Dramatyczny wypadek na lotnisku w Zielonej Górze. Paralotniarz runął na ziemię podczas lotu
Na lotnisku Aeroklubu Ziemi Lubuskiej doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które postawiło na nogi wszystkie służby ratunkowe. Jak informują media i policja, podczas lotu paralotniarz nagle spadł na płytę. Na ratunek natychmiast wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Błyskawiczna akcja ratunkowa na płycie lotniska
- Policja bada okoliczności zdarzenia
- Specjaliści sprawdzą przyczyny upadku
Błyskawiczna akcja ratunkowa na płycie lotniska
Do wypadku doszło w czwartek tuż przed godziną 16:30 na terenie lotniska w Przylepie. Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że mężczyzna spadł na ziemię z dużej wysokości, co wywołało natychmiastową reakcję obecnych na miejscu osób.
„Paralotniarz spadł na płytę lotniska podczas lotu” – przekazał portal News Lubuski.
Na pomoc ruszyli ratownicy ze śmigłowca LPR, który wylądował tuż obok poszkodowanego. Po kilku minutach do akcji dołączyła naziemna karetka pogotowia.
Zespół medyczny musiał działać pod ogromną presją czasu, aby opatrzyć rannego pilota i przygotować go do transportu lotniczego. Ostatecznie mężczyzna trafił do szpitala w Zielonej Górze.

Policja bada okoliczności zdarzenia
Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze potwierdziła, że na terenie aeroklubu doszło do wypadku z udziałem pilota paralotni. Na miejscu przez wiele godzin pracowali funkcjonariusze, którzy zabezpieczali ślady i przesłuchiwali świadków.
„Na ten moment możemy jedynie potwierdzić, że doszło do zdarzenia z udziałem paralotniarza” – poinformowała w rozmowie z Polsat News podinspektor Małgorzata Stanisławska, oficer prasowa zielonogórskiej policji.
Dodała również, że na miejscu trwają intensywne czynności wyjaśniające. Choć służby potwierdzają sam fakt wypadku, stan zdrowia poszkodowanego mężczyzny nie jest obecnie znany.
Specjaliści sprawdzą przyczyny upadku
Wyjaśnieniem dokładnych przyczyn tragedii zajmie się teraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Eksperci będą musieli ustalić, co sprawiło, że rutynowy lot zakończył się tak dramatycznie. Pod uwagę brane są różne scenariusze – od nagłej awarii sprzętu, przez gwałtowny podmuch wiatru, aż po błąd pilota.
Do czasu opublikowania oficjalnego raportu przez komisję, wszelkie spekulacje na temat przyczyn wypadku pozostają jedynie domysłami.