Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Upadł rumuński rząd. Przegłosowano wotum nieufności
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 05.05.2026 14:19

Upadł rumuński rząd. Przegłosowano wotum nieufności

Upadł rumuński rząd. Przegłosowano wotum nieufności
fot. DANIEL MIHAILESCU/AFP/East News

Rumuński parlament przegłosował wotum nieufności wobec rządu premiera Ilie Bolojan. Decyzja ta kończy niespełna rok funkcjonowania szerokiej koalicji rządowej i otwiera nowy etap politycznego kryzysu w kraju.

Wotum nieufności przesądziło los rządu

Rumuński parlament zdecydował o odwołaniu rządu kierowanego przez Ilie Bolojana, przyjmując wotum nieufności zdecydowaną większością głosów. Za jego przyjęciem zagłosowało 281 deputowanych, choć do obalenia rządu wystarczały 233 głosy. Wynik głosowania nie pozostawił wątpliwości co do utraty poparcia dla gabinetu.

Do głosowania doszło po wcześniejszym rozpadzie koalicji rządzącej. Kluczowe znaczenie miało wycofanie poparcia przez Rumuńską Partie Socjaldemokratyczną (PSD), która była jednym z głównych filarów rządu. Partia nie tylko opuściła koalicję, ale także aktywnie poparła wniosek o wotum nieufności i wezwała premiera do rezygnacji.

Jak podał rumuński portal Digi24.ro, głosowanie było konsekwencją utraty większości parlamentarnej przez rząd. Bez wsparcia PSD koalicja nie była w stanie utrzymać stabilności politycznej. W efekcie opozycja wykorzystała sytuację i doprowadziła do formalnego zakończenia rządów Bolojana.

Upadł rumuński rząd. Przegłosowano wotum nieufności
fot.  aboodi vesakaran/pexels

Rozpad koalicji i koszt reform gospodarczych

Rząd Ilie Bolojana, powołany 20 czerwca 2025 roku przez prezydenta Nicușor Dana, od początku mierzył się z trudną sytuacją gospodarczą. Jednym z głównych wyzwań był wysoki deficyt budżetowy — najwyższy w Unii Europejskiej. W odpowiedzi gabinet zdecydował się na niepopularne działania, w tym podwyżki podatków i ograniczenie wydatków publicznych.

Decyzje te odbiły się na poparciu społecznym, szczególnie dla PSD. Wyborcy tej partii zaczęli odwracać się od ugrupowania, przechodząc w stronę skrajnie prawicowej opozycji. W rezultacie socjaldemokraci zdecydowali się opuścić koalicję, co doprowadziło do jej rozpadu. W skład rządu wchodziły także Partia Narodowo-Liberalna (PNL), Związek Ocalenia Rumunii oraz Demokratyczny Związek Węgrów w Rumunii.

Mimo utraty większości premier odmówił rezygnacji. Argumentował, że rząd musi kontynuować reformy, aby móc wykorzystać ponad 10 miliardów euro z unijnych funduszy na odbudowę i zwiększenie odporności gospodarki po pandemii. Kluczowy był tu termin wyznaczony przez Unię Europejską, który upływał w sierpniu.

Polityczna niepewność i scenariusze na przyszłość

Upadek rządu oznacza poważne turbulencje na scenie politycznej Rumunii. Kraj stoi teraz przed koniecznością powołania nowego gabinetu, który będzie w stanie uzyskać większość w parlamencie. Proces ten może być trudny, biorąc pod uwagę napięcia między ugrupowaniami i brak stabilnych sojuszy. Nie jest przesądzone, czy uda się szybko stworzyć nową koalicję. Alternatywą mogą być przedterminowe wybory parlamentarne.

Kryzys pokazuje również szerszy problem — trudności w utrzymaniu stabilnych rządów koalicyjnych w warunkach presji gospodarczej i społecznej. Spory wokół reform oraz odpływ wyborców do bardziej radykalnych ugrupowań mogą dodatkowo komplikować sytuację polityczną kraju w najbliższych miesiącach.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji