Tragedia na DK74. Rodzina wracała znad morza, nie żyje dwójka dzieci. Prokuratura właśnie to przekazała
Prokuratura Rejonowa w Opocznie prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 74, w którym zginęło dwoje dzieci. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w zderzeniu uczestniczyły trzy samochody osobowe. Śledczy przekazali pierwsze oficjalne informacje o przebiegu zdarzenia oraz stanie trzeźwości kierujących.
Do tragicznego zderzenia doszło w sobotę, 25 lipca 2026 roku, tuż przed godziną 18:00 na odcinku DK74 między Sulejowem a Paradyżem w powiecie opoczyńskim. W wypadku z udziałem Peugeota, Toyoty i Nissana śmierć na miejscu poniosło dwoje dzieci w wieku 9 i 11 lat, a pięć innych osób trafiło do szpitali.
Peugeot zjechał na przeciwny pas i uderzył w dwa auta
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Peugeotem jechał od strony Piotrkowa Trybunalskiego i Sulejowa w kierunku Kielc. Z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na przeciwny pas, gdzie czołowo zderzył się z Toyotą, a następnie uderzył w Nissana. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, w której brał udział śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, i podjętej reanimacji nie udało się uratować dwójki dzieci podróżujących Peugeotem.
Rannych zostało też pięć osób dorosłych, które przewieziono do szpitali. To kierowca Peugeota, 28-letnia kobieta prowadząca Toyotę oraz kierowca i dwie pasażerki Nissana.
Zabezpieczono ślady i pojazdy, kierowcy byli trzeźwi
Jeszcze w dniu wypadku na miejscu pracowali prokurator, policjanci oraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Przeprowadzono szczegółowe oględziny i zabezpieczono ślady, które mają pomóc odtworzyć przebieg zdarzenia.
Jak przekazała prokuratura, badanie stanu trzeźwości potwierdziło, że wszyscy kierujący byli trzeźwi.
„Zabezpieczono ciała ofiar w celu przeprowadzenia sądowo-lekarskiej sekcji zwłok, a nadto uczestniczące w wypadku pojazdy w celu poddania ich badaniom specjalistycznym" – poinformował prokurator Łukasz Ociepa, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.
Sekcje zwłok mają ustalić bezpośrednią przyczynę śmierci dzieci, a badania pojazdów pomóc w odtworzeniu przebiegu wypadku.
Śledztwo dopiero się rozpoczyna
Postępowanie w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym jest na wstępnym etapie. Śledczy gromadzą materiał dowodowy i analizują zebrane informacje.
„Aktualnie realizowane są czynności procesowe w celu potwierdzenia przebiegu zdarzenia, jego skutków oraz ustalenia, który z kierowców i w jaki sposób naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, skutkujące zaistnieniem wypadku" – przekazał prokurator Ociepa.
Na tym etapie śledczy nie wskazali osoby odpowiedzialnej za wypadek i nikt nie usłyszał zarzutów. Prokuratura zapowiedziała, że kolejne informacje przekaże po uzupełnieniu i analizie dalszego materiału dowodowego.
