Nie do wiary, jaka będzie tegoroczna Wielkanoc. Prognozy mówią jasno
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował najnowszą prognozę długoterminową, która rzuca nowe światło na nadchodzące miesiące. Eksperci, powołując się na dane z zaawansowanych modeli klimatycznych, wskazują na dynamiczne zmiany, które mogą całkowicie zaskoczyć mieszkańców Polski w nadchodzącym sezonie wiosennym. Wielu będzie kompletnie zaskoczonych.
- Luty pod znakiem lodu i mrozu
- Marzec jako czas stabilizacji
- Wielkanocna aura pełna kontrastów
- Majowe anomalie i wiarygodność modeli
Luty pod znakiem lodu i mrozu
Nadchodzące dni przyniosą gwałtowne zawirowania, zaczynając od ocieplenia zapowiadanego na 4 lutego, któremu towarzyszyć będą niebezpieczne opady marznące paraliżujące drogi. Po tym krótkim epizodzie, już od 8 lutego, do Polski powróci silny mróz, który może utrzymywać się nocami przez wiele kolejnych dni.
Synoptycy ostrzegają przed gołoledzią, która szczególnie na wschodzie i w centrum kraju może utrzymać się przez wiele godzin. Wartości temperatur w drugiej połowie lutego mają być zbliżone do normy wieloletniej, choć na Wybrzeżu wystąpią intensywniejsze opady.
Marzec jako czas stabilizacji
Po mroźnym lutym, marzec zapowiada się jako miesiąc znacznie spokojniejszy i bardziej przewidywalny pod względem aury. Zgodnie z analizami IMGW, temperatura i suma opadów w tym okresie powinny mieścić się w granicach normy z lat 1991–2020.
Mapy pogodowe wskazują, że nocne przymrozki zaczną powoli ustępować, a temperatura minimalna w wielu regionach kraju dobije do 0°C. Choć zima będzie jeszcze próbowała przypominać o sobie na południu i północnym wschodzie, marzec stanie się pomostem prowadzącym nas do dynamicznych zmian zapowiadanych na kwiecień.

Wielkanocna aura pełna kontrastów
Wielkanoc w 2026 roku przypada 5 kwietnia i według prognoz długoterminowych może stać się symbolem pogodowej niepewności. Synoptycy przewidują, że kwiecień przyniesie temperatury powyżej normy, co zwiastuje wyjątkowo ciepłe święta.
Niestety, w parze z ciepłem idą również prognozowane wysokie sumy opadów, znacznie przekraczające wieloletnie średnie. Oznacza to, że świąteczne spacery mogą odbywać się w towarzystwie intensywnych frontów atmosferycznych i deszczu. Dynamiczna aura po spokojnym marcu będzie sporym zaskoczeniem dla osób liczących na w pełni słoneczną i suchą wiosnę.

Majowe anomalie i wiarygodność modeli
Ostatnim etapem wiosennych prognoz jest maj, który ma przynieść stabilizację, choć nie obejdzie się bez lokalnych anomalii. Na północnym wschodzie kraju przewidywane są temperatury powyżej średniej, co może zwiastować przedwczesne nadejście letnich upałów w tym regionie.
Eksperci IMGW przypominają jednak, że każda prognoza długoterminowa ma charakter orientacyjny i jest obarczona wysokim ryzykiem błędu. Mimo wykorzystania potężnych superkomputerów i zaawansowanych modeli takich jak ECMWF, rzeczywista aura może jeszcze odbiegać od dzisiejszych założeń. Dlatego warto śledzić bieżące komunikaty, aby uniknąć pogodowych niespodzianek.