Tragiczne zdarzenie przed jedną ze szkół średnich w Głogowie na Dolnym Śląsku. W środę (25 października) nad ranem przed placówką pojawił się zespół ratownictwa medycznego, który wezwano do 14-letniej dziewczynki. Nastolatka chwilę wcześniej straciła przytomność, a na pomoc jako pierwsi pospieszyli jej świadkowie. Niestety, po krótkim czasie ze szpitala napłynęły smutne wieści.
Nowe informacje ws. śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, w której zginęła trzyosobowa rodzina. Dokumentacja ratowników medycznych obecnych na miejscu zdarzenia ujawniła nieznane dotąd fakty o 31-letnim kierowcy BMW.
Tragedia niedaleko Mrągowa. 34-letni wędkarz zmarł w wyniku porażenia prądem. Zaczepił wędką o linie wysokiego napięcia. Reanimacja mężczyzny była bezskuteczna.
Dramatyczne chwile w Warszawie. W jednym z mieszkań w dzielnicy Żoliborz prądem porażone zostało 3-letnie dziecko. Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego musiał przeprowadzić reanimację poszkodowanego, który w chwili zdarzenia miał być pod opieką matki. Po wszystkim zabrano go do szpitala.
Dzisiaj 23 sierpnia nad ranem w okolicy Garwolina doszło do wypadku z udziałem busa, którym podróżowało 10 osób. Tuż po tym zdarzeniu, karetka wioząca rannych z tego wypadku zderzyła się z osobówką, wpadła do rowu i przewróciła na bok. Poszkodowane zostały trzy osoby, które zabrał inny ambulans.
W czwartek 17 sierpnia we wsi Wyszatyce w powiecie przemyskim na Podkarpaciu policja została wezwana do uzbrojonego mężczyzny, który zabarykadował się w domu i groził, że zabije każdego, kto spróbuje tam wejść. Miał przy sobie nóż. Funkcjonariusze podjęli decyzję o siłowym wejściu do budynku. Wtedy szaleniec ugodził nożem funkcjonariusza.
Wielki darmowy koncert w Bydgoszczy zakończył się pilną akcją służb. Jeszcze zanim popularny wokalista Bedoes wyszedł na scenę, ratownicy musieli prosić straż o pomoc. Powód? Masowe zgłaszanie się osób potrzebujących pomocy. Łącznie było ich 140.
Wędkarz spędzał niedzielę nad Wartą, ale nagle potrzebował pilnej pomocy służb. Nad brzeg rzeki w Smarzewie ruszyli ratownicy i strażacy, ale 52-latek był już nieprzytomny. Ostatecznie nie udało się go uratować.
To już kolejny dziś wypadek. Tym razem w woj. dolnośląskim, w powiecie wałbrzyskim, karetka pogotowia wioząca ciężko chorego pacjenta zderzyła się z samochodem osobowym.
Dramatyczne doniesienia z Jeleniej Góry. 8-letni chłopczyk został przygnieciony przez betonową płytę, która odpadła od ogrodzenia. Błyskawiczna akcja ratunkowa lokalnych służb zapobiegła najgorszemu. Dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala, gdzie trwa walka o jego zdrowie.
Wydawałoby się, że nie ma rzeczy, której nie da się wyprodukować. W końcu tworzymy wiele substytutów, które mają zaspokajać nasze potrzeby. Okazuje się, że jest jednak ważna rzecz, której w żaden sposób nie jesteśmy w stanie stworzyć, choćbyśmy się ogromnie starali. Mowa tu o krwi, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego ciała oraz narządów wewnętrznych. Jej zasoby trzeba stale uzupełniać - dlatego tak ważne jest, by jak najwięcej osób zostawało krwiodawcami.
“Paranoja”, “brak kompetencji”. Tak pani Magdalena opisuje działania, a właściwie ich brak po stronie gdyńskich służb po tym, jak w mieszkaniu swojej matki ujawniła jej zwłoki. Na miejsce natychmiast chciała wezwać policję z koronerem lub lekarza, który stwierdziłby zgon, ale nikt nie zdecydował się interweniować. W efekcie ciało do dziś nie zostało pochowane i leży tam, gdzie je znaleziono. Tłumaczenie pogotowia jest kuriozalne.
Lider PO nawiązał do tragedii, która rozegrała się w Rzeszowie. Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym ratownik instruuje jak zachować się w sytuacji, w której mamy do czynienia z zadławieniem się przez niemowlaka.
Bohaterska postawa policjantów z Biskupca (woj. warmińsko-mazurskie). Mundurowi konwojowali osadzonych na trasie, gdy nagle zwrócili uwagę na ciężarówkę stojącą przy drodze z włączonym silnikiem. Jej kierowca leżał w rowie, okazało się, że mężczyzna został użądlony przez pszczoły, na których jad był uczulony. Z pomocą ruszył także inny kierowca.
1 lipca w Polsce zakończył się stan zagrożenia epidemicznego. Ze względu na pandemię covid-19, krajowa służba zdrowia funkcjonowała niejednokrotnie w warunkach ekstremalnych. Jako przykład można podać, chociażby obsadę karetek pogotowia ratunkowego, gdzie problem ze skompletowaniem załogi był niejednokrotnie sporym wyzwaniem. Zagrożenie minęło, ale problem kadrowy pozostał. Co gorsze, pogłębia się.
Do dramatycznego wypadku doszło na międzynarodowym lotnisku w Bangkoku, stolicy Tajlandii. Kobieta potknęła się, a jej noga nieszczęśliwie utknęła w ruchomym chodniku. Konieczna była amputacja, aby ją uwolnić.
Dramatyczne doniesienia ze wsi Babianki (powiat ostrowski, woj. wielkopolskie). 3-letnia dziewczynka wpadła tam do żaru po ognisku, doznając poparzeń 3 stopnia. Dziecko natychmiastowo zostało przetransportowane do szpitala. Lekarze walczą o jej zdrowie.
Przed tygodniem cała rodzina bawiła się na weselu. Niestety droga do domu okazała się tragiczna. Pogrzeb czterech z pięciu ofiar wypadku, który miał miejsce we wsi Boksycka (woj. świętokrzyskie), zakończył się dwukrotnym wezwaniem pogotowia. Dwie osoby zasłabły.
Tragiczne wieści ze szpitala w Kaliszu. Placówka pogrążona jest w żałobie po tym, jak dowiedziała się o śmierci swojego pracownika, Marcina Dominiaka. 29-letni ratownik medyczny wybrał się na urlop, z którego już nie wrócił. Mężczyzna zmarł po tym, jak zapadł na tajemniczą chorobę. Dokładną przyczynę jego zgonu ma wyjaśnić zaplanowana sekcja zwłok.
Zakopane. Przypadkowi świadkowie zauważyli na jednej z ulic starszą, zakrwawioną kobietę. Do seniorki natychmiastowo wezwano pogotowie ratunkowe. Jakież było zdziwienie uczynnych osób, gdy ratownicy na miejscu pojawili się dopiero po niemal godzinie.
Wczoraj (15.05) ok. 7:10 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o przygniecionym mężczyźnie na jednej z posesji w miejscowości Kadłub (woj. opolskie). Niestety mimo szybkiej reakcji medyków poszkodowanego nie udało się uratować.
W miejscowości Wincentów, na drodze krajowej nr 74, doszło do zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką. Na miejsce zdarzenia przybył helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, w wyniku wypadku jedna osoba zginęła, a kolejna została ranna. Droga została całkowicie zablokowana.
Marcin Borkowski, znany pod pseudonimem "Borkoś", jest najbardziej rozpoznawalnym ratownikiem medycznym w Polsce. Zasłynął z dobrowolnego niesienia pomocy po godzinach pracy w pogotowiu, przy użyciu MotoAmbulansu, który stworzył za własne pieniądze. W 2021 roku doznał poważnego wypadku w trakcie jednej z interwencji. Rozpoczęła się walka o jego życie. Borkoś nie poddał się, dążąc do jak najszybszej możliwości powrotu do ratowania ludzkich żyć. Z Marcinem Borkowskim rozmawialiśmy o trudach związanych z pracą ratownika medycznego, poświęceniu dla drugiego człowieka oraz satysfakcji z pomagania innym.
Dziś (26.04) podczas prac ziemnych w wielkopolskich Szamotułach został przysypany 65-letni mężczyzna. Pomimo reanimacji nie udało się go uratować. Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej oraz załoga śmigłowca lotniczego pogotowia ratunkowego.
Zapowiadany od kilku dni powrót zimy stał się faktem. Mróz i śnieg dał się we znaki szczególnie kierowcom na południu Polski. W internecie pojawiło się nagranie, na którym widać jak karetka pogotowia jadąca do pacjenta ślizga się na lodzie i śniegu, nie mogąc ruszyć z nieodśnieżonej drogi. Potrzebna była pomoc kierowców.
W miniony weekend w chłodni pod Błędowem (woj. mazowieckie) znaleziono nieprzytomnego 29-latka. Pomimo prób reanimacji mężczyzna zmarł. Policja apeluje o rozwagę i zadbanie o swoje bezpieczeństwo podczas korzystania z tego typu pomieszczeń.
Pod koniec stycznia bieżącego roku ratownicy zostali wezwani do 32-letniej matki, która skarżyła się na intensywne bóle w klatce piersiowej. Rodzina zmarłej miała poinformować paramedyków o możliwości wystąpienia poważnego schorzenia kardiologicznego, jednakże nie skróciło to 7-godzinnego pobytu kobiety na oddziale ratunkowym. Poszkodowana zmarła podczas transportu do szpitala, w którym miało dojść do operacji. Dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej komentuje zarzuty mediów.
Niebezpieczne zdarzenie w Świebodzinie (woj. lubuskie). Na samym środku skrzyżowania drogi krajowej 92 z ulicą Młyńską stanął autobus szkolny, który skutecznie zatamował ruch i mógł doprowadzić do prawdziwej tragedii. Jak się po chwili okazało, przyczyną zaistniałej sytuacji było złe samopoczucie kierowcy. Mężczyźnie natychmiast na pomoc ruszyli policjanci i ratownik medyczny. Całe szczęście, w pojeździe nie było dzieci.