Ostatnie zmasowane ataki operacyjne Stanów Zjednoczonych i Izraela, które doprowadziły do fizycznej eliminacji najwyższego kierownictwa w Iranie, wywołały natychmiastowe reperkusje na szczytach władzy w Moskwie. Z doniesień medialnych wynika, że prezydent Rosji Władimir Putin przestał pojawiać się w przestrzeni publicznej na Kremlu. To standardowe procedury bezpieczeństwa, czy już postępująca paranoja? Skomentował to dla nas doktor Jacek Raubo.Zniknięcie Władimira Putina nie jest wyłącznie reakcją na zabójstwa irańskich decydentów, lecz wynikiem długofalowej strategii izolacji i strachu przed wewnętrznym zamachemRosyjski system władzy wymusza na dyktatorze stosowanie skrajnych środków ostrożności, w tym fałszowania danych o jego lokalizacji i dublowania tożsamościPostępująca paranoja i odcięcie od rzetelnych danych wywiadowczych tworzą bezpośrednie zagrożenie globalne, zwiększając ryzyko katastrofalnych błędów decyzyjnych
W czwartek 6 lutego Moskwa stała się miejscem dramatycznego incydentu. W centrum miasta doszło do zamachu na jednego z kluczowych oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego. Służby natychmiast podjęły działania śledcze, a władze miasta zapewniają, że bezpieczeństwo publiczne pozostaje priorytetem.W Moskwie doszło do ataku na wysokiego rangą oficera GRUWładimir Aleksiejew – strategiczna postać rosyjskiego wywiadu wojskowegoIntensywne śledztwo rosyjskich służb i możliwe scenariusze
Kolejny raz rosyjska stolica spowita w gęstym, czarnym dymie. W niedzielę po południu w Moskwie, na jednym z placów budowy kompleksu mieszkalnego doszło do pożaru. Początkowo płomienie obejmowały "jedynie" 150 metrów kwadratowych, szybko żywioł rozprzestrzenił się na obszar około 500 m kw. W sieci pojawiło się nagranie z miejsca zdarzenia.
Rodziny marynarzy, którzy służyli na zatopionym krążowniku Moskwa, domagają się od rosyjskich władz informacji o swoich bliskich. Matka jednego z żołnierzy została "poproszona" o podpisanie dokumentów mówiących, że jej syn zmarł "w wyniku wypadku". To nowy sposób Rosjan na uniknięcie słowa "wojna" i niewypłacanie obiecanych odszkodowań poszkodowanym rodzinom.
"Teściowa" Wołodymyra Zełenskiego mieszka w Moskwie? Proklemowscy dziennikarze ustalili miejsce przebywania Olgi Witalijewnej Kijaszko. Problem polega na tym, że Olga Witalijewna Kijaszko będąca matką żony prezydenta Ukrainy i Olga Witalijewna Kijaszko z Moskwy to dwie różne kobiety. - Obawiam się, że mogę stać się częścią jakiegoś planu - powiedziała śledzona przez dziennikarzy kobieta.Rosyjska propaganda zmienia retorykę na temat wojny w Ukrainie i zaczyna przygotowywać podwaliny pod ewentualne wycofanie przez Władimira Putina wojsk. Niemniej jedna z mieszkanek Moskwy zaczęła obawiać się o swoją przyszłość. Powodem jest powiązanie jej z rodziną Wołodomyra Zełenskiego.Olga Witalijewna Kijaszko z Moskwy miała świadomość, że z teściową prezydenta Ukrainy dzieli imię i nazwisko. Nie spodziewała się jednak, że trafi na celownik prokremlowskiej propadany. Pierwsza czerwona lampka zapaliła się, gdy sąsiedzi pokazali jej nagranie z monitoringu.
Kijów otrzymał groźbę z rosyjskiego ministerstwa. W środę resort obrony Rosji wydał specjalne oświadczenie, gdzie wprost "ostrzegł" przed możliwymi atakami na "ośrodki decyzyjne" znajdujące się w Kijowie. Oficjalnie powodem wydania publicznie takiego stanowiska były... groźby ze strony ukraińskiej.Absurdalne i groźne oświadczenie Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej. Resort kierowany przez Siergieja Szojgu, o którego absencji w ostatnim czasie mówił cały świat, postanowił zagrozić atakiem na Kijów.
Kanclerz Austrii postanowił pojechać do Moskwy i osobiście porozmawiać z Władimirem Putinem. "Bild" wprost określił ten wyjazd, jako "PR-owe przedstawienie". MSZ Austrii utrzymuje jednak, że Karl Nehammer miał powiedzieć prezydentowi Rosji, że ten "przegrał moralnie".Karl Nehammer zanim zaczął zajmować się polityką i objął fotel kanclerza Austrii był żołnierzem. W żołnierskich słowach miał również przekazać Władimirowi Putinowi stanowisko podczas spotkania na Kremlu.Rozmowa prezydenta Rosji i austriackiego polityka trwała bowiem godzinę. Wywołała jednak falę komentarzy i krytyki. Nie zabrakło stwierdzeń, że wyjazd kanclerza Austrii do Moskwy na spotkanie z Władimirem Putinem były zwyczajnie bez sensu.
W poniedziałek, 21 marca, po blisko miesięcznej przerwie moskiewska giełda wznowiła częściowo swoją działalność. Jednak właściciele akcji nie będą mogli się ich pozbyć, możliwy będzie wyłącznie handel obligacjami. Tak długa przerwa w obrocie akcjami i obligacjami w stolicy Rosji była spowodowana wybuchem wojny w Ukrainie. Bank Rosji zdecydował się jednak o częściowym uruchomieniu moskiewskiej giełdy.- Bank Rosji podjął decyzję o wznowieniu obrotu obligacjami rządu federalnego (OFZ) na moskiewskiej giełdzie na rynku akcji w dniu 21 marca 2022 r. Licytacja odbędzie się od 10:00 do 11:00 czasu moskiewskiego w trybie aukcji dyskretnej, a następnie od 13:00 do 17:00 czasu moskiewskiego sesje handlowe będą odbywać się w trybie normalnym. Krótka sprzedaż takich instrumentów będzie zabroniona - czytamy w komunikacie opublikowanym przez Bank Rosji.Pozostałe instrumenty będą notowane na Moskiewskiej Giełdzie zgodnie z harmonogramem ustalonym na 18 marca 2022 r. - nie będzie możliwy handel akcjami. Godziny funkcjonowania giełdy na następne dni, zostaną ogłoszone w późniejszym terminie na stronie Banku Rosji.- Aby zapewnić zrównoważoną płynność na rynku papierów wartościowych i zapobiec nadmiernej zmienności, Bank Rosji będzie kupował OFZ w ilościach niezbędnych do ograniczenia zagrożeń dla stabilności finansowej. Zakupy będą dokonywane w czasie potrzebnym do zakończenia dostosowywania cen instrumentów finansowych do nowych warunków - poinformował w komunikacie Bank Rosji.Prezes Banku Rosji Elwira Nabiullina, przekazała po posiedzeniu Rady Dyrektorów, że celem zawieszenia handlu na Giełdzie Moskiewskiej było zabezpieczenie aktywów podczas gwałtownych zmian w sytuacji gospodarczej, w tym sankcji nałożonych przez Zachód.- Zawiesiliśmy handel na Giełdzie Moskiewskiej, aby uniknąć gwałtownych wahań wartości papierów wartościowych w czasie bezprecedensowej zmiany sytuacji gospodarczej. Teraz jesteśmy gotowi, aby stopniowo go wznawiać - zapewniła Elwira Nabiullina.W obrocie przedrynkowym rentowność obligacji rządowych wzrosła o prawie 20 proc. - jest to najwyższy wynik w historii - po czym nieznacznie spadła. Wyższa rentowność oznacza, że rząd będzie musiał zapłacić więcej za pożyczanie pieniędzy - co oznacza większe ryzyko inwestycji.W poniedziałek rosyjski rubel został wyceniony na około 105 dolarów, co oznacza spadek o około jedną czwartą - od momentu rozpoczęcia inwazji na Ukrainę. Niektóre supermarkety racjonują sprzedaż podstawowych produktów - takich jak sól czy olej.Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Chiny zajęły stanowisko ws. rosyjskiej agresji na Ukrainę. Padły stanowcze deklaracje"Wall Street Journal": Putin zmienia taktykę i przechodzi do "planu B"Brytyjski snajper z legionu cudzoziemskiego o wojsku Putina: niekompetentne i słabe taktycznieźródło: Goniec.pl