Incydent po festiwalu w Opolu. Doda ewakuowana z hotelu. Jest komunikat
Pobyt Dody w Opolu nie rozpoczął się tak, jak planowała. Wokalistka, która była jedną z gwiazd pierwszego dnia Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki, musiała w środku nocy opuścić hotel. O całej sytuacji poinformowała fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych. Przy okazji zwróciła się do swoich sympatyków z nietypową propozycją wspólnego spędzenia czasu podczas pobytu w stolicy polskiej piosenki.
Ruszył festiwal w Opolu. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy
W czwartek 4 czerwca wystartowała kolejna odsłona Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych w Polsce potrwa do niedzieli 7 czerwca i jak co roku przyciągnęło do miasta największe gwiazdy rodzimej sceny. Już pierwszego dnia w opolskim amfiteatrze wystąpili między innymi Natalia Szroeder, Kamil Bednarek, Majka Jeżowska, Dawid Kwiatkowski oraz Doda.
Dla artystów biorących udział w festiwalu czas spędzony poza sceną jest równie ważny jak sam występ. Wielu z nich stara się zadbać o odpoczynek i regenerację. Okazuje się jednak, że pobyt Dody w Opolu nie przebiega całkowicie spokojnie.
Wokalistka przekazała w mediach społecznościowych, że w nocy doszło do niespodziewanej ewakuacji hotelu, w którym się zatrzymała. Sytuacja postawiła na nogi wszystkich gości i sprawiła, że zamiast odpoczywać, musieli opuścić swoje pokoje.
Nocna ewakuacja postawiła gości hotelu na nogi
Jak relacjonowała Doda na Instagramie, około godziny 2 w nocy w hotelu, w którym się zatrzymała, uruchomił się alarm przeciwpożarowy. Sygnał oznaczał konieczność natychmiastowego opuszczenia budynku przez wszystkich gości. W efekcie wokalistka, podobnie jak pozostałe osoby przebywające w obiekcie, musiała przerwać nocny odpoczynek i udać się na zewnątrz.
Dopiero po pewnym czasie wyjaśniono przyczynę całego zamieszania. Jak przekazała artystka, alarm okazał się fałszywy. Według informacji, które podała swoim obserwatorom, system przeciwpożarowy został uruchomiony po tym, jak jeden z gości hotelowych miał zapalić papierosa w pokoju. Dym aktywował zabezpieczenia budynku, co doprowadziło do ewakuacji wszystkich przebywających w obiekcie osób. Doda nie ukrywała rozczarowania sytuacją.
Doda zachwyciła podczas występu. Później zwróciła się do fanów z nietypową propozycją
Doda znalazła się w gronie gwiazd, które pojawiły się na scenie pierwszego dnia Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Wokalistka była jedną z pierwszych artystek tegorocznej edycji wydarzenia i wykonała utwór "Czas nas uczy pogody” z repertuaru Grażyny Łobaszewskiej. Jej interpretacja szybko zwróciła uwagę widzów oraz internautów, którzy komentowali występ w mediach społecznościowych.
Pobyt artystki w Opolu nie ograniczył się jednak wyłącznie do festiwalowych obowiązków. Doda zwróciła się do swoich fanów z nietypową propozycją wspólnego spędzenia czasu. Zachęciła ich do udziału w wyprowadzaniu psów ze schroniska dla zwierząt w Opolu. W ten sposób chciała połączyć spotkanie ze swoimi sympatykami z pomocą czworonogom oczekującym na opiekę. Dorota Rabczewska znana jest ze swojego przywiązania i oddania w pomaganie i walce o prawa zwierząt, wielokrotnie angażowała się charytatywnie w pomoc schroniskom.