Nagła śmierć Jayne Trcki. Gwiazda „Strasznego filmu” miała 62 lata
Jayne Trcka, legendarna kulturystka i aktorka charakterystyczna, zmarła niespodziewanie w wieku 62 lat. Informację o jej śmierci podał branżowy profil RxMuscle w mediach społecznościowych. Odejście gwiazdy „Strasznego filmu” to ogromna strata dla świata sportu oraz kina, w których odnosiła znaczące sukcesy przez dekady.
- Tajemnicze okoliczności śmierci w San Diego
- Sukcesy na scenie kulturystycznej i w mediach
- Niezapomniana rola panny Mann i kariera aktorska
- Środowisko żegna wszechstronną artystkę
Tajemnicze okoliczności śmierci w San Diego
Jayne Trcka została znaleziona martwa w swoim domu w San Diego przez zaniepokojonego przyjaciela, który po braku kontaktu postanowił sprawdzić, co się z nią dzieje. Służby ratunkowe, które przybyły na miejsce, mogły jedynie stwierdzić zgon. Obecnie trwa postępowanie mające na celu ustalenie oficjalnej przyczyny śmierci, która jest całkowitym zaskoczeniem dla bliskich – syn artystki przyznał, że matka nie miała wcześniej żadnych problemów zdrowotnych.
Sukcesy na scenie kulturystycznej i w mediach
Zanim Jayne stała się rozpoznawalna w Hollywood, budowała swoją pozycję w świecie profesjonalnego fitnessu, zdobywając m.in. tytuł Mistrzyni Stanowej Kalifornii w 1997 roku oraz startując w 1998 NPC Junior Nationals. Jej unikalna, muskularna sylwetka sprawiła, że regularnie pojawiała się na okładkach i łamach najbardziej prestiżowych magazynów branżowych, takich jak "Flex Magazine", "Iron Man Magazine" czy "MuscleMag International". Przez lata pracowała również jako certyfikowana trenerka personalna, dzieląc się swoją pasją i wiedzą z innymi.
Niezapomniana rola panny Mann i kariera aktorska
Dla masowej publiczności Jayne Trcka na zawsze pozostanie legendarną panną Mann z kultowej komedii „Straszny film” (Scary Movie), gdzie z wielkim dystansem do siebie stworzyła jedną z najbardziej charakterystycznych postaci. Jej talent komediowy można było podziwiać również w takich produkcjach jak „The Drew Carey Show”, „Whose Line is it Anyway?” czy „Tim and Eric’s Awesome Show, Great Job!”. Aktorka potrafiła doskonale połączyć swój wizerunek siłaczki z rolami, które zapadały widzom w pamięć na długie lata.
Środowisko żegna wszechstronną artystkę
Nagłe odejście 62-latki wywołało lawinę kondolencji w mediach społecznościowych, gdzie koledzy z branży fitness i filmowej wspominają ją jako osobę pełną energii i pasji. Pod postem na profilu @official_rxmuscle fani wyrażają swój smutek, podkreślając, że Jayne była inspiracją dla wielu kobiet pragnących przełamywać stereotypy w sportach siłowych. Jej śmierć to duża strata dla obu środowisk, w których przez dekady odnosiła znaczące sukcesy.