Zaskakujące, jaki ma być tegoroczny czerwiec. Mówią o anomalii, czegoś takiego nie było od lat
IMGW opublikował szczegółowe prognozy temperatur na początek czerwca 2026 roku, oparte na modelach długoterminowych. Według danych Instytutu, pierwszy tydzień miesiąca przyniesie stabilne ocieplenie z wartościami sięgającymi 20°C w wielu regionach kraju. Eksperymentalne zestawienia wskazują na początek serii termicznych anomalii, które zdominują nadchodzące wakacje. Jaki będzie tegoroczny czerwiec?
Stabilne ocieplenie w pierwszym tygodniu czerwca
Dane z modelu ECMWF EPS nie pozostawiają złudzeń: pierwsza połowa czerwca zapowiada się spokojnie i ciepło. W centralnej i zachodniej Polsce, a więc w okolicach Warszawy, Łodzi, Poznania i Wrocławia, temperatury maksymalne będą oscylować wokół 20°C. Nieco chłodniej będzie nad morzem, gdzie mieszkańcy Gdańska i Koszalina mogą liczyć najwyżej na 15–16°C. Na południu kraju termometry wskażą odrobinę więcej: w Krakowie i Rzeszowie spodziewane jest 20–21°C, a w Zakopanem około 17°C.
Już w kolejnym tygodniu, od 8 czerwca, ciepło zacznie nabierać tempa, a w województwach południowo-zachodnich temperatura może zbliżyć się do 22°C.
Czerwiec i lipiec z silną anomalią termiczną
Spokojny start nie powinien jednak usypiać czujności. Cały czerwiec zapowiada się jako miesiąc wyraźnie cieplejszy niż wynosi wieloletnia norma. Średnie miesięczne dla Warszawy mogą sięgnąć 18,3°C, a dla Krakowa 18,2°C, co oznacza odczuwalne odchylenie od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni o tej porze roku.

Podobny scenariusz rysuje się na lipiec. Synoptycy sklasyfikowali go jako miesiąc ciepły, a rekordziści mogą pojawić się w nieoczekiwanych miejscach: Opole może odnotować średnią aż 20,3°C, a Warszawa i Poznań niewiele mniej, bo 20,1–20,3°C.
Mapy anomalii temperatury na wysokości 850 hPa potwierdzają, że ciepłe masy powietrza będą przez większość sezonu zalegać niemal nad całą Polską.

Ryzyko suszy i ekstremalnych zjawisk opadowych
Sumy opadów w czerwcu i lipcu powinny generalnie mieścić się w granicach normy, lecz diabeł tkwi w szczegółach. Rozkład deszczu będzie bardzo nierównomierny, a początek czerwca zapowiada się wyjątkowo sucho w większości regionów. To niepokojąca wiadomość, bo deficyt wody w glebie widoczny jest już od kilku tygodni i dalsza susza może mieć poważne konsekwencje dla rolnictwa.
Latem intensywne opady skupią się głównie na południu kraju. Zakopane może odnotować miesięczną sumę opadów sięgającą nawet 244,6 mm, co wskazuje na ryzyko lokalnych podtopień w Tatrach i na Podhalu.
Warto przy tym pamiętać, że prognozy sezonowe mają charakter eksperymentalny i opisują tendencje, a nie pewniki. Sytuację mogą diametralnie odmienić nagłe zjawiska synoptyczne, w szczególności niż genueński, który w przeszłości niejednokrotnie zaskakiwał Polskę gwałtownymi powodziami. Ostatni tak dramatyczny epizod miał miejsce w 1997 roku i meteoologowie nie wykluczają podobnego scenariusza.