Goniec.pl
Pomyłka na pogrzebie

Pixabay.com Carolyn Booth [zdjęcie poglądowe]

Tuż po pogrzebie do rodziny zadzwoniła policja. Doszło do pomyłki

17 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Monika Majko

Udostępnij:

Pani Stefania z Końskich w województwie świętokrzyskim zmarła 2 kwietnia 2021 roku w szpitalu covidowym w Staszowie. Tuż po pogrzebie rodzina kobiety otrzymała telefon z informacją, że doszło do koszmarnej pomyłki.

Tuz po pogrzebie córka zmarłej odebrała telefon od policji, która poinformowała ją, że ciało jej mamy wciąż spoczywa w szpitalnej kostnicy. Gdy wzburzona krewna pani Stefanii skontaktowała się z zakładem pogrzebowym, zapewniono ją, że jest to niemożliwe.

Pogrzeb mieszkanki Końskich zakończył się ogromnym skandalem

Po śmierci pani Stefanii jej rodzina odebrała wszystkie dokumenty oraz skontaktowała się z zakładem pogrzebowym w Staszowie. Jego pracownicy zabrali ciało kobiety, które zostało poddane kremacji i pochowane 8 kwietnia 2021 roku. Dzień po pogrzebie z bliskimi zmarłej skontaktowała się miejscowa policja.

Przedstawiciele szpitala covidowego w Staszowie twierdzili, że ciało pani Stefanii nie zostało odebrane i nakazali zaskoczonej rodzinie natychmiast przyjechać po zwłoki krewnej. Było to jednak trudne, ponieważ bliscy zmarłej na co dzień mieszkają w Niemczech.

- Proszę sobie wyobrazić szok, jaki wtedy wszyscy przeżyliśmy. Zwłaszcza ciocia, która jest po operacji. Nagle okazało się, że tak naprawdę nie wiadomo kogo pochowaliśmy - relacjonowała wnuczka pani Stefani, cytowana przez portal o2.pl.

Córka zmarłej kobiety natychmiast skontaktowała się z zakładem pogrzebowym, gdzie zapewniono ją, że nie ma możliwości, by doszło do pomyłki. Przedstawiciele firmy sprawdzili dokładnie wszystkie dokumenty. Po tej informacji rodzina odezwała się do szpitalnej kostnicy.

- Pan w kostnicy na prośbę cioci sprawdził wszystkie ciała, ale też nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości. Zwłok babci tam nie było - mówiła wnuczka zmarłej.

Zmieszani krewni zmarłej mieszkanki województwa świętokrzyskiego nie mieli jednak pewności, która strona mówi prawdę i czy pochowali właściwą osobę. Wnuczka pani Stefanii postanowiła ostatecznie wyjaśnić tę sprawę z dyrekcją placówki covidowej.

Władze placówki poinformowały kobietę, że być może doszło do nieporozumienia, ponieważ czasem trudno odróżnić kopię dokumentów od oryginału. Młoda kobieta była jednak zaskoczona tym, że nikt nie przejął się tą pomyłką, a rodzina zmarłej nie doczekała się przeprosin ze strony szpitala.

Jak podał portal o2.pl dyrektor placówki covidowej w Staszowie Paweł Wojtasik nie chciał skomentować tej sprawy, póki nie zostanie ona dokładnie zbadana i wyjaśniona. 

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

  • Wielka promocja w Lidlu od poniedziałku

  • Dolny Śląsk: Odnaleziono zaginioną 8-latkę

  • Nie żyje profesor Marek Zieliński

Monika MajkoAutor

Najchętniej piszę o wydarzeniach lokalnych i kulturze. Hobbystycznie związana jestem z kobiecą sceną muzyczną. Pochodzę znad morza i uwielbiam wszelkie sporty wodne.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@goniec.pl

Podobne artykuły

Edward Janiak

Wiadomości

Nie żyje biskup Edward Janiak

Czytaj więcej >
msza św.

Wiadomości

W najbliższą niedzielę w kościołach w całej Polsce odbędzie się doroczne liczenie wiernych

Czytaj więcej >
Kulisy życia w seminarium

Wiadomości

Ksiądz pedofil Paweł Kania wyszedł z więzienia. Nie trafił do Gostynina z winy sądu

Czytaj więcej >
policja

Wiadomości

Pijana 35-letnia olsztynianka opiekowała się czwórką dzieci. Stanie przed sądem

Czytaj więcej >

Wiadomości

Konferencja rzecznika rządu. Wśród spraw bieżących m.in. Rodzinne Kapitały Opiekuńcze

Czytaj więcej >

Wiadomości

Oszuści podają się za pracowników banku. Wyłudzają pieniądze na "zdalny pulpit"

Czytaj więcej >