Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Na tej drodze zginął Łukasz Litewka. Kilka godzin wcześniej ogłoszono przetarg
Redakcja Gońca
Redakcja Gońca 24.04.2026 10:38

Na tej drodze zginął Łukasz Litewka. Kilka godzin wcześniej ogłoszono przetarg

Na tej drodze zginął Łukasz Litewka. Kilka godzin wcześniej ogłoszono przetarg
Fot. Policja/ Facebook/Łukasz Litewka

Tragiczny wypadek na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej, w którym 23 kwietnia zginął poseł Łukasz Litewka, ponownie zwrócił uwagę na stan jednej z najbardziej problematycznych dróg w regionie. Co szczególnie poruszające, zaledwie kilka godzin wcześniej ogłoszono przetarg na jej kompleksową przebudowę - inwestycję, na którą kierowcy czekali od lat.

Łukasz Litewka nie żyje. Zginął w wypadku

Do wypadku doszło po godzinie 13 na feralnym odcinku ulicy Kazimierzowskiej. Poseł Nowej Lewicy jechał rowerem, gdy samochód osobowy zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do tragicznego zderzenia. Mężczyzna zginął na miejscu. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają obecnie policja i prokuratura.

Jak zwracają uwagę dziennikarze „Faktu”, od lat krytykowany odcinek drogi, biegnący przez teren leśny, jest w złym stanie technicznym. Nawierzchnia jest pełna ubytków, brakuje infrastruktury dla rowerzystów, a obowiązujące ograniczenie prędkości do 60 km/h dodatkowo zwiększa ryzyko niebezpiecznych sytuacji.

Fatalny stan drogi

Stan nawierzchni na tym odcinku od dawna budził poważne zastrzeżenia, o czym informowano jeszcze przed tragedią. Zaledwie dzień wcześniej o licznych ubytkach w jezdni mówiła TVP Katowice, a kierowcy wskazywali na głębokie wyboje i uszkodzenia asfaltu, które po zimie stają się jeszcze bardziej odczuwalne.

- Po zimie się ten problem pogłębia. W miarę często jeżdżę tą drogą, że tak powiem, w pamięci znam, gdzie są te wyboje, czyli dziury tak zwane -  mówił Robert, jeden z kierowców.

Podobne wnioski płyną z relacji dziennikarzy „Faktu”, którzy byli na miejscu, zwracając uwagę nie tylko na zły stan nawierzchni, ale także brak ścieżki rowerowej oraz obecność rowu tuż przy drodze.

Na zagrożenia wynikające z takiej infrastruktury wskazują również mechanicy, podkreślając, że uszkodzona jezdnia może prowadzić do poważnych konsekwencji. 

- Jeżeli mamy jezdnię uszkodzoną - może ulec uszkodzeniu zawieszenie pojazdu. Spotykamy się z tym, że opona zostaje w tym momencie przebita. Może dojść do bardzo niebezpiecznego wypadku - podkreślał Mariusz Cencyk z "AUTO MAG MAR" w rozmowie z TVP3.

 

KONIECZNIE OBEJRZYJ. Poruszający i mocny wywiad o DEPRESJI znanego aktora z Tańca z Gwiazdami

Władze Dąbrowy Górniczej zdecydowały o modernizacji

W kontekście tych sygnałów szczególnie poruszający wydaje się fakt, że decyzja o modernizacji drogi zapadła tuż przed tragedią. W czwartek 23 kwietnia rano, czyli na kilka godzin przed wypadkiem, władze Dąbrowy Górniczej poinformowały o ogłoszeniu przetargu na przebudowę ulicy Kazimierzowskiej.

- Ogłosiliśmy przetarg na przebudowę ul. Kazimierzowskiej. To często uczęszczana drogą łączącą Strzemieszyce z sosnowieckim Kazimierzem Górniczym - poinformował Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej.

 

- Remont obejmie odcinek od skrzyżowania z ul. Oddziału AK Ordona do granicy z miastem Sosnowiec. Prace obejmą wymianę podbudowy i ułożenie zupełnie nowej nawierzchnia wraz z oznakowaniem - dodał.

Zakres inwestycji obejmuje odcinek od skrzyżowania z ul. Oddziału AK Ordona do granicy z Sosnowcem. Koszt prac oszacowano na około 5 mln zł, a ich zakończenie planowane jest na końcówkę 2026 roku. W komentarzach pod wpisem prezydenta nie brakuje głosów mieszkańców, którzy od lat zwracali uwagę na fatalny stan drogi - część z nich wskazuje również, że jej kondycja mogła mieć wpływ na tragiczny wypadek. To, czy rzeczywiście tak było, ma ustalić prokuratura w toku prowadzonego śledztwa.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji