Goniec.pl
Kobieta w kajdankach

ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Kobieta zgłosiła rozbój, którego nie było. Chciała zachować pieniądze dla siebie

12 Marca 2021

Autor tekstu:

Kamil Matuszak

Udostępnij:

Policjanci z komisariatu w Milanówku pod Warszawą przyjęli w ubiegłą niedzielę, 7 marca zgłoszenie o rozboju na kobiecie. Poszkodowana twierdziła, że napadło na nią trzech mężczyzn, w wyniku czego miała stracić dwa tysiące złotych. Policjanci dość

Kobieta zgłosiła się w niedzielę, 7 marca przed 20:00 do komisariatu w Milanówku (pow. grodziski) i poinformowała funkcjonariuszy o dokonaniu na niej rozboju. Z wyjaśnień poszkodowanej wynikało, że została napadnięta na ulicy przez trzech mężczyzn.

Według zeznań kobietę obezwładniono i okradziono

Mieli ją oni obezwładnić i okraść. Zgłaszająca twierdziła, że straciła około dwóch tysięcy złotych. Pod wskazanych przez nią adres od razu została wskazana drużyna patrolowa, a także przewodnik z psem tropiącym oraz policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej.

Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce dość szybko ustalili, że nie jest ono objęte monitoringiem. Pod wskazanym adresem nie było też śladów szarpaniny, czy świadków zdarzenia. W poszukiwanie sprawców rozboju zaangażowani zostali również policjanci z komisariatu w Grodzisku Mazowieckim.

W następnych dniach policjanci dość skrupulatnie wykonywali czynności w tej sprawie, by dojść do tego, co stało się tamtego wieczoru. Mundurowi bardzo dokładnie przeanalizowali wszystkie szczegóły z zeznań pokrzywdzonej kobiety.

Policjanci nie mogli znaleźć dostatecznej ilości dowodów

Okazało się, że policjanci, chcąc za wszelką cenę pomóc kobiecie, zaczęli zastanawiać się, co tak naprawdę nie zgadza się w tej sprawie. Skoro mężczyzn było aż trzech, dlaczego na miejscu nie było żadnych śladów? Wątpliwości pojawiało się coraz więcej.

Kilka elementów wzbudziło wątpliwości i podejrzenia policjantów. Drobiazgowe informacje zaczynały do siebie nie pasować. Funkcjonariusze z oddziału kryminalnego postanowili szybko wyjaśnić nieścisłości z samą zawiadamiającą o zdarzeniu.

Kobieta przyznała się do zmyślenia napadu

Gdy zakończyli rozmowę z 37-letnią kobietą, byli już pewni, że złożyła fałszywe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Tym razem wizyta kobiety w charakterze poszkodowanej zamieniła się w zatrzymanie podejrzanej o przestępstwo i przedstawienie zarzutów karnych.

Kobieta odpowie teraz za zawiadomienie policji o niepopełnionym przestępstwie. Podczas przesłuchania przyznała się, że zmyśliła historię o rozboju - jak zazwyczaj w takich przypadkach chodziło o uzyskanie korzyści finansowych.

37-latka chciała zatrzymać dla siebie firmowe pieniądze, z których, według zawiadomienia, miała zostać okradziona. Jak ustalili policjanci pracowała ona w firmie udzielającej pożyczek i odbierała od klientów należności ratalne. Teraz grozi jej kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Artykuły polecane przez redakcję portalu Goniec.pl:

  • Polska żona arabskiego szejka. Kobieta wyjawia szczegóły o życiu w Dubaju

  • Rodzice zainstalowali kamerę w pokoju dziecka. Rano dokonali niepokojącego odkrycia

  • Lech Wałęsa opłakuje przyjaciela. Ogromna żałoba w rodzinie byłego prezydenta

Podobne artykuły

Abp Gądecki przeprosił za molestowania w kościele

Wiadomości

Gądecki zaczął przepraszać. Padły słowa o molestowaniu nieletnich

Czytaj więcej >
Lekarz ostrzegł rodziców

Wiadomości

Bardzo niepokojące objawy u dzieci, wcześniej ich nie było. Lekarz ostrzega rodziców

Czytaj więcej >
Parada Równości

Wiadomości

O 15:00 wyruszy Parada Równości w Warszawie. Duże utrudnienia w centrum miasta

Czytaj więcej >
Nie żyje Lucinda Riley

Wiadomości

Polki pokochały jej twórczość. Lucinda Riley zmarła w wieku 55 lat po wieloletniej chorobie

Czytaj więcej >

Wiadomości

Aleksander Kwaśniewski boi się meczu Polska:Hiszpania. Skomentował formę drużyny

Czytaj więcej >
Nie żyje 3-letnia Zuzia z Torunia

Wiadomości

Cała Polska trzymała za nią kciuki. Zuzia zmarła po kilkunastu dniach w szpitalu

Czytaj więcej >