Fatalne wieści z drogi krajowej nr 7. Na odcinku pomiędzy Płońskiem a Nowym Dworem Mazowieckim doszło do poważnego wypadku. Dwie osoby zginęły, a trzy zostały ranne w zderzeniu samochodu osobowego z dostawczym. Kierunek na Gdańsk całkowicie zablokowany. Jak informuje policja, do wypadku doszło po godzinie 16. W zderzenia osobówki z samochodem dostawczym. 2 osoby zginęły, natomiast 3 są ranne. Kierunek na Gdańsk całkowicie zablokowany, objazd przez Załuski dla osobówek, ciężarowe kierowane na drogę krajową nr 62.- Do wypadku doszło w piątek po południu na drodze krajowej nr 7 na wysokości miejscowości Załuski na Mazowszu – przekazała "Radiu Zet" rzeczniczka policji w Płońsku kom. Kinga Drężek-Zmysłowska. Z nieznanych przyczyn zderzyły się tam osobowy jaguar i dostawczy fiat. Tragiczny #wypadek na #dk7 w pow. płońskim. Po godz 16 doszło do zderzenia osobówki z samochodem dostawczym. 2 osoby zginęły, 3 są ranne. Kierunek na Gdańsk całkowicie zablokowany, objazd przez Załuski dla osobówek, ciężarowe kierowane na #dk62. Prosimy o ostrożność ❗— Policja Mazowsze (@PolicjaMazowsze) October 7, 2022 – Dwie osoby z jaguara, kobieta i mężczyzna, zginęły na miejscu, a trzy z dostawczego fiata zostały ranne. Dwie z nich przewieziono do szpitala, przy czym jeden z poszkodowanych nie wymagał hospitalizacji – podkreślała kom. Drężek-Zmysłowska.Z kolei jak ustaliło "Radio Płońsk" - Kierowca jaguara jechał w kierunku na Warszawę. Samochód najprawdopodobniej uderzył w bariery oddzielające pasy ruchu, dachował i przeleciał nad nimi na przeciwległy pas. Chwilę później uderzył we fiata jadącego w kierunku Gdańska. Na razie nie wiadomo kto siedział za kierownicą jaguara - czytamy na stronie.Trwają dalsze ustalenia okoliczności zdarzenia przez policję i prokuratora. Na miejscu pracują zarówno policjanci jak i straż pożarna. Będzie nam miło, jeśli jutro rano odwiedzisz naszą stronę główną - Goniec.plArtykuły polecane przez Goniec.pl:Tragiczna śmierć ojca Dariusza Mioduskiego. Wjechał wprost pod pędzący pociąg Wołodymyr Zełenski wygłosił ważną przemowę. "Żeby rosyjskie czołgi nie ruszyły na Warszawę" 2,5-letni chłopiec jest w śpiączce. Matka i jej partner znęcali się nad nim, teraz grozi im dożywocie
Mazowieckie. W miejscowości Zachmiel w powiecie białobrzeskim doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego pięć osób zostało rannych. Wśród poszkodowanych jest dwójka dzieci. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Trwają poszukiwania.Do zderzenia dwóch samochodów doszło na łuku drogi. Kierowca audi stracił panowanie nad pojazdem i wpadł w poślizg, uderzając bokiem auta nadjeżdżającego z naprzeciwka opla. Samochodami podróżowało łącznie siedem osób.
Lubuskie. Na drodze krajowej nr 24 niedaleko Skwierzyny doszło do tragicznego wypadku. Samochód osobowy zderzył się z ciężarówką, w wyniku czego życie straciły dwie młode osoby. Droga była zablokowana przez kilka godzin.Do wypadku doszło 30 września około godz. 16 na drodze krajowej nr 24, na odcinku między Skwierzyną a Przytoczną. Samochód osobowy z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas, po czym uderzył w ciężarówkę.26-letni mężczyzna, który prowadził auto i jego pasażerka zginęli na miejscu. Okoliczności zdarzenia badają policjanci pod nadzorem prokuratora. Droga była zablokowana przez kilka godzin. Kierowcy musieli korzystać z objazdów.Artykuły polecane przez Goniec.pl:Zderzenie czterech tirów i samochodu osobowego na A4. Trasa była całkowicie zablokowana przez wiele godzin Warszawa: Potworne odkrycie nad Wisłą. Przypadkowy wędkarz natknął się na dryfujące ludzkie zwłoki Wpadka w "Wiadomościach" TVP. Grafika stacji poniosła fantazja
Łódzkie. Na drodze krajowej nr 482 w Siedliskach doszło do wypadku z udziałem autobusu szkolnego. W tył autokaru wjechała ciężarówka. Ośmioro dzieci zostało rannych. Do zdarzenia doszło w piątek 30 września około godziny 15. - Ośmioro dzieci zostało rannych, z czego pięcioro trafiło do szpitali - przekazał reporter Radia ZET Mateusz Szkudlarek.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotnie popołudnie 24 września. W miejscowości Nowa Wieś pod Koninem osobowe audi zderzyło się z pojazdem, którym podróżowała 38-latka. Kobieta zmarła w szpitalu, osieracając czwórkę dzieci. Trwa zbiórka dla jej bliskich.Przyjaciele kobiety postanowili pomóc rodzinie zmarłej kobiety i zorganizowali w Internecie zbiórkę pieniędzy. Jak sami twierdzą, zrobią wszystko, by ułatwić jej start w "nowym" życiu bez pani Anny.
Środowy poranek na Lubelszczyźnie stał pod znakiem groźnego wypadku na jednym z odcinków DK12 na trasie Lublin Chełm. Doszło do zderzenia autokaru przewożącego dzieci z samochodem ciężarowym. Sześcioro uczniów, a także kierowca zostali przewiezieni do lokalnych placówek medycznych. Droga w miejscu zdarzenia jest zablokowana. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin. Do fatalnego incydentu doszło w środę 28 września na jednym z odcinków krajowej "dwunastki". Tuż przed godziną 7 rano miejscowe służby otrzymały niepokojące zgłoszenie o groźnym zdarzeniu w miejscowości Stołpie. W pobliżu tamtejszej stacji paliw zderzyły się samochód ciężarowy oraz autokar przewożący wycieczkę szkolną.
Groźny wypadek na drodze między miejscowościami Nietążkowo i Podśmigiel w Wielkopolsce. Kierowca osobowego peugeota najechał na jelenia, który nieoczekiwanie wybiegł na jezdnię, a następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z innym pojazdem. W zdarzeniu ranne zostały cztery osoby, a na miejscu konieczna była interwencja Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.Za nami kolejny dramatyczny weekend na drogach w Wielkopolsce. Zarówno w sobotę, jak i niedzielę służby ratunkowe miały ręce pełne roboty, bowiem nie obyło się bez tragicznych wypadków z poszkodowanymi i ofiarami śmiertelnymi.Lawinę tragedii zapoczątkowało zdarzenie z sobotniego poranka z miejscowości Chocz, gdzie samochód osobowy potrącił rowerzystkę. Tam 72-letnia kobieta kierująca Renault, podczas skręcania, wymusiła pierwszeństwo przejazdu na jadącej jednośladem, w wyniku czego trafiła ona do szpitala z poważnymi obrażeniami.Później zaś, do tragicznego w skutkach wypadku samochodowego doszło pod Piłą. Śmierć na miejscu poniósł 68-letni mężczyzna, a do placówki medycznej przetransportowano 40-latka i dwoje małych dzieci. Równie niespokojnie było też w niedzielę, choć tym razem wypadek nie był konsekwencją jedynie ludzkiej nieostrożności. Na drodze w powiecie kościańskim nieoczekiwanie pojawił się jeleń, który nieopatrznie wbiegł tuż pod koła jadącego samochodu.
Wyłączył poduszkę powietrzną, celowo wjechał pod ciężarówkę i nie hamował – tak według prokuratury wyglądał podejrzany wypadek w Rybiku. 38-letni mężczyzna miał celowo doprowadzić do zderzenia, w którym miała ucierpieć jego małżonka. Z poważnym uszczerbkiem na zdrowiu trafiła pod opiekę lekarzy.
W wyniku tragicznego wypadku na drodze w Słowacji, życie stracił 42-letni obywatel Polski. Samochód, którym jechał mężczyzna zderzył się z jeleniem. Zwierzę przebiło przednią szybę pojazdu i porożem przeszyło klatkę piersiową Polaka.
W miejscowości Łopuchowo (województwo wielkopolskie) doszło do wypadku. Autobus pracowniczy, którym podróżowało 21 osób, wypadł z drogi i wpadł do rowu. Dziewięciu pasażerów zostało rannych. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pojazd zderzył się z dzikiem. Na miejscu pracowało 13 zastępów straży pożarnej.Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 23 na drodze wojewódzkiej nr 196 w miejscowości Łopuchowo (gmina Murowana Goślina). Strażacy przekazali, że autobus pracowniczy zjechał z trasy, a następnie wpadł do rowu i się przewrócił.
W miejscowości Pobołowice Dolne (województwo lubelskie) doszło do śmiertelnego wypadku, w wyniku którego życie stracił 55-letni kierowca skody. Pojazd zjechał na pobocze, roztrzaskał się o przystanek i bariery, a następnie dachował.Do zdarzenia doszło w niedzielę 18 września w godzinach porannych na drodze wojewódzkiej nr 844 w powiecie chełmskim. Młodszy aspirant Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie w rozmowie z mediami przekazał, że prowadzący skodę stracił panowanie nad pojazdem, gdy wyjeżdżał z łuku drogi.
Koszmarne doniesienia z województwa lubuskiego obiegły krajowe media w niedzielny poranek. W minioną sobotę, około godziny 19:30 na drodze krajowej nr 22 w okolicy wsi Żabczyn doszło do wypadku, w którym życie straciły trzy osoby.Samochód marki Volkswagen nagle zjechał z trasy i uderzył w przydrożne drzewo. Kierowca i dwóch pasażerów pojazdu nie żyją.
W Jeżewie Starym (województwo podlaskie) doszło do śmiertelnego wypadku drogowego z udziałem 16-letniego motocyklisty. Policja poinformowała, że nastolatek jechał pod prąd i zderzył się z samochodem ciężarówki. Kierowca tira był trzeźwy.Do zdarzenia doszło w sobotę 17 września w godzinach porannych na trasie S8 w okolicach Jeżewa Starego. 16-letni motocyklista zderzył się czołowo z ciężarówką. Zginął na miejscu.
W sobotę 17 września w godzinach porannych na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Łęg w powiecie częstochowskim (województwo śląskie) doszło do śmiertelnego wypadku, na skutek którego życie straciły dwie osoby. Samochód, którym podróżowały, wypadł z drogi i uderzył w element przydrożnej infrastruktury.Początkowo o wypadku informowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie podkomisarz Sabina Chyra-Giereś w rozmowie z PAP doprecyzowała, że do zdarzenia doszło na pasie w kierunku Częstochowy.
Prokuratura bada sprawę śmiertelnego potrącenia 47-letniej obywatelki Ukrainy, która przechodząc w niewyznaczonym do tego miejscu została uderzona przez dwa samochody. Jednym z nich jechał funkcjonariusz policji, który był już po służbie.
40-latek nie miał szans na przeżycie wypadku. Między Warszawą a Radomiem doszło do wyjątkowo brutalnego zdarzenia. Samochód, którym jechał mężczyzna, dachował, a służby były w stanie wyciągnąć ciało kierowcy dopiero po tym, jak zwęgliło się ono w pożarze. Są wypadki, których nawet siłą nie da się wyprzeć z pamięci. Jeden z nich miał miejsce w miejscowości Bielany w powiecie grójeckim na Mazowszu.Droga między Warszawą a Radomiem była świadkiem dramatycznych scen. Walka o życie 40-latka nie przyniosła efektów. Ratownicy byli wręcz bezsilni w walce z żywiołem.
Tragiczny w skutkach wypadek w warszawskiej dzielnicy Śródmieście. W nocy ze środy na czwartek na ulicy Mokotowskiej doszło do nieszczęśliwego zdarzenia z udziałem taksówki i dwóch rowerzystek. Kierowca samochodu zmarł pomimo reanimacji, kobiety trafiły zaś do szpitala.Dramatyczne zgłoszenie o groźnym incydencie w samym centrum stolicy dotarło do policjantów około godziny 00:30. Na ul. Mokotowską skierowano bezzwłocznie funkcjonariuszy, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Dwa samochody i traktor zderzyły się w Lipnicy. Ratownicy wezwani na miejsce już na pierwszy rzut oka wiedzieli, że nie zostało postawione przed nimi łatwe zadanie. Ciągnik wylądował w rowie, a jego wielkie koło oderwało się od pojazdu. Osobówki także wyglądały źle. Niestety nie obyło się bez ofiar śmiertelnych. Liczba poszkodowanych jest za to zdecydowanie większa. Lipnica niedaleko Torunia w sobotę 3 września rozbrzmiała hałasem zderzenia trzech pojazdów. Dwa samochody osobowe i ciągnik znalazły się w tym samym miejscu o tym samym czasie i nie wszyscy wyszli z tego cało.Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 15. Niezbyt szeroka jezdnia bardzo szybko zapełniła się strażakami i ratownikami medycznymi. Nie zabrakło również policji. Widok był porażający.
Heroiczną walkę z czasem stoczyli ratownicy, który próbowali uratować życie potrąconej ciężarnej kobiety we wczorajszym tragicznym wypadku w Lubieni (woj. świętokrzyskie). Pomimo natychmiastowej decyzji o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia na miejscu, ani kobiety, ani dziecka nie udało się uratować.
Tragedia w województwie świętokrzyskim. 61- kierujący samochodem osobowym potrącił czteroosobową rodzinę. Według informacji Wirtualnej Polski, powołując się na informacje straży pożarnej, zginęła kobieta w zaawansowanej ciąży. Ciężarna kobieta i jej nienarodzone dziecko zginęli w tragicznym wypadku, do którego doszło w czwartek rano na drodze krajowej nr 9 w miejscowości Lubienia w woj. świętokrzyskim.
Poważny wypadek na drodze krajowej numer 2 pod Kałuszynem na Mazowszu. W zdarzeniu udział brały trzy auta osobowe i samochód ciężarowy. Na miejscu interweniować musiały aż cztery zastępy straży pożarnej i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Poszkodowanych zostało pięć osób, w tym dwoje małych dzieci.Ostatni dzień wakacji nie dał służbom ani chwili wytchnienia. Na drogach zaroiło się od samochodów, którymi podróżowali wracający z wakacji turyści, a to pociągnęło za sobą groźne incydenty, które tylko wyśrubowały policyjne statystyki dotyczące wypadków.Do poważnego zdarzenia doszło m.in. w Marysinie w powiecie mińskim. W środowe popołudnie, około godziny 15:30, na drodze krajowej nr 2 zderzyły się ze sobą cztery pojazdy. Wśród pasażerów aut biorących udział w wypadku były dzieci.
W wyniku groźnie wyglądającego wypadku do szpitala trafił wiceminister sportu, Jacek Osuch. Samochód polityka zderzył się czołowo z pojazdem jadącym z naprzeciwka. Szczęśliwie, uczestnicy zdarzenia nie ponieśli poważniejszych obrażeń, zaś sam wiceminister opuścił już placówkę medyczną.
Koszmar w Ligocie Prószkowskiej w województwie opolskim, w minioną niedzielę wieczorem na DW414 Opole-Prudnik doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Nie żyje ojciec, a dwoje dzieci trafiło do szpitala.Służby otrzymały informację o zderzeniu dwóch pojazdów w Ligocie Prószkowskiej w niedzielę, 28 sierpnia br., około godziny 21:00. Na miejsce natychmiast wysłano jednostki ratunkowe.
Niedzielne popołudnie na Mazowszu upłynęło pod znakiem ludzkiego dramatu. O 14:35 w Długowoli (gmina Goszczyn) zderzyły się dwa samochodu. Jedna osoba zginęła, cztery osoby zostały ranne. Wśród nich znajdują się dzieci w wieku 5 i 10 lat. Droga jest zablokowana. Policyjne apele dotyczące ostatniej niedzieli wakacji 2022 nie zostały wysłuchane. Na Mazowszu doszło do groźnego wypadku, w wyniku którego zginęła jedna osoba. Jak dowiedzieliśmy się z nieoficjalnych źródeł, zmarły miał zaledwie 23 lata. Nie był jednak najmłodszym uczestnikiem wypadku.Około godziny 14:35 na prostym odcinku drogi w Długowoli w gminie Goszczyn zderzyły się dwa pojazdy. Mitsubishi i toyota jechały w przeciwnych kierunkach, ale w pewnym momencie doszło do ich czołowego zderzenia. Każda kolejna sekunda przepełniona jest tragedią i wyścigiem z morderczym czasem.
W niedzielny poranek na autostradzie A4 pomiędzy węzłami Godzieszów i Zgorzelec doszło do zderzenia ciężarówki z autem osobowym. W tragicznym wypadku życie straciła jedna osoba, a kolejna jest ranna. Trasa w miejscu zdarzenia jest nieprzejezdna.Jak poinformował w rozmowie z PAP dyżurny wrocławskiego oddziału GDDKiA, do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 28 sierpnia br., po godzinie 7:00. Wypadek miał miejsce na trasie w kierunku Zgorzelca.– W zderzeniu ciężarówki i auta osobowego zginęła jedna osoba i jedna została ranna – podał dyżurny.Na razie nie wiadomo, w jakim stanie jest osoba poszkodowana. Trasa w miejscu wypadku jest nieprzejezdna, a utrudnienia dla kierowców mogą potrwać jeszcze nawet przez cztery godziny. Służby wyznaczyły objazdy przez węzeł Godzieszów.Artykuły polecane przez Goniec.pl:Ekspert storpedował pomysł Andrzeja Dudy. 15. emerytura to "absurd". Zdradził, kto za to zapłaciJarosław Kaczyński powoli traci kontrolę, sytuacja PiS jest dramatyczna. Wynik sondażu mówi wszystkoNie żyje Hana Zagorova. Przyjaciółka Maryli Rodowicz zasłynęła przerwanym występem w SopocieŹródło: goniec.pl, interia.pl
W miniony piątek w nocy doszło do tragedii na drodze pomiędzy miejscowościami Siemkowice i Marchewki w województwie łódzkim. Kierowca osobówki rzucił się do ucieczki przed funkcjonariuszami policji, a po chwili stracił panowanie nad autem. Pojazd z impetem uderzył w drzewo, nie żyje dwóch mężczyzn.Jak relacjonowała w rozmowie z TVN24 mł. asp. Wioletta Mielczarek z policji w Pajęcznie, w piątek, 26 sierpnia br., o godzinie 23.40 dyżurny otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy, który jeździ pojazdem marki peugeot po Siemkowicach.- Na miejsce wysłano patrol. W trakcie dojazdu, na jednej z ulic, mundurowi zauważyli ten pojazd, a kierujący na widok radiowozu znacznie przyspieszył - przekazała mł. asp. Mielczarek.
Nie żyje starsze małżeństwo z Poznania, które wczoraj brało udział w wypadku na drodze krajowej nr 15, pomiędzy Wałkowem a Koźminem Wielkopolskim. Seniorzy podróżowali z 13-letnim wnukiem, chłopiec trafił do szpitala.Do tragedii doszło ok. godz. 17:00 w piątek, 26 sierpnia br. Dwa samochody osobowe zderzyły się czołowo na jednym z pasów ruchu.
Dramatyczne zgłoszenie odebrały we wtorek po południu służby z województwa łódzkiego. Na drodze krajowej nr 48 w miejscowości Brudzewice doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia z udziałem dwóch samochodów osobowych i ciężarówki. Śmierć na miejscu poniósł 40-letni mężczyzna. Policja wyjaśnia okoliczności wypadku.Do dramatycznego zajścia doszło we wtorek 23 sierpnia ok. godziny 15. Jak wynika z informacji przekazywanych przez policję i straż, na 33 kilometrze w pobliżu Brudzewic w gminie Poświętne niefortunnie zderzyły się trzy pojazdy - dwa osobowe i jeden ciężarowy. Skutki zdarzenia okazały się być opłakane.