Wypadek Patryka Budniaka podczas zawodów żużlowych. Są nowe informacje o stanie zdrowia
Wypadek Patryka Budniaka podczas meczu Krajowej Ligi Żużlowej między Ultrapur Omegą Gniezno a Śląskiem Świętochłowice poruszył całe środowisko żużlowe w Polsce. Redakcja „Faktu” dotarła do najnowszych informacji dotyczących stanu zdrowia zawodnika, które, niestety, są niepokojące.
Dramatyczny wypadek na torze żużlowym
Do dramatycznego zdarzenia doszło w 12. biegu, gdy Patryk Budniak brał udział w walce na torze. W trakcie rywalizacji jego motocykl zahaczył o maszynę prowadzoną przez Leona Szlegiela, co doprowadziło do utraty kontroli nad pojazdem.
Po kontakcie z rywalem zawodnik został wybity z toru jazdy. Następnie z dużą siłą uderzył w bandę ochronną, a potem wypadł poza tor w metalowe ogrodzenie. Już w pierwszych chwilach po wypadku było widać, że sytuacja jest bardzo poważna.
Na miejscu natychmiast podjęto działania ratunkowe. Ratownicy natychmiast rozpoczęli reanimację zawodnika, a akcja prowadzona była w pełnym zaangażowaniu służb medycznych obecnych na stadionie.
Młody zawodnik trafił do szpitala
Siła zderzenia była bardzo duża. Zawodnik był reanimowany na miejscu, a następnie przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Poznaniu.
Krótko przed północą klub przekazał najnowsze informacje dotyczące jego stanu zdrowia. Jak poinformowano, Patryk Budniak pozostaje w stanie stabilnym, jest w śpiączce farmakologicznej i przechodzi operację.
- Patryk Budniak jest w stanie stabilnym, znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej. Aktualnie przechodzi operację. Przeprowadzone badania nie wykazały urazów narządów wewnętrznych - przekazano na facebookowym profilu Start Gniezno.
W tym samym komunikacie klub zaapelował również o oddawanie krwi, która ma pomóc w dalszym leczeniu zawodnika.
Najnowsze informacje dot. stanu zdrowia Patryka Budniaka
Do najnowszych informacji dotyczących stanu zdrowia młodego żużlowca dotarli dziennikarze „Faktu”. Jak przekazano, jego obrażenia są bardzo poważne.
- W nocy pacjent przeszedł skomplikowaną operację kręgosłupa. Ma również złamaną miednicę i kości obu nóg. Obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii i jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Jego stan jest ciężki. Nie jesteśmy w stanie określić rokowań. Najbliższe dni pokażą, co będzie dalej - przekazała "Faktowi" Zuzanna Pankros, rzecznik poznańskiego szpitala.
W wypadku brał udział także Leon Szlegiel. Początkowo zawodnik szybko wstał z toru i próbował samodzielnie wrócić do parku maszyn, jednak po chwili osunął się na ziemię i wymagał interwencji medyków. Jego obrażenia nie okazały się poważne.