Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Była 8:20. Tragedia na dworcu PKP. W akcji wszystkie służby
Weronika Cibor
Weronika Cibor 07.02.2026 12:42

Była 8:20. Tragedia na dworcu PKP. W akcji wszystkie służby

Była 8:20. Tragedia na dworcu PKP. W akcji wszystkie służby
Fot. Canva

Sobotni poranek 7 lutego na jednym z dworców w centralnej Polsce zakończył się tragedią, która na długo zapadnie w pamięci. Zdarzenie postawiło na nogi wszystkie służby i sparaliżowało ruch kolejowy na ważnej trasie. Okoliczności tragedii wciąż są wyjaśniane. Lokalne służby ujawniły porażające informacje. 

  • Tragedia na polskim dworcu. Nie żyje kobieta
  • Tragedia postawiła na nogi służby. Ujawniono porażające szczegóły

Tragedia na polskim dworcu. Nie żyje kobieta

Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę, 7 lutego 2026 roku, krótko przed godziną 8:15 na dworcu PKP w Pabianicach. Pod nadjeżdżający pociąg dostała się 69-letnia kobieta. Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe, straż pożarną, policję oraz funkcjonariuszy Służby Ochrony Kolei.

Ratownicy bardzo szybko dotarli na peron, jednak obrażenia, jakich doznała kobieta, okazały się śmiertelne. Lekarz obecny na miejscu mógł jedynie stwierdzić zgon. Teren dworca został zabezpieczony, a pasażerowie zostali odsunięci od miejsca zdarzenia.

Utrudnienia w ruchu kolejowym i decyzje przewoźnika

W związku z tragedią konieczne było natychmiastowe wstrzymanie ruchu pociągów na jednym z torów. PKP zdecydowało o odwołaniu kursu pociągu InterCity nr 6133/2 „Dąbrowska” relacji Wrocław Główny – Białystok na odcinku od Pabianic do Warszawy Wschodniej.

Przewoźnik potwierdził w oficjalnym komunikacie, że przyczyną były „zdarzenia z udziałem osoby postronnej”. Pasażerowie musieli szukać alternatywnych połączeń, a część składów notowała opóźnienia. Informacja o utrudnieniach była na bieżąco przekazywana przez megafony i aplikacje kolejowe.

Ruch kolejowy został przywrócony dopiero po zakończeniu czynności prowadzonych przez służby i prokuraturę.

Służby przekazały ważne informacje

Sprawą zajmuje się policja we współpracy z Służbą Ochrony Kolei. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring oraz przesłuchują świadków zdarzenia. Jedna z relacji, zamieszczona w komentarzach pod lokalnymi artykułami, sugeruje, że kobieta miała spaść pod pociąg. Informacje te nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone i są weryfikowane przez śledczych.

Na tym etapie nie są znane dokładne przyczyny tragedii. Śledztwo ma odpowiedzieć na pytanie, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, zasłabnięcia, czy innej sytuacji losowej.

Dla lokalnej społeczności to ogromny wstrząs. Wypadki na dworcach zawsze wywołują dyskusję o bezpieczeństwie peronów, oznakowaniu, zachowaniu ostrożności oraz wsparciu dla osób starszych. To również dramat dla rodziny zmarłej kobiety, która w jednej chwili straciła bliską osobę.

Była 8:20. Tragedia na dworcu PKP. W akcji wszystkie służby
Znicz, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji