Lublin. Funkcjonariusze tamtejszej policji Policjanci zatrzymali kobietę, która jednocześnie sprzątając w okolicznych domach... okradała je. 31-latka została ujęta po tym, jak właściciele jednego z domostw, zgłosili brak pierścionka wartego 20 tysięcy złotych. W sobotę "sprzątaczka" usłyszała zarzuty. Grozi jej do 5 lat więzienia.
Samobójstwo na obwodnicy Lublina. Kobieta we wtorek przed południem skoczyła z wiaduktu nad drogą S-19. - Trwa ustalanie dokładnej tożsamości denatki - przekazał nadkomisarz Kamil Gołębiowski.Lublin. Rozpędzone samochody na trasie S-19 musiały silnie hamować. Powodem była kobieta, która chwilę przed tragedią znalazła się na wiadukcie nad drogą.- Zgłoszenie o tym zdarzeniu policjanci z Bełżyc otrzymali dzisiaj około godziny 10:20 - poinformował w oficjalnym komunikacie nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Rzecznik lublińskich policjantów podkreślił, że na miejscu dramatu pojawili się nie tylko policjanci oraz prokurator. Wezwano specjalistów z zakresu kryminalistyki.
Dwie osoby spłonęły, trzecia zmarła w szpitalu w związku ze skokiem z okna płonącego budynku. Tragiczny pożar w Lublinie przy ul. Sokolej. - Z okien mieszkań znajdujących się na wyższych kondygnacjach wyglądały osoby nawołujące pomocy ze względu na zadymioną klatkę schodową i brak możliwości ewakuacji - przekazał asp. Bartłomiej Pytka.Lublin: nocny pożar w bloku. Trzy osoby zginęły, pięcioro osób trafiło do szpitala. Akcja w wieżowcu przy ul. Sokolej nie była prosta. Strażacy wezwani na miejsce musieli ugasić pożar oraz uratować mieszkańców uwięzionych na wyższych piętrach.- W momencie dojazdu na miejsce zdarzenia zastępów z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Nr 3 z okien mieszkania znajdującego się na 2 piętrze wydobywały się płomienie i dym - przekazał asp. Bartłomiej Pytka z KM PSP w Lublinie. Pożar w Lublinie: nie żyją łącznie trzy osobyŹródło: kpt. Radosław Goliszek KM PSP Lublin
Czterech mężczyzn uderzało siekierami w drzwi i krzyczało "otwierać policja!". Agresorzy próbowali wedrzeć się do domu 70-letniej kobiety, która miała pod opieką dziecko. Seniorka zdołała uciec z posesji z wnukiem. - Powodem całego zajścia był zawód miłosny jednego ze sprawców - podała mł. asp. Izabela Zięba z Policji Lubelskiej. Mężczyźni w wieku od 16 do 22 lat dopuścili się mrożącego krew w żyłach czynu. W niedzielny poranek dyżurny łęczyńskiej komendy policji odebrał telefon ze zgłoszeniem, że ubrani w kominiarki mężczyźni z siekierami wtargnęli na posesję 70-letniej kobiety opiekującej się wnukiem.Agresorzy przyjechali ciemnym autem. Siekierami starali się staranować drzwi seniorki. Jednocześnie wykorzystali policyjny okrzyk "otwierać policja!" podszywając się pod funkcjonariuszy.
Do niecodziennego odkrycia doszło w jednym ze sklepów sieci Auchan na terenie Lublina. Ojciec kupił swoim dzieciom popularne cukierki firmy Mieszko o nazwie "Michaszki". Kiedy rodzina je rozpakowała, okazało się, znajdowały się w nich larwy robaków. Sanepid wyjaśnia sprawę z producentem oraz sklepem przechowującym towar. Sprawę nagłośnił na swoich łamach portal lublin112.pl. Według ustaleń dziennikarzy producent cukierków, którym jest firma Mieszko, rozpoczął już własne dochodzenie w tej sprawie, by sprawdzić, na którym etapie słodycze zostały zanieczyszczone.