Rząd właśnie podjął kluczową decyzję, a jednak. Miliony Polaków tylko na to czekały
We wtorek rząd przyjął nową wersję projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) — kluczowego elementu tzw. kamieni milowych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), od którego zależy wypłata kolejnych transz unijnych środków. Nowa wersja projektu różni się od pierwotnego pomysłu, który został wcześniej odrzucony przez premiera Donalda Tuska. Zaskakująca decyzja może doprowadzić do istotnych zmian w polskim rynku pracy, szczególnie w kwestii umów cywilnoprawnych i samozatrudnienia.
- Reforma PIP wraca. To rząd właśnie przyjął
- Rząd zmienił kurs. Dlaczego poprzednia reforma PIP upadła
- Gra o miliardy z KPO. Czemu rząd musiał ruszyć z reformą PIP
Reforma PIP wraca. To rząd właśnie przyjął
Jak poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka, Rada Ministrów przyjęła nową wersję projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Zmiany mają wzmocnić kompetencje PIP, zwłaszcza w zakresie walki z nadużywaniem umów cywilnoprawnych i samozatrudnienia w sytuacjach, gdy faktycznie spełnione są warunki stosunku pracy. Reforma jest elementem zobowiązań Polski wobec Unii Europejskiej w ramach KPO.
Projekt przewiduje możliwość działania inspektora pracy w przypadku stwierdzenia, że umowa cywilnoprawna lub kontrakt B2B w praktyce odpowiada relacji pracowniczej. W nowej wersji reformy inspektor w pierwszej kolejności będzie mógł wydać polecenie doprowadzenia stosunku prawnego do zgodności z przepisami prawa pracy. Dopiero brak wykonania takiego polecenia może skutkować dalszymi krokami.
Istotną zmianą wobec wcześniejszego projektu jest odejście od natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora. Jak podaje Money.pl, decyzja o stwierdzeniu istnienia stosunku pracy stanie się skuteczna dopiero po upływie terminu na odwołanie albo po prawomocnym rozstrzygnięciu przez sąd pracy. Ma to ograniczyć najbardziej kontrowersyjne rozwiązania pierwotnej wersji reformy.

Rząd zmienił kurs. Dlaczego poprzednia reforma PIP upadła
Pierwotna wersja reformy PIP wywołała silne kontrowersje i została wstrzymana. Projekt zakładał bardzo szerokie uprawnienia dla inspektorów pracy, w tym możliwość administracyjnego stwierdzania istnienia stosunku pracy z natychmiastowym skutkiem. Rozwiązania te spotkały się z krytyką, m.in. ze strony przedsiębiorców, którzy obawiali się nadmiernej ingerencji państwa w relacje zatrudnienia. Pierwotnemu planowi sprzeciwiał się także Donald Tusk.
W efekcie rząd zdecydował się na przygotowanie zmodyfikowanego projektu. Nowa wersja reformy zakłada większą rolę sądów pracy, które mają rozstrzygać spory w przypadku zakwestionowania decyzji inspektora. To właśnie wzmocnienie kontroli sądowej było jednym z kluczowych elementów kompromisu umożliwiającego powrót reformy do agendy rządowej.
Z informacji PAP wynika, że projekt został przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i jest efektem prac nad złagodzeniem najbardziej spornych zapisów. Rząd podkreśla, że celem reformy pozostaje skuteczniejsza ochrona praw pracowników, ale przy jednoczesnym uwzględnieniu obaw dotyczących bezpieczeństwa prawnego przedsiębiorców.
Gra o miliardy z KPO. Czemu rząd musiał ruszyć z reformą PIP
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy jest jednym z kamieni milowych zapisanych w Krajowym Planie Odbudowy. Realizacja tego zobowiązania ma bezpośredni wpływ na możliwość uruchomienia kolejnych środków unijnych dla Polski. Brak przyjęcia reformy mógłby zagrozić wypłacie pieniędzy z KPO.
Nowa wersja projektu ma umożliwić rządowi wywiązanie się z unijnych zobowiązań przy jednoczesnym ograniczeniu kontrowersji, które towarzyszyły wcześniejszym propozycjom. Jak wynika z informacji PAP, reforma ma poprawić skuteczność egzekwowania prawa pracy i przeciwdziałać nadużyciom w zakresie stosowania umów cywilnoprawnych.
Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów oznacza rozpoczęcie kolejnego etapu prac legislacyjnych. Ostateczny kształt reformy będzie przedmiotem dalszych debat, jednak decyzja rządu pokazuje, że temat PIP pozostaje jednym z kluczowych elementów polityki związanej z rynkiem pracy i realizacją KPO.