Grupa trzydziestu amerykańskich lekarzy opublikowała na łamach „British Medical Journal” oświadczenie kwestionujące zdolność prezydenta USA Donalda Trumpa do pełnienia obowiązków. Medycy alarmują, że stan zdrowia psychicznego i fizycznego przywódcy może zagrażać bezpieczeństwu międzynarodowemu. Eksperci wzywają do podjęcia radykalnych kroków prawnych oraz przeprowadzenia natychmiastowych badań klinicznych.
Współczesny rynek medialny przypomina drapieżny ekosystem, w którym najcenniejszą walutą jest cudza prywatność, a głównym towarem eksportowym – wykreowany sztucznie skandal. W czasach, gdy dla klikalności i taniej sensacji bezrefleksyjnie przekraczane są kolejne granice etyki dziennikarskiej, Marcin Kowalczyk – aktor doskonale znany polskiej publiczności z wyrazistej roli Magika w filmie Jesteś Bogiem – wybiera świadomy bojkot. W szczerej rozmowie w programie Gońca “Prześwietlenie”, artysta kreśli brutalny obraz portali plotkarskich, demaskuje mechanizmy manipulacji i tłumaczy, dlaczego konsekwentnie broni swojej niezależności przed bezwzględnym przemysłem pogardy.
Tragiczne wieści ze świata mediów społecznościowych zyskały oficjalne potwierdzenie. Prokuratura Okręgowa w Warszawie oraz bliscy znanej influencerki poinformowali o zdarzeniu, które zakończyło trwające od kilku dni spekulacje internautów. Śledczy badają obecnie okoliczności śmierci młodej kobiety.Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci influencerkiNiepokój internautów i nieoficjalne potwierdzenie rodzinyDziałalność w sieci i walka o zdrowie psychiczneDostępne formy pomocy dla osób w kryzysie
- My, dorośli, nauczyliśmy młodych, że muszą się wstrzelić w klucz i powiedzieć to, co chcemy usłyszeć. Z nimi jest natomiast jak z obieraniem cebuli. Jak się z nimi rozmawia i odrzuca kolejne łupiny, dopiero zaczynamy docierać do tego, co oni naprawdę myślą i czują - mówi portalowi Goniec.pl Paweł Walecki z programu "Równać szanse".
Wczoraj skończyła mi się izolacja. Przez całe dwa tygodnie siedziałam zupełnie sama w malutkiej kawalerce. Nie wychodziłam nawet wyrzucić śmieci (to była pierwsza rzecz po końcu izolacji!). Gdy wyszłam, chciałam uściskać każdego człowieka. Patrzyłam na ludzi i myślałam: żyją! Ekscytacja trzymała mnie cały dzień. Po powrocie do domu padłam i spałam 10 godzin - aż do początku pracy. Czyli aż do teraz. Dziś czuję, że wszystko pędzi i jest nierealne. Od nadmiaru bodźców kręci mi się w głowie. Każdemu kontaktowi z człowiekiem wciąż towarzyszy ekscytacja, ale jednocześnie odczucie, że to się nie dzieje. Jak za mgłą. Obserwuję swoje emocje i reakcje, jakbym badała przedmiot eksperymentu. Z dystansem, z zewnątrz. Ale jeśli cokolwiek wzbudzi mój niepokój, zwrócę się do specjalisty - bo zdrowie psychiczne jest równie ważne jak to fizyczne. I owszem, węch i smak mi wrócił, katar i kaszel minęły, fizycznie jest dobrze - ale organizm czuje tę zmianę. I jeśli nie poradzi sobie z tym sam, wiem, że może mi pomóc lekarz. Czuję się z tym bezpiecznie.Ale moje reakcje mnie zaskoczyły. Byłam ciekawa, czy inni mają podobnie.Zapytałam ludzi, jak oni przeżywali koniec izolacjiDostałam mnóstwo odpowiedzi. Oto one:Czułam się przytłoczona i ,,zdziczała", jakbym musiała na nowo nauczyć się poruszać w tłumie - ale przede wszystkim szczęście, bo przechodziłam covid dość ciężko. Nie miałam absolutnie siły, a pierwsze wyjście z domu to było wyzwanie.Byłam na izolacji 3 tygodnie, pierwsze wyjście z domu 31.12 tylko do sklepu, w którym dostałam ataku paniki. Nie mogłam oddychać w maseczce, oblał mnie pot i bałam się tłumu ludzi. Do tej pory dochodzę do siebie i unikam wejść do większych sklepów, w pracy tez odczuwam lekki dyskomfort i mam poczucie takiego... amoku? Ale będzie dobrze, wierzę w to.Byłam oszołomiona przestrzenią, natłokiem w sklepach, ale samo to, że wyszłam na zewnątrz poza cztery ściany, było cudowne! Ja bym mogła być na kwarantannie cały czas. Nie lubię wychodzić do ludzi, źle się czuję, gdy muszę.