Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Poważny incydent na kanale La Manche. Strzały z rosyjskiego okrętu
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 16.06.2026 18:39

Poważny incydent na kanale La Manche. Strzały z rosyjskiego okrętu

Poważny incydent na kanale La Manche. Strzały z rosyjskiego okrętu
Flaga Rosji, fot. Canva

Rosyjski okręt wojenny miał oddać strzały ostrzegawcze w kierunku cywilnego jachtu na kanale La Manche. Do incydentu doszło we wtorek między Normandią a wyspą Wight. Sprawę potwierdziło brytyjskie Ministerstwo Obrony, które prowadzi dochodzenie.

Rosyjski okręt na kanale La Manche. Służby badają incydent

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na jednym z najważniejszych szlaków morskich w Europie. Kanał La Manche, oddzielający południową Anglię od północnej Francji, jest miejscem intensywnego ruchu statków handlowych, jednostek wojskowych i cywilnych. Każdy incydent z udziałem okrętu wojennego w tym rejonie natychmiast przyciąga uwagę służb, ponieważ dotyczy obszaru o dużym znaczeniu strategicznym i komunikacyjnym.

Poważny incydent na kanale La Manche. Strzały z rosyjskiego okrętu
Flaga Rosji, fot. Canva

Jak przekazała we wtorek agencja Reutera, powołując się na informacje stacji Sky News, rosyjska fregata miała oddać strzały ostrzegawcze w kierunku cywilnego jachtu. Według tych doniesień zdarzenie miało miejsce około godz. 11:40 czasu lokalnego. Do incydentu doszło na wodach między Normandią a wyspą Wight, a więc w rejonie uczęszczanym zarówno przez jednostki cywilne, jak i okręty różnych państw.

Informacje o zdarzeniu potwierdziło Sky News brytyjskie Ministerstwo Obrony. Resort przekazał, że sprawa jest obecnie wyjaśniana. Na tym etapie nie podano jednak pełnych szczegółów dotyczących przebiegu incydentu ani tego, jakie dokładnie działania podjęły brytyjskie służby po otrzymaniu informacji o strzałach ostrzegawczych. Wiadomo jedynie, że ministerstwo prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Jacht zbliżył się do fregaty. Padły strzały ostrzegawcze

Według relacji Sky News, na którą powołuje się Reuters, przed oddaniem strzałów cywilny jacht miał zbliżyć się do rosyjskiej fregaty. Nie sprecyzowano, jak blisko jednostka znalazła się od okrętu ani czy załoga jachtu otrzymała wcześniej jakiekolwiek wezwania radiowe lub inne sygnały ostrzegawcze. Z dostępnych informacji wynika natomiast, że rosyjska jednostka zareagowała w sposób zdecydowany i oddała strzał ostrzegawczy.

Reuters, powołując się na anonimowe źródło, podał, że w zdarzeniu uczestniczyła rosyjska fregata "Admirał Grigorowicz". To właśnie ta jednostka miała znajdować się w rejonie kanału La Manche w chwili incydentu. Stacja Sky News przekazała dodatkowo, że jacht biorący udział w zdarzeniu jest zarejestrowany w Wielkiej Brytanii.

Według podanych informacji strzały ostrzegawcze miały zostać oddane z odległości około 500 jardów, czyli około 457 metrów. Taki dystans wskazuje, że ostrzeżenie nie było bezpośrednim ostrzałem jednostki, ale miało sygnalizować załodze jachtu konieczność zachowania dystansu od rosyjskiego okrętu. Mimo to sam fakt użycia broni w pobliżu cywilnej jednostki na ruchliwym akwenie jest zdarzeniem poważnym i wymaga szczegółowego wyjaśnienia.

Brytyjski jacht bez uszkodzeń. Ministerstwo Obrony prowadzi dochodzenie

Najważniejszą informacją po incydencie jest to, że jacht nie został uszkodzony. Z dotychczasowych doniesień nie wynika też, aby ktokolwiek ucierpiał. Sky News przekazało, że nie odnotowano żadnych zniszczeń jednostki. Nie podano jednak szczegółów dotyczących załogi jachtu ani tego, czy osoby znajdujące się na pokładzie składały już wyjaśnienia w tej sprawie.

Brytyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło, że incydent jest przedmiotem dochodzenia. Oznacza to, że służby będą ustalać dokładny przebieg wydarzeń, w tym trasę jachtu, pozycję rosyjskiej fregaty oraz okoliczności, w których doszło do oddania strzałów ostrzegawczych. Istotne będzie także ustalenie, czy załoga jachtu naruszyła jakąś strefę bezpieczeństwa lub czy rosyjska jednostka podjęła działania zgodne z procedurami.

Poważny incydent na kanale La Manche. Strzały z rosyjskiego okrętu
Wielka Brytania, fot. Canva

Sprawa może mieć również szerszy wymiar ze względu na miejsce zdarzenia. Kanał La Manche jest jednym z najbardziej ruchliwych akwenów w Europie, a obecność rosyjskiego okrętu wojennego w tym rejonie sama w sobie budzi zainteresowanie służb i mediów. Incydent z udziałem cywilnego jachtu dodatkowo zwiększa wagę sprawy, ponieważ dotyczy kontaktu między jednostką wojskową a cywilną na wodach, gdzie ruch jest intensywny i wymaga szczególnej ostrożności.

Na razie nie przekazano informacji o ewentualnych działaniach dyplomatycznych ani o reakcji strony rosyjskiej. Wiadomo jedynie, że brytyjski resort obrony analizuje okoliczności zdarzenia, a szczegóły sprawy mają zostać wyjaśnione w ramach prowadzonego dochodzenia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji