachodu w regionie. Dubaj, jako największy hub turystyczny i handlowy Bliskiego Wschodu, stał się jednym z symbolicznych celów. Władze emiratu potwierdziły przechwycenie większości pocisków i dronów przez systemy obrony powietrznej. Mimo to szczątki spadających obiektów spowodowały lokalne incydenty.

Eskalacja zaczęła się po sobotnich uderzeniach na Iran. Jak podaje Reuters, w odpowiedzi wystrzelono setki rakiet i dronów. Dubaj nie był jedynym celem – podobne zdarzenia odnotowano w Abu Zabi i innych miastach Zatoki.

Burj Al Arab w ogniu. Nagrania obiegły sieć

Biuro medialne Dubaju (Dubai Media Office) wydało precyzyjny komunikat: 

- Władze potwierdzają, że dron został przechwycony, a jego szczątki spowodowały niewielki pożar na zewnętrznej elewacji Burj Al Arab. Zespoły straży pożarnej natychmiast interweniowały i opanowały sytuację. Nie odnotowano żadnych rannych.

Hotel w kształcie żagla, stojący na sztucznej wyspie, pozostaje ikoną luksusu Dubaju i nie ucierpiał w sposób zagrażający jego konstrukcji. Warto podkreślić, że jest on ceniony miejscem wypoczynku dla wielu Polaków.

Incydent nie był skutkiem celowego ataku na sam budynek, lecz efektem ubocznym przechwycenia irańskiego drona przez emirackie systemy obrony. Pożar ograniczył się do fasady zewnętrznej i został ugaszony w krótkim czasie. 

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące dym nad hotelem. Władze podkreślają, że sytuacja jest pod kontrolą, a Burj Al Arab kontynuuje działalność w ograniczonym zakresie.

Lotnisko Dubaj i miasto pod alarmami

Równolegle do zdarzenia przy Burj Al Arab drobne uszkodzenia odnotowano na lotnisku Dubaj International (DXB). 

- Concourse lotniska uległ niewielkim uszkodzeniom w incydencie, który szybko opanowano. Cztery osoby z personelu odniosły obrażenia i otrzymały pomoc medyczną – przekazało Dubai Media Office w kolejnym komunikacie.

Większość terminali opróżniono wcześniej z pasażerów dzięki planom awaryjnym. Loty regionalne zostały wstrzymane, a linie takie jak LOT i Wizz Air zawróciły maszyny lub odwołały rejsy. Tysiące podróżnych, w tym Polaków, utknęło na terenie emiratu.

W całym Dubaju wprowadzono alarmy rakietowe. Goście hoteli, w tym luksusowych obiektów na Palm Jumeirah, schronili się w piwnicach i podziemnych parkingach. Służby apelują o zachowanie spokoju i stosowanie się do instrukcji obrony cywilnej.

Konsekwencje dla regionu i turystów

Incydenty w Dubaju pokazują, jak szybko konflikt rozlewa się poza bezpośrednie cele militarne. Zjednoczone Emiraty Arabskie zamknęły przestrzeń powietrzną nad kluczowymi obszarami, co sparaliżowało ruch lotniczy na Bliskim Wschodzie.

Turystyka stanowi jeden z głównych filarów gospodarki emiratu – według danych Dubai Department of Economy and Tourism odpowiada za znaczną część PKB Dubaju i przyciąga miliony odwiedzających rocznie.

Polskie MSZ monitoruje sytuację i zaleca obywatelom unikanie podróży do regionu. Władze Dubaju zapewniają, że priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców i gości oraz szybki powrót do normalności.

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Iran Izrael Dubaj
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji