Alarm na Mazowszu. Sanepid wydał komunikat dla mieszkańców
Mieszkańcy części Mazowsza muszą natychmiast zmienić swoje codzienne nawyki. Służby wydały pilny komunikat o skażeniu, które paraliżuje życie w kilku miejscowościach. Korzystanie z kranówki stało się teraz niebezpieczne dla zdrowia.
- Siedem miejscowości odciętych od czystej wody
- Rygorystyczne zakazy w każdym domu
- Pomoc z beczkowozów i pytania o przyczyn
Siedem miejscowości odciętych od czystej wody
We wtorek życie w gminie Łąck nagle się zmieniło. Sanepid w Płocku wykrył bakterie grupy coli w wodociągu Zaździerz. Problem dotyczy siedmiu wsi, w tym Koszelówki i Grabiny. Inspektorzy wydali oficjalny komunikat nr HKN/1/2026.
„Stwierdza się brak przydatności wody do spożycia” – czytamy w dokumencie.
Skażenie potwierdziły próbki pobrane przy ulicy Jeziornej. Sytuacja jest poważna i dynamiczna. Służby apelują o wyjątkową czujność wszystkich mieszkańców.
Każde ujęcie w tym rejonie jest teraz pod ścisłą kontrolą. Nikt nie wie, jak długo potrwa ten kryzys. Mieszkańcy muszą szukać alternatywnych źródeł zasilania do czasu poprawy wyników.

Rygorystyczne zakazy w każdym domu
Obecne obostrzenia są bardzo uciążliwe dla rodzin. Wody z kranu nie wolno pić ani używać do gotowania posiłków.
„Woda nie nadaje się do kąpieli ani mycia zębów” – ostrzegają specjaliści z sanepidu.
Zakaz obejmuje także mycie owoców i naczyń kuchennych. Nawet pranie ubrań w skażonej wodzie jest teraz ryzykowne. Każdy kontakt z kranówką może skończyć się groźną infekcją.
Jedynym wyjątkiem jest spłukiwanie toalet w gospodarstwach domowych. Eksperci odradzają próby samodzielnego oczyszczania wody. Samo przegotowanie kranówki nie daje żadnej gwarancji bezpieczeństwa. Takie restrykcje mają chronić przede wszystkim dzieci oraz seniorów. Każdy błąd może kosztować zdrowie.
Pomoc z beczkowozów i pytania o przyczyn
Gmina Łąck natychmiast wysłała pomoc do potrzebujących. Na ulice wyjechały specjalne beczkowozy z bezpieczną wodą. Można je znaleźć przy remizie w Zaździerzu oraz obok ośrodka kultury w Grabinie.
„Beczkowozy są dostępne dla mieszkańców w dwóch lokalizacjach” – informuje Gminny Zakład Komunalny.
Ludzie ustawiają się w kolejkach z własnymi baniakami i butelkami. Jednocześnie w regionie rośnie niepokój o stan środowiska. Wielu wskazuje na sąsiedztwo licznych ferm drobiu.
Mieszkańcy alarmują, że wiele z nich działa bez odpowiednich pozwoleń. Mogą one negatywnie wpływać na jakość wód gruntowych. Służby techniczne już pracują nad dezynfekcją całej sieci przesyłowej.