Tomasiak zdobył drugi medal dla Polski. Nagle padły słowa, które wywołały poruszenie
Po emocjach na skoczni normalnej przyszedł czas na rywalizację na dużym obiekcie, gdzie emocje sięgnęły zenitu. W serii próbnej błysnął Kacper Tomasiak, zapowiadając walkę o medal. W finale 19-latek potwierdził swoją klasę, zdobywając brązowy medal i zapisując kolejny sukces w polskich skokach narciarskich.
- Skoki narciarskie na dużej skoczni – kto liczył się w walce o podium?
- Brązowy medal Tomasiaka i finałowe emocje w Predazzo
- Tomasiak dziękuje kibicom po zdobyciu medalu
Skoki narciarskie na dużej skoczni – kto liczył się w walce o podium?
Kacper Tomasiak już w serii próbnej pokazał, że będzie liczył się w walce o podium. Poleciał 133 metry, zajmując trzecie miejsce, a w TOP10 znalazł się także Paweł Wąsek. Trzykrotny mistrz olimpijski Kamil Stoch również spisywał się solidnie – w treningach meldował się w czołówce i dawał nadzieję na dobre lokaty w konkursie. Pierwsza seria konkursowa była niezwykle zacięta. Znakomicie zaprezentowali się m.in. Fin Vilho Palosaari (131 metrów, 124,1 pkt) i Amerykanin Tate Frantz (133 m, 129,8 pkt). Kapitalną próbę oddał także Kazach Ilya Mizernykh – 140,5 m, co pozwoliło mu objąć prowadzenie, zanim sędziowie obniżyli rozbieg z 17 na 15 belkę.
Wśród Polaków świetnie spisał się Paweł Wąsek, który skoczył 129,5 metra i zapewnił sobie udział w drugiej serii. Kamil Stoch osiągnął 126,5 metra i uplasował się na siódmej pozycji, także kwalifikując się do finału. Największe wrażenie zrobił jednak Tomasiak – jego skok na 133 metry, z bardzo wysokimi notami i dodatkowymi punktami za wiatr i belkę, pozwolił mu wskoczyć na pierwsze miejsce (141,8 pkt) przed drugą serią.

Brązowy medal Tomasiaka i finałowe emocje w Predazzo
Seria finałowa przyniosła jeszcze więcej emocji. Na starcie dobrze spisał się m.in. Naoki Nakamura, który objął prowadzenie po skoku na 134,5 metra. Kamil Stoch skoczył 131,5 metra i uplasował się na trzeciej pozycji, a Paweł Wąsek poprawił wynik o pół metra, lądując na 130 metrze i zajmując trzecią lokatę po przeliczeniu punktów (265,9 pkt).
Wielki moment przyszedł, gdy na belce pojawił się Tomasiak. Oddał skok na 138,5 metra, pokonując Jan Hoerla i obejmując prowadzenie z notą 291,2 pkt. Norweg Sundal wylądował trzy metry bliżej, co sprawiło, że medal stał się pewny. Domen Prevc skoczył 141,5 metra i zapewnił sobie złoto, a Ren Nikaido zakończył rywalizację na drugim miejscu.
Finalne wyniki najlepszych Polaków:
- Kacper Tomasiak – brązowy medal (133 i 138,5 m, 291,2 pkt)
- Paweł Wąsek – 14. miejsce (129,5 i 130 m, 265,9 pkt)
- Kamil Stoch – 21. miejsce (126,5 i 131,5 m, 248,3 pkt)
Tomasiak dziękuje kibicom po zdobyciu medalu
Po emocjonującym finale i pewnym zdobyciu brązowego medalu Kacper Tomasiak miał kilka sekund, aby podzielić się swoimi wrażeniami. Młody zawodnik nie krył radości i wdzięczności wobec wszystkich fanów, którzy wspierali reprezentację Polski podczas konkursu.
– Pozdrawiam wszystkich kibiców, którzy nam tu dopingowali. Dziękujemy za wasze wsparcie – powiedział Tomasiak, gdy dostał kilka sekund na wypowiedź.
Jego słowa pokazały, jak wiele znaczy dla sportowca obecność publiczności i jak dużą motywację dają okrzyki i aplauz zgromadzonych na skoczni. Chociaż cały konkurs był pełen napięcia i niespodzianek, moment po skoku Tomasiaka stał się chwilą refleksji i podziękowań dla fanów, którzy od początku trzymali kciuki za jego sukces.
