Do zdarzenia doszło około godziny 22:00, na ulicy Korkowej w Wawrze, w okolicy przystanku autobusowego Łysakowska 02. Jak informuje portal warszawawpigulce.pl, z relacji świadków wynika, że mężczyzna biegł środkiem ulicy łapiąc się za klatkę piersiową, a gonić go miały dwie osoby - kobieta oraz mężczyzna. Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia. Poszkodowany według świadków miał rany kłute.- Na ulicy Korkowej, w autobusie linii 173 znajdował się mężczyzna, który krwawił. Kierowca wezwał do niego pogotowie, które zabrało go do szpitala. Okoliczności, w jakich doznał ran, są wyjaśniane przez funkcjonariuszy. Dopiero dzisiaj będzie możliwość wykonania czynności z poszkodowanym mężczyzną - powiedziała w rozmowie z Goniec.pl Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji VII w Warszawie.W poniedziałek wieczorem, kierowca autobusu miejskiego linii 173 zauważył w pojeździe zakrwawionego mężczyznę. Na miejsce został zadysponowany zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Poszkodowany trafił do szpitala. Funkcjonariusze mają wyjaśnić, co się dokładnie stało tamtego wieczoru w Wawrze.Jak podkreśla, do zdarzenia na pewno nie doszło w autobusie miejskim. Mężczyzna wsiadł do niego już ranny. Policjanci prowadzą czynności do zdarzenia, które miało się przyczynić do tej sytuacji.
- Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie słyszał zarzut usiłowania zabójstwa opisany w artykule 148 kodeksu karnego. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec 28-latka areszt na okres trzech miesięcy - dodaje podkom. Karol Cebula.Do ataku doszło na Ursusie przy sklepie spożywczym przy ulicy Posagu 7 Panien. Policjanci otrzymali zgłoszenie o godzinie 11.30. Z relacji świadków wynikało, że nieznany sprawca zaatakował pracownika sklepu. Poszkodowany 27-latek został przetransportowany do szpitala. Tam przeszedł operację. Jak informował podkom. Karol Cebula, dzień po napaści - jego stan po operacji się poprawił. <<<WIĘCEJ PRZECZYTASZ TUTAJ>>>W poniedziałek, 13 grudnia, doszło do ataku nożownika na warszawskim Ursusie. Mężczyzna podjechał samochodem BMW pod sklep spożywczy, podbiegł do pracownika i zadał mu kilka ciosów nożem w klatkę piersiową. Napastnik uciekł z miejsca zdarzenia. Policja informuje o zatrzymaniu 28-latka przy wsparciu kontrterrorystów. Odpowie przed sądem za usiłowanie zabójstwa.20 grudnia kryminalni otrzymali informację, że 28-latek podejrzany w sprawie, znajduje się prawdopodobnie w jednym z hosteli na terenie warszawskich Włoch. Policjanci niezwłocznie po otrzymaniu tej informacji udali się na miejsce, gdzie miał ukrywać się poszukiwany mężczyzna, celem rozpoznania. Jak informuje policja, po potwierdzeniu informacji oraz przy wsparciu Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji 28-latek został zatrzymany.- W wyniku szeroko zakrojonych działań, wykonaniu wielu czynności oraz ustaleń, policjanci już dwa dni później wytypowali mężczyznę odpowiedzialnego za tę zbrodnię - powiedział w rozmowie z Goniec.pl podkom. Karol Cebula z KRP III w Warszawie.
Sprawca miał podjechać samochodem marki BMW pod sklep "Żabka", wyjść z auta w kierunku stojącego przed nim sprzedawcy i zadać kilka ciosów nożem w klatkę piersiową a także w plecy.- Zgłoszenie otrzymaliśmy o 11:30. Wynikało, że nieznany sprawca z pojazdu BMW zaatakował mężczyznę pod sklepem przy ul. Posagu 7 Panien na Ursusie. Poszkodowany 27-latek został przetransportowany do szpitala. Obecnie prowadzimy działania mające na celu zatrzymanie napastnika - mówi w rozmowie z goniec.pl podkom. Karol Cebula z Komendy Rejonowej Policji III w Warszawie.27-latek przebywał na miejscu ze swoją partnerką. Kobieta nie ucierpiała w zdarzeniu. Policja prowadzi na miejscu czynności, mające na celu ustalenie tożsamości kierowcy BMW.Atak nożownika przy sklepie spożywczym Żabka na warszawskim Ursusie. W poniedziałek przed południem nieznany sprawca wysiadł z samochodu, zaatakował sprzedawcę poprzez zadanie mu kilku ciosów nożem. Mężczyzna się oddalił z miejsca zdarzenia. Trwa policyjna obława.