Smutna wiadomość ze świata sportu. Odeszła mistrzyni Polski w siatkówce
Polska siatkówka poniosła bolesną stratę. W wieku 83 lat zmarła jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek w historii Startu Łódź, wielokrotna medalistka mistrzostw kraju i współtwórczyni największych sukcesów łódzkiego zespołu. Smutną wiadomość potwierdzili bliscy oraz osoby związane z łódzkim środowiskiem sportowym.
Nie żyje legendarna polska sportsmenka
Smutną wiadomość o śmierci Mirosławy Czesnej-Budy przekazał „Dziennikowi Łódzkiemu” Marek Kondraciuk, były dyrektor wydziału sportu Urzędu Miasta Łodzi. Była reprezentantka ligowych parkietów zmarła 31 grudnia 2025 roku po długiej i ciężkiej chorobie. Miała 83 lata.
Czesna-Buda była jedną z kluczowych zawodniczek Startu Łódź w jego złotych latach. Do klubu trafiła w 1966 roku i bardzo szybko stała się ważnym ogniwem zespołu, który w kolejnych sezonach dominował na krajowych parkietach.
Wielkie sukcesy ze Startem Łódź
Już po dwóch latach gry w łódzkim klubie Mirosława Czesna-Buda sięgnęła wraz z drużyną po mistrzostwo Polski. Na tym jednak nie poprzestała. W trakcie swojej kariery zdobyła ze Startem Łódź aż cztery złote medale mistrzostw kraju, a także trzy srebrne i dwa brązowe krążki.
Jej nazwisko na stałe zapisało się w historii klubu, który w tamtym okresie należał do absolutnej czołówki żeńskiej siatkówki w Polsce. Zespół prowadzony był przez Andrzeja Chmielnickiego, którego w pracy szkoleniowej wspierał Andrzej Kaźmierczak.
Sukces na arenie międzynarodowej
Sukcesy Mirosławy Czesnej-Budy nie ograniczały się wyłącznie do krajowych rozgrywek. W 1978 roku razem z zespołem Startu Łódź wywalczyła brązowy medal Pucharu Mistrzyń Europy. Turniej finałowy rozegrano w niemieckim Rheine, gdzie łodzianki w meczu o trzecie miejsce pokonały 3:0 drużynę Savoia Alzano.
Był to jeden z największych międzynarodowych sukcesów w historii klubu i ważny moment dla całej polskiej siatkówki kobiecej tamtych lat.
Śmierć Mirosławy Czesnej-Budy to koniec pewnej epoki. Pozostawiła po sobie nie tylko bogaty dorobek medalowy, ale też wspomnienie zawodniczki, która współtworzyła fundamenty wielkich sukcesów łódzkiego sportu.