Świat: Paraliż w metrze. Victoria line zatrzymana, pasażerowie utknęli w tunelu
Wtorkowy poranek w londyńskim metrze okazał się wyjątkowo trudny dla pasażerów Victoria line. Nagłe zdarzenie na stacji Euston sparaliżowało ruch w centralnej części miasta, pozostawiając ludzi w tunelach przez długie minuty. Wiele osób opowiadało o stresujących chwilach i problemach z ewakuacją, które trwały aż do południa.
- Awaria na stacji Euston paraliżuje Victoria line
- Pasażerowie uwięzieni w tunelu – dramatyczne relacje
- Zakłócenia w sieci i przywracanie ruchu po południu
Awaria na stacji Euston paraliżuje Victoria line
We wtorek rano Victoria line nie mogła funkcjonować w centralnym Londynie przez wiele godzin. Pociągi nie kursowały między stacjami Victoria a Highbury & Islington, co spowodowało ogromne utrudnienia dla osób podróżujących do pracy i szkoły.
Służby ratunkowe interweniowały w związku z „casualty on the track”, czyli zdarzeniem z udziałem osoby znajdującej się na torach, które wymagało natychmiastowej reakcji.
Materiały wideo uzyskane przez „The Standard” pokazują, jak pasażerowie byli prowadzeni przez kabinę maszynisty i przesiadani na inny pociąg, zanim w końcu wysiedli na peronie Euston.

Pasażerowie uwięzieni w tunelu – dramatyczne relacje
Podróżujący Victoria line opisywali dramatyczne chwile spędzone w ciemnym tunelu tuż przed stacją Euston. Pociąg zatrzymał się niespodziewanie, a pasażerowie przez długi czas nie wiedzieli, co dokładnie się stało. Brak światła i klimatyzacji sprawił, że atmosfera była napięta, a niektórzy zaczęli panikować.
– Około 8.50 rano metro zatrzymało się tuż przed stacją Euston. Maszynista ogłosił, że stoimy na czerwonym świetle i wkrótce ruszymy. Po kilku minutach maszynista poinformował, że wydarzyło się coś na stacji Euston i robią wszystko, by uporać się z sytuacją. Pociąg został wyłączony, byliśmy w ciemności przez ponad godzinę, bez klimatyzacji, jedynie przy przyciemnionych światłach awaryjnych – przekazała Gońcowi jedna z pasażerek, Marta Dassereto.
Podróżująca opisywała również warunki wewnątrz pociągu: brak klimatyzacji i jedynie przyciemnione światła awaryjne sprawiały, że ludzie zaczęli odczuwać stres i niepokój.
– Ludzie zaczęli panikować, jedna pani obok mnie dostała ataku paniki, na szczęście druga kobieta ją uspokoiła – dodała.
Ewakuacja trwała ponad godzinę. Pociąg został w końcu włączony i powoli przemieścił się, by połączyć się z innym składem, a pasażerowie stopniowo mogli opuścić tunel.
– Udało mi się opuścić pustą stację około 10.30 rano – relacjonowała.
Zakłócenia w sieci i przywracanie ruchu po południu
Wtorkowe zakłócenia dotknęły także połączeń dalekobieżnych między Londynem a Glasgow, gdzie ruch był utrudniony drugi dzień z rzędu z powodu dużego pożaru w największym szkockim mieście.
Dopiero po godzinie 17:00 ruch Victoria line został przywrócony w ograniczonym zakresie, a pociągi kursowały już jedynie z drobnymi opóźnieniami, spowodowanymi wcześniejszymi odwołaniami i przerwami w kursowaniu.
Dzień ten pozostanie w pamięci pasażerów jako jeden z najbardziej chaotycznych w ostatnich miesiącach w londyńskim metrze.
