Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Amerykanie mówią "nie" wielkiej gali Donalda Trumpa. Karol Nawrocki przyjął zaproszenie
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 14.06.2026 16:50

Amerykanie mówią "nie" wielkiej gali Donalda Trumpa. Karol Nawrocki przyjął zaproszenie

Amerykanie mówią "nie" wielkiej gali Donalda Trumpa. Karol Nawrocki przyjął zaproszenie
Donald Trump, Karol Nawrocki, fot. SAUL LOEB/AFP/East News, DANIEL MIHAILESCU/AFP/East News

Amerykanie są podzieleni, a większość nie popiera organizacji gali UFC na terenie Białego Domu. Mimo kontrowersji i krytycznych głosów w wydarzeniu udział weźmie prezydent Karol Nawrocki, który przyjął zaproszenie Donalda Trumpa. Widowisko ma zgromadzić tysiące gości i dziesiątki tysięcy fanów, ale wywołuje też pytania o jego polityczny charakter.

Gala UFC Freedom 250 przy Białym Domu. Tysiące gości i wielkie przygotowania

W niedzielę na terenie Białego Domu odbędzie się gala UFC Freedom 250 przygotowana z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych. Termin wydarzenia nie jest przypadkowy – przypada również w dniu 80. urodzin Donalda Trumpa oraz podczas obchodów Dnia Flagi. Amerykański przywódca od lat jest związany ze środowiskiem UFC, przyjaźni się z szefem organizacji Daną White’em i regularnie pojawia się na wydarzeniach MMA.

Na południowym trawniku Białego Domu powstała specjalna infrastruktura przygotowana wyłącznie na potrzeby gali. Zbudowano tymczasową arenę z oktagonem, w którym odbędzie się siedem pojedynków. Nad obiektem ustawiono imponującą, 28-metrową konstrukcję o nazwie „The Claw”, utrzymaną w barwach amerykańskiej flagi. Ma ona odpowiadać za oświetlenie całego widowiska.

Amerykanie mówią "nie" wielkiej gali Donalda Trumpa. Karol Nawrocki przyjął zaproszenie
Biały Dom, fot. Canva

Według organizatorów wydarzenie na miejscu obejrzy około 4,3 tys. zaproszonych osób. Wśród nich znajdą się politycy, wojskowi, przedstawiciele biznesu, lobbyści oraz osoby związane z największymi amerykańskimi firmami technologicznymi. Wśród gości będzie także prezydent Polski Karol Nawrocki. Na widowni mają pojawić się również członkowie rodziny Trumpa, w tym pierwsza dama Melania Trump.

Zainteresowanie wejściówkami było ogromne. Jak opisywał „Wall Street Journal”, Biały Dom od wielu miesięcy otrzymywał liczne prośby o zaproszenia, a sam Donald Trump miał osobiście kontaktować się z wybranymi znajomymi, zapraszając ich na wydarzenie. Dodatkowo organizatorzy przewidują, że od 80 do 100 tys. osób będzie śledzić walki na telebimach ustawionych w pobliskim parku Ellipse. Darmowe wejściówki do strefy kibica były rozdawane w drodze loterii.

Karol Nawrocki przyjął zaproszenie Trumpa. W tle polityka i wielkie pieniądze

Jednym z zagranicznych gości wydarzenia będzie prezydent RP Karol Nawrocki. Polski przywódca udał się do Waszyngtonu na zaproszenie Donalda Trumpa i znajdzie się w gronie osób obserwujących widowisko z trybun przygotowanych przy Białym Domu.

Główną atrakcją sportową gali będzie starcie Ilji Topurii z Justinem Gaethje. Organizatorzy liczą jednak nie tylko na zainteresowanie fanów MMA, ale również na ogromny rozgłos medialny. Walki transmitowane będą przez platformę Paramount+, której właścicielem jest David Ellison, uznawany za sojusznika prezydenta USA. Jak zauważył „Wall Street Journal”, wydarzenie może pomóc platformie zdobyć nowych widzów i abonentów.

Amerykanie mówią "nie" wielkiej gali Donalda Trumpa. Karol Nawrocki przyjął zaproszenie
Karol Nawrocki, Donald Trump, fot. Kancelaria Prezydenta/X

Koszt organizacji gali oszacowano na około 60 mln dolarów. UFC zakłada, że mniej więcej połowę tej kwoty uda się odzyskać dzięki umowom sponsorskim i reklamowym. Biały Dom podkreśla jednak, że finansowanie imprezy leży po stronie organizacji UFC.

– UFC finansuje i opłaca całe to wydarzenie – powiedział przedstawiciel Białego Domu w oświadczeniu przekazanym magazynowi „Time”.

Przedstawiciel administracji zapewniał również, że nie są wykorzystywane dodatkowe środki publiczne.

– Nie są wykorzystywane żadne pieniądze podatników poza tym, co i tak byłoby przeznaczone na normalne obowiązki pracowników – dodał przedstawiciel Białego Domu w rozmowie z magazynem „Time”.

W organizację wydarzenia zaangażowano co najmniej siedem federalnych agencji. Przed rozpoczęciem gali Donald Trump ma uczestniczyć w specjalnym spotkaniu VIP dla zaproszonych gości, a po zakończeniu wydarzenia udać się do Francji na szczyt G7.

Większość Amerykanów jest przeciw. Sondaż nie pozostawia wątpliwości

Choć gala UFC Freedom 250 przyciąga ogromne zainteresowanie, badania opinii publicznej pokazują, że pomysł organizowania walk MMA na terenie Białego Domu nie spotkał się z szerokim poparciem społecznym. To właśnie ten aspekt wydarzenia budzi obecnie najwięcej dyskusji.

Z sondażu Reuters/Ipsos wynika, że jedynie 16 proc. Amerykanów uważa organizację takiego widowiska przy siedzibie prezydenta za odpowiednią. Znacznie większa grupa – 46 proc. respondentów – była przeciwnego zdania. Pozostali uczestnicy badania nie zajęli jednoznacznego stanowiska.

Co ciekawe, sceptycyzm widoczny był również wśród wyborców Partii Republikańskiej, czyli środowiska politycznego Donalda Trumpa. Za właściwe uznało ten pomysł jedynie 31 proc. republikanów. Jednocześnie tylko 18 proc. ankietowanych zadeklarowało, że jest fanami MMA, co również pokazuje ograniczoną popularność tej dyscypliny w skali całego społeczeństwa.

Amerykanie mówią "nie" wielkiej gali Donalda Trumpa. Karol Nawrocki przyjął zaproszenie
Karol Nawrocki, fot. Rex Features/East News

Kontrowersje wokół wydarzenia nie ograniczyły się wyłącznie do badań opinii publicznej. Do sądu trafił pozew mający zablokować organizację gali. Organizacja Public Integrity Project, działając w imieniu dwojga mieszkańców Wirginii, argumentowała, że organizowanie prywatnych wydarzeń na terenie Białego Domu jest niedopuszczalne. W pozwie wskazywano także na rzekomy brak wymaganych zezwoleń oraz określano całe przedsięwzięcie jako „głęboko skorumpowane”. Ostatecznie sąd nie zgodził się na zablokowanie wydarzenia.

Również media zwracają uwagę na polityczny wymiar całej inicjatywy. W sobotę „Wall Street Journal” ocenił, że gala może służyć mobilizacji elektoratu Donalda Trumpa. Według dziennika widowisko ma być także elementem budowania wizerunku siły i determinacji amerykańskiego przywódcy. Mimo tych kontrowersji gala odbędzie się zgodnie z planem, a wśród gości znajdzie się również prezydent Polski Karol Nawrocki.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji