Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > Niepokojące doniesienia o Kacprze Tomasiaku. Wszystko na godziny przed walką o medale
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 13.02.2026 09:06

Niepokojące doniesienia o Kacprze Tomasiaku. Wszystko na godziny przed walką o medale

Niepokojące doniesienia o Kacprze Tomasiaku. Wszystko na godziny przed walką o medale
fot. Rex Features/East News

Niepokojące sygnały napłynęły z obozu reprezentacji Polski na kilkadziesiąt godzin przed kolejną olimpijską rywalizacją. Kacper Tomasiak, świeżo upieczony medalista igrzysk, nie może być w pełni spokojny o swoją dyspozycję przed walką o następne krążki. O co dokładnie chodzi? 

  • Niepokojące wieści o Tomasiaku na godziny przed walką o medale
  • Problemy z adaptacją na dużej skoczni. Tomasiak w cieniu rywali
  • Presja, oczekiwania i ostatnie godziny przed kluczowym startem

Niepokojące wieści o Tomasiaku na godziny przed walką o medale

Srebrny medalista olimpijski Kacper Tomasiak znów znalazł się w centrum uwagi polskich kibiców i to nie tylko z powodu ogromnych sportowych emocji, jakie dostarczył podczas dotychczasowych startów, ale także przez niepokojące sygnały, które pojawiły się tuż przed kolejnym konkursem na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026. Po historycznym sukcesie na skoczni normalnej (HS107) w Predazzo 19-latek wyrósł na jedną z największych postaci polskiej kadry i realnego kandydata do następnych medali. Tym razem ma powalczyć o podium na dużej skoczni (HS141).

Optymizm kibiców i ekspertów został jednak nieco ostudzony przez wydarzenia z czwartku. Zaledwie dwa dni przed olimpijskim konkursem Tomasiak przystąpił do oficjalnych treningów na większym obiekcie, a ich przebieg nie wyglądał tak, jak można było oczekiwać po świeżo upieczonym wicemistrzu olimpijskim. Wyniki osiągane podczas prób nie napawały optymizmem i sprawiły, że wokół formy młodego skoczka zaczęły pojawiać się pytania oraz wątpliwości, czy będzie on w stanie powtórzyć znakomity występ z wcześniejszego konkursu.

Niepokojące doniesienia o Kacprze Tomasiaku. Wszystko na godziny przed walką o medale
fot. Meng Yongmin/Xinhua News/East News

Problemy z adaptacją na dużej skoczni. Tomasiak w cieniu rywali

Wszyscy fani skoków narciarskich w Polsce jeszcze nie ochłonęli po świetnym występie Tomasiaka na skoczni normalnej, a już pojawiają się pierwsze sygnały, że przejście na większy obiekt może okazać się dużym wyzwaniem dla młodego wicemistrza olimpijskiego. Oficjalne, czwartkowe serie treningowe na skoczni HS141 w Predazzo przyniosły wyniki, które plasują Polaka znacznie poniżej najlepszych zawodników dnia.

Według podsumowania zestawienia przygotowanego przez statystyka Adama Bucholza z portalu Skijumping.pl, po trzech seriach Tomasiak był dopiero 28. zawodnikiem dnia pod względem łącznej punktacji z treningów, z notami w seriach na poziomie 37., 16. i 17. oraz skokami na odległość 114 m, 128 m i 127,5 m. Dla porównania znacznie lepiej radzili sobie m.in. Kamil Stoch (9.) i Paweł Wąsek (16.), a zdecydowanie najwyższe noty uzyskali zagraniczni rywale, tacy jak Austriak Jan Hoerl czy Japończyk Ren Nikaido.

To znaczący kontrast do wcześniejszych treningów na mniejszej skoczni, gdzie Tomasiak plasował się w czołówce i był wskazywany jako realny kandydat do podium jeszcze przed konkursem indywidualnym. Taki wynik pierwszych skoków na dużej skoczni nie tylko zaskakuje, ale i rodzi pytania, czy 19-latek uda się utrzymać formę także tam, gdzie wiele zależy nie tylko od siły odbicia, ale i bardzo precyzyjnego lotu oraz lądowania.

Presja, oczekiwania i ostatnie godziny przed kluczowym startem

Na sytuację Kacpra Tomasiaka przed konkursem na dużej skoczni wpływa nie tylko to, co wydarzyło się na belce startowej, ale także ogromne oczekiwania, jakie pojawiły się wokół niego po wcześniejszym sukcesie. Jeszcze przed rozpoczęciem igrzysk 19-latek był postrzegany jako jeden z kilku zawodników mogących sprawić miłą niespodziankę, jednak po znakomitym występie na skoczni normalnej zainteresowanie jego osobą znacząco wzrosło. 

To naturalnie przełożyło się na większą presję zarówno ze strony kibiców, jak i mediów, a ta w skokach narciarskich często bywa czynnikiem trudnym do opanowania, zwłaszcza dla tak młodego zawodnika.

Ostateczne rozstrzygnięcia mają jednak zapaść dopiero w dniu zawodów. Dla Tomasiaka najbliższe godziny będą kluczowe pod względem regeneracji, koncentracji i przygotowania mentalnego. Start na dużej skoczni to zupełnie inne wyzwanie niż rywalizacja na obiekcie normalnym, a różnice techniczne i prędkości najazdu potrafią diametralnie zmienić przebieg konkursu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji