Wojna w Ukrainie. Szefowie wywiadu rosyjskiej FSB w areszcie domowym
Władimir Putin jest coraz bardziej rozczarowany postawą najbliższych współpracowników i postanowił wyciągnąć konsekwencje. Z ustaleń brytyjskiego dziennika "The Times" wynika, że szef wywiadu zagranicznego rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) i jego zastępca trafili do aresztu domowego. Rosyjski ekspert Andriej Sołdatow uważa, że jest dowód na to, że prezydent Rosji w końcu zrozumiał, iż był okłamywany.
Wojna w Ukrainie trwa już 19 dni, ale Władimir Putin nadal nie może zrealizować swojego pierwotnego planu. Mimo tego kontynuuje inwazję. O tym, co musi się stać, żeby wycofał wojska mówił rosyjski dziennikarz Konstantin Eggert.
Czołowi funkcjonariusze FSB w areszcie domowym
Informacje o umieszczeniu współpracowników Władimira Putina w areszcie domowym przekazał brytyjskiemu dziennikowi Andriej Sołdatow, rosyjski ekspert, który specjalizuje się w służbach specjalnych. Jego doniesienia potwierdził Władimir Osieczkin, rosyjski działacz na rzecz praw człowieka, który przebywa na uchodźstwie.
Z ich ustaleń wynika, że w areszcie domowym ma przebywać Siergiej Biesieda, który kieruje Piątą Służbą FSB. Ta jednostka odpowiada za gromadzenie informacji wywiadowczych m.in. w Ukrainie. Poza tym na podobną karę miał również zasłużyć Anatolij Boluch, szef Departamentu Informacji Operacyjnej, który jest częścią Piątej Służby.
Sołdatow: to dowód na rosnącą wściekłość Putina
Andriej Sołdatow ocenił, że umieszczenie dwóch działaczy FSB w areszcie domowym to dowód na "rosnącą wściekłość Władimira Putina na służby wywiadowcze". - Putin w końcu zrozumiał, że został wprowadzony w błąd - przyznał ekspert w rozmowie z "The Times".
Już w weekend informowaliśmy, że Władimir Putin jest zawiedziony postawą najbliższych współpracowników. Jeszcze przed wojną w Ukrainie wywiad miał mu przekazać niedoszacowane informacje m.in. na temat rosyjskich pocisków.
Z ustaleń Władimira Osieczkina wynika, że Władimir Putin zarządził także dodatkowe działania względem innych funkcjonariuszy. W rozmowie z "The Times" przyznał, że agenci FSB przeprowadzili rewizję w ponad 20 miejscach w Moskwie. Mieli odwiedzić "kolegów", którzy są podejrzewani o kontakty z dziennikarzami.
Rosyjski działacz wskazał na ukryte motywy działania służb. Formalnie podstawą do rewizji jest "oskarżenie o sprzeniewierzenie środków przeznaczonych na działalność wywrotową na Ukrainie". Jednak prawdziwym powodem ma być "nierzetelna, niepełna i częściowo nieprawdziwa informacja o sytuacji politycznej na Ukrainie".
Poważne zmiany na wysokich szczeblach w FSB na horyzoncie? "Putin jest zaniepokojony"
Siergiej Biesieda, który został umieszczony w areszcie domowym, był w lutym 2014 r. w Kijowie, gdy w trakcie protestów przeciwko prorosyjskiemu prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi zostało zastrzelonych blisko 100 osób. W lipcu tego samego roku Unia Europejska nałożyła na niego sankcje.
- Obaj mężczyźni przez kilka lat odgrywali istotną rolę w operacjach wywiadowczych przeciwko Ukrainie i z dużym prawdopodobieństwem odegrali istotną rolę w planowaniu inwazji na Ukrainę - przyznał w rozmowie z "The Times" anonimowy zachodni urzędnik, który słyszał o aresztowaniach.
Jego zdaniem jeśli te informacje są prawdziwe, to można wysnuć wniosek, że "Putin jest poważnie zaniepokojony rolą FSB w kampanii militarnej". Nie wyklucza, że dojdzie do "znaczących zmian na wyższych szczeblach w FSB". FSB to krajowa służba bezpieczeństwa, która zbiera informacje wywiadowcze i koncentruje się m.in. na walce z terroryzmem czy ochronie granic. Piąta Służba powstała pod koniec lat. 90, gdy Władimir Putin był dyrektorem FSB przez kilkanaście miesięcy. Jej celem jest prowadzenie operacji w państwach byłego ZSRR.
Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:
Wojna w Ukrainie. Korespondent "The New York Times" Brent Renaud zginął podczas ostrzału
Wojna w Ukrainie. Kwaśniewski o rozmowie z Putinem: "Jego marzeniem jest odbudować wielką Rosję"
Wojna w Ukrainie. Zełenski ostrzega NATO. "Rakiety będą spadać na wasze terytorium"
źródło: onet.pl