Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Alarm bombowy w pociągu do Warszawy. Pilna ewakuacja, na miejscu zaroiło się od służb
Jakub Sumera
Jakub Sumera 28.03.2026 08:35

Alarm bombowy w pociągu do Warszawy. Pilna ewakuacja, na miejscu zaroiło się od służb

Alarm bombowy w pociągu do Warszawy. Pilna ewakuacja, na miejscu zaroiło się od służb
Fot. Canva

Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątkowy wieczór w pociągu jadącym do Warszawy. Jeden z pasażerów zatrzymał skład, uruchamiając hamulec awaryjny, a następnie zgłosił, że na pokładzie znajduje się ładunek wybuchowy. Na miejsce natychmiast przybyły służby, które ujawniły wstrząsający przebieg całego zdarzenia. Jest ważny komunikat policji.

  • Alarm bombowy w pociągu do Warszawy
  • Panika wśród pasażerów. Konieczna była ewakuacja
  • Policja ujęła 22-letniego mężczyznę

Alarm bombowy w pociągu do Warszawy

Niebezpieczne zajście miało miejsce w piątek 27 marca około godziny 22 na wysokości miejscowości Krzewie w województwie łódzkim. Jeden z pasażerów nagle zaciągnął hamulec awaryjny, zatrzymując pociąg relacji Frankfurt–Warszawa. Następnie opuścił skład i zgłosił obecność podejrzanej walizki, w której - jak twierdził - znajdował się ładunek wybuchowy.

Sytuacja od samego początku została potraktowana bardzo poważnie. Pociąg dojechał ostatecznie do Łowicza, gdzie natychmiast wdrożono procedury bezpieczeństwa.

Panika wśród pasażerów. Konieczna była ewakuacja

Na miejsce natychmiast przybyły służby ratunkowe i policja. Pasażerowie zostali ewakuowani, a teren wokół pociągu dokładnie zabezpieczono. Do akcji wkroczyli pirotechnicy, którzy szczegółowo sprawdzili pozostawiony bagaż.

Przez pewien czas nie było wiadomo, czy zgłoszone zagrożenie rzeczywiście jest realne. Ostatecznie okazało się, że w walizce znajdowały się jedynie rzeczy osobiste jednego z podróżnych. Choć alarm okazał się fałszywy, wywołał duże zamieszanie i panikę wśród pasażerów, to bezpieczeństwo ludzi w takich sytuacjach pozostaje priorytetem.

Policja ujęła 22-letniego mężczyznę

Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość mężczyzny. Okazał się nim 22-letni obywatel Polski, który został zatrzymany na terenie powiatu kutnowskiego.

Śledczy podkreślają, że na obecnym etapie nie ma dowodów wskazujących, by incydent miał charakter dywersyjny. Trwają jednak czynności mające wyjaśnić motywy działania młodego mężczyzny oraz dokładny przebieg zdarzeń, które spowodowały panikę wśród pasażerów.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji