TV Republika – jak informowali jej włodarze – zamierza stać się pierwszym wyborem Polaków, szukających informacji, a także zdominować technologicznie inne media. Niedawno Tomasz Sakiewicz mówił o fortyfikacji siedziby, tak żeby nikt nie mógł wyłączyć ich sygnału. Teraz z kolei dyrektor programowy Michał Rachoń pochwalił się istotnymi zmianami, które są właściwie pierwszym tego typu rozwiązaniem w Polsce.
Wielkie zmiany nadeszły w TV Republika, która ewidentnie od pewnego czasu cieszy się wyraźnym wzrostem zainteresowania widzów. Okazuje się, że jeden z kluczowych programów, który był nadawany na antenie stacji, zostaje usunięty. Wiadomo, czym zostanie zastąpiony i który z prowadzących otrzyma dzięki temu dłuższy czas antenowy.
Stacja telewizyjna Republika od lat buduje swoją pozycję na medialnym rynku, zyskując lojalnych widzów oraz znaczący wpływ na debatę publiczną. W ostatnich miesiącach pojawiły się informacje o ambitnych planach rozwoju, które mogą diametralnie zmienić funkcjonowanie tej telewizji. Zarząd stacji złożył już stosowne wnioski do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, aby zabezpieczyć swoją przyszłość i przygotować grunt pod nowe inicjatywy.
Telewizja Republika zdecydowała się na zaskakujący krok i stworzyła spot promocyjny, który wywołał niemałe poruszenie w całej Polsce. Widać na nim zarówno Tomasza Sakiewicza, jak i Michała Rachonia, którzy zachęcają do oglądania stacji. W pewnym momencie widzowie mogą zauważyć nawet samego Donalda Trumpa. Okazuje się jednak, że to nie koniec niespodzianek. W całej Polsce aż huczy.
Do zaskakującej sceny doszło podczas wtorkowego wydania porannego programu, nadawanego na antenie TV Republika. Prowadzący Adrian Klarenbach podczas połączenia ze swoimi rozmówcami nieoczekiwanie przypomniał gościni, że ta powinna zakończyć już z nimi rozmowę. Przypomniał również o wizycie u dentysty, a jego słowa wywołały gromki śmiech. Co dokładnie wydarzyło się w formacie? Polacy łapali się za głowy.
TV Republika nie przestaje zaskakiwać swoich widzów. Po imponującym wzroście popularności stacja postanowiła wprowadzić istotną zmianę w jednym ze swoich flagowych programów. Michał Rachoń został zmuszony pożegnać się ze swoim programem "Jedziemy" z powodu sporu prawnego z Telewizją Polską. Jak ta decyzja wpłynie na przyszłość programu, jak i samą stację?
Wszystko wskazuje na to, że tak dużych zmian w Kancelarii Prezydenta jeszcze nie było. W poniedziałek, 3 lutego, Andrzej Duda ma wymienić wielu ze swoich najbliższych współpracowników. Chodzi nie tylko o dymisję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacka Siewiery, ale i spory awans dla brata Michała Rachonia. On sam brał niedawno udział w zaskakującym incydencie.
Zbigniew Ziobro został dziś zatrzymany przez policję, gdy wychodził z siedziby Telewizji Republika. Cała sytuacja działa się na oczach mediów. Gdy były minister sprawiedliwości odjeżdżał policyjnym samochodem, doszło do sporego zamieszania i małej awantury. Michał Rachoń ruszył biegiem w kierunku auta. Nagranie szybko stało się hitem w sieci.
To nie pierwszy i najwyraźniej nie ostatni raz, kiedy TV Republika prosi widzów o pieniądze. Jednak stacja Tomasza Sakiewicza, jak poinformował Michał Rachoń w programie “Dzisiaj”, potrzebuje teraz aż 5,5 miliona zł. Na co jej takie pieniądze i czy istnieje szansa, by je zebrać? Oto szczegóły.
Danuta Holecka i cała Telewizja Republika znalazła się w kłopotliwej sytuacji. Stacja, która uważa się za następcę poprzedniej TVP, ma czas tylko do końca 2024 r. Możliwe, że gwiazdy prawicowej telewizji nie będą miały skąd pracować. Z obecnej siedziby muszą się wyprowadzić. Sytuacja ma stawać się nerwowa.
Wielkie problemy TV Republika. W poniedziałek (11.03) stacja Tomasza Sakiewicza nagle przestała nadawać. Dostęp do programu na żywo został zawieszony na około dwie godziny. Dopiero około 15.30 widzowie Telewizji Republika mogli ponownie oglądać to, co dzieje się w studio.
Kilka tygodni temu informowaliśmy o tym, że wiele firm wycofuje swoje reklamy z anteny Telewizji Republika. Stacja Tomasza Sakiewicza w ostatnim czasie prezentuje na swoich stronach specjalne hasło, zachęcające do reklamowania się na jej antenie. W jednym z ostatnich wydań programu "#Jedziemy" z przesłaniem i specjalnym apelem do widzów zwrócił się prowadzący Michał Rachoń.
Wielka wpadka w TV Republika. Ekspertem komentującym bieżące wydarzenia polityczne był Jan Pietrzak, autor skandalicznych słów o barakach dla imigrantów. Tym razem w programie Michała Rachonia mówił o Sejmie i działaniach wobec Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Nim jednak przedstawił swoje kontrowersyjne stanowisko, zdarzyło się coś zaskakującego.
Telewizja Republika opublikowała spot promocyjny swojej stacji, w której przedstawia się jako "Dom Wolnego Słowa". Na ekranie pojawiają się główne gwiazdy: Michał Rachoń, Danuta Holecka czy Miłosz Kłeczek. - Włącz prawdę - zachęca szef stacji Tomasz Sakiewicz.
Niesamowitą przedsiębiorczością wykazały się czołowe twarze propagandowej TVP, „dorabiając” w Polskim Radiu. Jeden z nich wzbogacił się o ok. 230 tys. zł, a lista beneficjentów jest długa i zawiera nawet małżonków „gwiazd” TVP.
Danuta Holecka powraca na ekrany. Była gwiazda "Wiadomości" - o czym już dzisiaj informowaliśmy - dołączyła do ekipy Telewizji Republika. Holecka ma być prowadzącą serwisu informacyjnego "Dzisiaj". Michał Rachoń, nowy dyrektor programowy TV Republika opublikował w mediach społecznościowych wideo zapowiedź z udziałem znanej prowadzącej. Padły kontrowersyjne słowa.
Niemal równo z wynikiem wyborów parlamentarnych w Polsce ruszyła dyskusja o zmianach, które niebawem mogą nastąpić na antenie TVP. Opozycja nie ukrywa, że stację może niebawem czekać prawdziwe trzęsienie ziemi. Co dalej z jej największymi gwiazdami? Nieoficjalnie mówi się, że Michał Rachoń ma już na siebie pewien plan.
Wielkie zmiany w TVP. Po wyborach 2023 znika hitowy program Michała Rachonia. Dziennikarze dotarli do ustaleń o przyszłości formatu. Chociaż program gromadził przed ekranami miliony widzów, Telewizja Polska zdecydowała o jego zakończeniu.
W poniedziałek 9 października TVP organizuje "Debatę Wyborczą". Jak informuje Onet, debata ma rozpocząć się wcześniej, niż pierwotnie planowano. Wiadomo również, kto ma ją poprowadzić.
Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk we wtorek 19 września wraz z politykami Koalicji Obywatelskiej planował wygłosić oświadczenie pod siedzibą Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Telewizji Polskiej. Niespodziewanie przed budynkiem pojawił się również pracownik TVP Michał Rachoń, zakłócając i przeszkadzając w konferencji Tuska. Doszło do awantury i ostrej wymiany zdań.