Reprezentant Polski zdobył medal na Igrzyskach. Tymi słowami zwrócił się do niego Nawrocki
Polski panczenista Władimir Semirunnij wprowadził wielkie emocje na zimowych igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Jego występ na najdłuższym olimpijskim dystansie przyciągnął uwagę kibiców z całego świata. Sukces „Władka” to kolejny medal, który powiększa polską kolekcję na zimowych igrzyskach.
- Polski panczenista Władimir Semirunnij zdobywa srebro na 10 000 m
- Kariera i droga Semirunniego do reprezentowania Polski
- Gratulacje od prezydenta Karola Nawrockiego
Polski panczenista Władimir Semirunnij zdobywa srebro na 10 000 m
Polski zawodnik Władimir Semirunnij zdobył srebrny medal w biegu na 10 000 m, co jest drugim podium Polaków podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Wcześniej Kacper Tomasiak zdobył srebro w skokach narciarskich na normalnym obiekcie. W rywalizacji panczenistów wzięło udział 12 zawodników, a Semirunnij startował w trzeciej parze razem z Holenderem Stijnem Van De Buntem. Początkowo miał zmierzyć się bezpośrednio z utytułowanym Włochem Davide Ghiotto, brązowym medalistą olimpijskim z Pekinu, jednak plan uległ zmianie po rezygnacji Amerykanina Caseya Dawsona ze startu indywidualnego na rzecz biegu drużynowego.
Młody Polak spisał się znakomicie, prowadząc po sześciu startujących z czasem 12.39,08. Emocje nie opadły, bo jego najgroźniejsi rywale, w tym Norweg Sander Eitrem, Włoch Ghiotto i Czech Metodej Jilek, jechali w ostatnich parach. Ostatecznie Semirunnij zdobył srebrny medal, ustępując miejsca jedynie Czechowi Jilkowi, który wyprzedził Polaka o 5,65 sekundy. Brązowy medal trafił do Holendra Jorrita Bergsmy. To 25. medal olimpijski w historii polskich startów na zimowych igrzyskach i siódmy w łyżwiarstwie szybkim.
– Dziękuję, że we mnie uwierzyli, to dużo dla mnie znaczy. Mam nadzieję, że to dla Polski też dużo znaczy, że nie rzucam słów na wiatr. Powiedziałem, że zrobię ten medal – no i zrobiłem. Mam paszport, ale kiedy jeszcze słyszę, jak mi mówią, że „jesteś nasz”, to czuję, że jestem w domu – podsumował Semirunnij.

Kariera i droga Semirunniego do reprezentowania Polski
Władimir Semirunnij urodził się w Jekaterynburgu w Rosji, a od niedawna reprezentuje Polskę. W 2022 roku zdobył brązowy medal mistrzostw świata juniorów w Innsbrucku. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę zdecydował się wyemigrować, by kontynuować karierę sportową bez przeszkód politycznych.
– W lipcu 2023 wysłałem pismo, a po odpowiedzi Konrada Niedźwiedzkiego, dyrektora sportowego Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, już we wrześniu przyjechałem do Polski – wspomina zawodnik.
Semirunnij zamieszkał w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie trenuje w klubie Pilica. Samodzielnie uczy się języka polskiego, korzystając z kursów online i oglądając filmy z napisami. Jako reprezentant Polski odniósł już wiele sukcesów – w 2025 roku zdobył srebro na 10 000 m i brąz na 5 000 m podczas mistrzostw świata w norweskim Hamar, a w styczniu triumfował na 5 000 m i był drugi na 1 500 m w mistrzostwach Europy w Tomaszowie Mazowieckim. 6 grudnia 2025 roku w Heerenveen poprawił rekord Polski na 10 000 m wynikiem 12.28,05, co daje mu trzeci najlepszy wynik w historii.
Gratulacje od prezydenta Karola Nawrockiego
Sukces Semirunnija został zauważony również przez władze w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki na platformie X napisał:
– Władimir Semirunnij ze srebrnym medalem. Gratulacje! – podkreślając znaczenie osiągnięcia dla polskiego sportu i doceniając wysiłek zawodnika, który dopiero od niedawna reprezentuje nasz kraj.