Środa Wielkopolska. Ewakuacja w cukrowni. Rozszczelnił się pojemnik z mieszanką gazów. Ponad 180 osób ewakuowanych
O poranku ponad 180 osób musiało pilnie uciekać w czasie akcji ewakuacyjnej. 7 osób znalazło się w niebezpieczeństwie i trafiło do szpitala. Środa strażacy ze Środy Wielkopolskiej zaczęła się ogromną akcją. - Ulotnił się jeden z gazów - przekazał st. kpt. Daniel Pawłowski.
Pracownicy cukrowni przy ul. Niedziałkowskiego w Środzie Wielkopolskiej przeżyli prawdziwe chwile grozy. Ich poranną rutynę przerwał dźwięk syren i przyjazd strażaków. Zrobiło się niebezpiecznie.
Około godziny 6:30 doszło do rozszczelnienia zbiornika, gdzie magazynowana była mieszanka gazów. Nie było chwili do stracenia i natychmiast podjęto działania. Pod cukrownię w Środzie Wielkopolskiej podjechały również zastępy strażaków.
Środa Wielkopolska: ewakuacja cukrowni po rozszczelnieniu się zbiornika
Poranek w Środzie Wielkopolskiej na długo zapadnie w pamięci mieszkańców. Kiedy dzieci wstawały do szkoły, ciszę i spokój przerwały syreny strażaków pędzących na ul. Niedziałkowskiego.
Tam w cukrowni doszło do zdarzenia, które realnie zagroziło życiu wszystkich pracowników zakładu. - Prawdopodobnie wskutek prac technologicznych doszło do rozszczelnienia instalacji na etapie procesu technologicznego - wyjaśnił w rozmowie z RMF FM st. kpt. Daniel Pawłowski z Komendy Powiatowej PSP w Środzie Wielkopolskiej.
W związku z rozszczelnieniem instalacji doszło do ulotnienia się jednego z gazów. Strażak wskazał, że jest on używany w procesie technologicznym. Poza pojemnikiem przeznaczonym do jego magazynowania stanowił śmiertelne wręcz zagrożenie.
Natychmiast zarządzono ewakuację. Beniamin Piłat, reporter RMF FM, przekazał, że z zakładu ewakuowane zostały 182 osoby. Aż 7 osób przebywających w momencie zdarzenia na terenie cukrowni musiało trafić do szpitali. Podtruły się one gazem.
Akcja nie była łatwa, obiekt sprawił strażakom wiele problemów
Pracownicy cukrowni w czasie wywiadu przekazali wezwanym na miejsce strażakom cenne informacje. Zatrudnieni w zakładzie, a więc znający wszystkie cenne informacje, zasugerowali, że w rozszczelnionym zbiorniku znajdowały się tlenki węgla.
Konieczne było zlokalizowanie dokładnego miejsca wycieku gazu. Strażacy nie ukrywają, że akcji nie utrudnia rozbudowana specyfika obiektu cukrowni.
- Budynki są połączone kanałami wentylacyjnymi, ciągami. Możliwość przedostawania się gazu jest bardzo duża - wyjaśnił st. kpt. Pawłowski. Do Środy Wielkopolskiej wezwano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Poznania. Najlepiej wykwalifikowani specjaliści w woj. wielkopolskim mają zająć się namierzeniem miejsca wycieku.
Artykuły polecane przez Goniec.pl:
Źródło: rmf fm