Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Terapeutka uzależnień o nocnym zakazie sprzedaży alkoholu. "Bez terapii to za mało"
Redakcja Redakcja
Redakcja Redakcja 20.01.2026 08:45

Terapeutka uzależnień o nocnym zakazie sprzedaży alkoholu. "Bez terapii to za mało"

Terapeutka uzależnień o nocnym zakazie sprzedaży alkoholu. "Bez terapii to za mało"
Zakaz sprzedaży alkoholu Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Kolejne samorządy wprowadzają zakaz nocnej sprzedaży alkoholu „na wynos”. W 2026 r. dołączają nowe miasta, a kluczowe znaczenie mają szczegóły uchwał: godziny, zakres i moment wejścia w życie. O realnych skutkach tych decyzji - dla bezpieczeństwa, skali problemów alkoholowych i przestrzeni publicznej - rozmawialiśmy z ekspertką terapii uzależnień.

  • Gdzie zakaz już obowiązuje, a gdzie zacznie działać w 2026 r.?
  • Kogo obejmuje nocna prohibicja, a kogo nie?
  • Czy to działa i jakie są ograniczenia tego rozwiązania?

Skąd biorą się zakazy i co dokładnie obejmują?

Ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu wprowadza rada gminy lub miasta w drodze uchwały. Co do zasady dotyczy ono sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, czyli handlu detalicznego „na wynos” – w sklepach, na stacjach paliw czy w punktach sprzedaży przy lokalach gastronomicznych. Nie obejmuje natomiast alkoholu sprzedawanego do spożycia na miejscu, czyli w barach, restauracjach i pubach, które działają na podstawie odrębnych zezwoleń.

W praktyce oznacza to, że po wprowadzeniu zakazu nocą znika możliwość kupienia alkoholu „do domu”, ale sprzedaż w lokalach gastronomicznych – pod warunkiem konsumpcji na miejscu – pozostaje dozwolona. Zakres zakazu, w tym godziny jego obowiązywania, zawsze zależy od treści konkretnej uchwały przyjętej przez samorząd.

– Ograniczenie dostępności alkoholu w godzinach nocnych dotyka przede wszystkim sytuacji impulsywnych: zakupów „na szybko”, kontynuowania picia w nocy, tzw. dogrywki – podkreśla specjalista psychoterapii i terapii uzależnień Agata Junger-Kłosowska z CM UNIMED Kraków. – To właśnie te sytuacje często generują największe szkody społeczne.

Terapeutka uzależnień o nocnym zakazie sprzedaży alkoholu. "Bez terapii to za mało"
Zakaz sprzedaży alkoholu Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Gdzie zakaz już działa, a gdzie zaczyna obowiązywać w 2026 r. – konkretne miasta i godziny

W 2026 r. lista miast objętych nocnym zakazem sprzedaży alkoholu „na wynos” wyraźnie się wydłuża.

Zakaz obowiązujący od 2026 r. wprowadzono m.in. w:

  • Kielcach – sprzedaż alkoholu „na wynos” zakazana od 22:00 do 6:00, od 1 marca 2026 r.
  • Bydgoszczy – ograniczenie od 23:00 do 6:00, od 1 lutego 2026 r.
  • Opolu – nocny zakaz sprzedaży „na wynos” od 22:00 do 6:00, obowiązuje od 3 stycznia 2026 r.

Jednocześnie nocna prohibicja już funkcjonuje w części miast i stanowi punkt odniesienia dla nowych uchwał. Najczęściej wskazywanym przykładem jest Kraków, gdzie zakaz obowiązuje od kilku lat. Samorządy analizują też doświadczenia Warszawa, gdzie od listopada 2025 r. nocna sprzedaż alkoholu „na wynos” jest zakazana w wybranych dzielnicach.

Czy nocny zakaz działa? Ekspertka: "efekty są, ale to nie „leczenie”"

O skutkach nocnego zakazu sprzedaży alkoholu samorządy najczęściej mówią w kontekście porządku publicznego i bezpieczeństwa. Z perspektywy terapii uzależnień kluczowe jest jednak rozróżnienie między ograniczaniem szkód a leczeniem samego uzależnienia. Na ten aspekt zwraca uwagę ekspertka Agata Junger-Kłosowska w rozmowie z Gońcem.

– Ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu może wpływać na zmniejszenie skali problemów alkoholowych, ale przede wszystkim w zakresie szkód, a nie „zniknięcia” uzależnienia – wyjaśnia ekspertka. – W praktyce to właśnie nocne zakupy często podtrzymują ciąg, nasilają przemoc domową, konflikty i zdarzenia uliczne. Zakaz może więc ograniczać liczbę sytuacji wysokiego ryzyka „tu i teraz”.”

Jednocześnie zaznacza, że nie jest to narzędzie terapeutyczne

– Osoby z utrwalonym uzależnieniem mogą próbować omijać zakaz, np. robiąc zakupy wcześniej. Dlatego bez równoległego dostępu do terapii, leczenia i wsparcia rodzin to rozwiązanie będzie niewystarczające.

Porządkowanie przestrzeni, a koszty dla handlu: skutki dla mieszkańców i biznesu

Z perspektywy samorządów celem jest poprawa bezpieczeństwa nocą i ograniczenie interwencji. Dla mieszkańców oznacza to potencjalnie mniej zakłóceń porządku. Z kolei dla części przedsiębiorców – zwłaszcza małych sklepów osiedlowych i stacji paliw – nocna sprzedaż alkoholu bywa istotną częścią obrotu.

– To narzędzie porządkowe z elementem profilaktycznym, zwłaszcza dla młodzieży i osób pijących ryzykownie – ocenia ekspertka. – Ale bez dostępnej terapii i systemowego wsparcia „bez terapii to za mało”. Najlepsze efekty daje połączenie ograniczenia dostępności alkoholu z realną, łatwo dostępną pomocą.

Złamanie tych zasad przez przedsiębiorców może skutkować konsekwencjami administracyjnymi związanymi z zezwoleniem. Kluczowe jest też to, że godziny i zakres ograniczeń różnią się lokalnie, dlatego przedsiębiorcy powinni sprawdzić konkretną uchwałę obowiązującą w ich gminie. Liczy się również dokładna data wejścia w życie zakazu, wskazana w uchwale lub wynikająca z jej publikacji w dzienniku urzędowym.

Źródło: Goniec

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Komisja Europejska, Karol Nawrocki
Bruksela pozywa Polskę do TSUE i wnosi o kary. To pokłosie decyzji Nawrockiego
None
Regulacje są, problem zostaje? NASK o lukach w kontroli Groka i AI
Nowe zasady zatrzymania prawa jazdy od 2026 roku
Jeszcze łatwiej stracisz prawo jazdy. Kierowców czeka rewolucja
Kalendarz dni wolnych w 2026 roku: Zmiany w organizacji czasu pracy
Kalendarz dni wolnych w 2026 roku: Zmiany w organizacji czasu pracy
narty, ferie, sporty zimowe
Ferie 2026. Rodziców czeka cenowy szok. Tyle kosztują hotele i karnety
płyta indukcyjna
[QUIZ] Ile naprawdę wiesz o swoich rachunkach za prąd? Możesz się zdziwić