Tragiczny bilans wypadku na DK10. Jedna osoba nie żyje, pięcioro dzieci w szpitalu
Jedna osoba poniosła śmierć, a siedem kolejnych, w tym pięcioro dzieci, zostało rannych w wyniku czołowego zderzenia dwóch samochodów na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Głogowo koło Torunia. Jak poinformowały policja oraz Ochotnicza Straż Pożarna, do wypadku doszło w niedzielne popołudnie. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn tragedii pod nadzorem prokuratora.
Przebieg i wstępne przyczyny wypadku
Do zdarzenia doszło 24 maja około godziny 14:30 na 322. kilometrze trasy między Toruniem a Lipnem. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe: peugeot i skoda. Przebieg wypadku zrelacjonował młodszy aspirant Sebastian Dobrzeniecki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
„Ze wstępnych ustaleń policjantów, pracujących na miejscu pod nadzorem prokuratora, wynika, że 39-letni kierujący peugeotem, z nieustalonych dotąd przyczyn, zderzył się z jadącą z naprzeciwka skodą. Kierujący byli trzeźwi” – przekazał “Super Expressowi”.
Funkcjonariusze policji oraz prokurator przez kilka godzin zabezpieczali ślady na miejscu katastrofy, aby szczegółowo wyjaśnić okoliczności, które doprowadziły do zjechania jednego z pojazdów na przeciwległy pas ruchu.
Bilans ofiar i profil poszkodowanych
Wypadku nie przeżyła 40-letnia kobieta podróżująca peugeotem. Służby ratunkowe potwierdziły, że rannych zostało siedem osób, w tym pięcioro dzieci. W oficjalnym komunikacie strażacy z OSP KSRG Szembekowo podali:
„W zdarzeniu wzięły udział dwa samochody osobowe. Pojazdami podróżowało łącznie osiem osób – troje dorosłych oraz pięcioro dzieci”.
Ranni z peugeota, w tym kierowca oraz dzieci w wieku 3, 5 i 16 lat, zostali przetransportowani do szpitali. Pomocy medycznej wymagali również podróżujący skodą: 42-letni kierujący oraz dwaj pasażerowie w wieku 10 i 13 lat.
Stan poszkodowanych jest monitorowany przez lekarzy z regionalnych szpitali, do których trafili bezpośrednio po wypadku.

Działania służb ratunkowych i utrudnienia drogowe
Na miejsce wypadku skierowano znaczne siły ratownicze ze względu na dużą liczbę poszkodowanych. Jak poinformowała straż pożarna, w akcji uczestniczyły trzy zastępy strażaków, pięć karetek pogotowia, motoambulans, siedem patroli policji oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Droga krajowa nr 10 była całkowicie zablokowana przez kilka godzin. Policja wyznaczyła objazdy w kierunku Lipna i Warszawy przez miejscowości Brzozówka oraz Dobrzejewice. Młodszy aspirant Sebastian Dobrzeniecki z toruńskiej komendy poinformował, że ruch na trasie został przywrócony po godzinie 18:00.
Służby jednocześnie zaapelowały do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności.