Taka będzie tegoroczna wiosna. Takich prognoz nie było od lat
Po rekordowo ciepłym marcu początek kwietnia przyniesie wyraźne ochłodzenie, a miejscami także opady deszczu ze śniegiem. Prognozy wskazują jednak na szybkie zmiany i możliwe ocieplenie już w okolicach świąt. W kolejnych tygodniach pogoda może jeszcze nie raz zaskoczyć.
- Pogoda na początek kwietnia 2026
- Prognoza pogody na Wielkanoc i drugą połowę kwietnia
- Prognoza pogody na maj, czerwiec i lipiec 2026
Pogoda na początek kwietnia 2026. Zmienna aura i powrót chłodu
Wejście w kwiecień nie będzie spokojnym przedłużeniem bardzo ciepłego marca. Wręcz przeciwnie – najbliższe dni zapowiadają się jako okres dużej zmienności, w którym cieplejsze chwile będą przeplatać się z wyraźnym ochłodzeniem. Już na początku tygodnia odczuwalny stanie się powiew chłodniejszego powietrza, a miejscami pojawią się także opady mieszane.
Prognozy wskazują, że szczególnie wtorek i środa mogą przynieść bardziej wymagającą aurę. W tych dniach możliwe są zarówno opady deszczu, jak i śniegu, co jak na początek kwietnia może być dla wielu osób sporym zaskoczeniem. Najwięcej opadów prognozowanych jest na południowym wschodzie kraju, gdzie zjawiska te mają być najbardziej intensywne i najczęstsze.
Ten okres przejściowy nie potrwa jednak długo. Już w dalszej części pierwszej połowy miesiąca widać szansę na poprawę pogody. Temperatura zacznie stopniowo rosnąć, a słupki rtęci coraz częściej będą wskazywać okolice 15 st. C. Niewykluczone są nawet pojedyncze dni z temperaturą przekraczającą 20 st. C, co może dać przedsmak znacznie cieplejszego sezonu.

Prognoza pogody na Wielkanoc i drugą połowę kwietnia. Najpierw ciepło, potem ochłodzenie
W okolicach świąt wielkanocnych prognozy rysują się znacznie bardziej optymistycznie. Istnieje spore prawdopodobieństwo wyraźnego ocieplenia, które może przynieść temperatury dochodzące do 20 st. C, a lokalnie nawet wyższe. Towarzyszyć temu ma duża ilość słońca oraz ograniczona liczba opadów, co oznacza bardzo przyjemne, wiosenne warunki.
Nieco mniej korzystnie prezentują się prognozy na drugą połowę kwietnia. W tym czasie możliwy jest powrót chłodniejszych dni, z temperaturami spadającymi poniżej średniej dla tego okresu. W praktyce oznacza to wartości na poziomie 10–15 st. C w ciągu dnia, a także większe zachmurzenie i częstsze opady deszczu.
Dodatkowo wyliczenia Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych wskazują, że przynajmniej do około 10 maja nie ma większych szans na wystąpienie upałów w Polsce. W najbliższych tygodniach nie należy więc oczekiwać temperatur typowo letnich, nawet jeśli chwilowe ocieplenia będą się pojawiać.
Prognoza pogody na maj, czerwiec i lipiec 2026. Ciepło, ale z ryzykiem suszy
Dalsza część prognoz przynosi już wyraźniejszy obraz nadchodzących miesięcy. Amerykański model CFS sugeruje, że maj, czerwiec i lipiec mogą upłynąć pod znakiem wyraźnie podwyższonych temperatur. Choć nie zapowiada się ekstremalna anomalia, średnie wartości mają być wyższe od normy o około 1–1,5 st. C.
Największe odchylenia prognozowane są na maj i lipiec, co oznacza, że właśnie w tych miesiącach możemy najczęściej doświadczać bardzo ciepłych, a momentami gorących dni. Jeśli te przewidywania się sprawdzą, już w maju mogą pojawić się pierwsze sytuacje, gdy temperatura przekroczy 25 st. C, a niewykluczone są również epizody z wartościami rzędu 30 st. C lub wyższymi.
Jednocześnie pojawia się istotny problem związany z opadami. Modele wskazują, że w wielu regionach kraju deszczu może być mniej niż zwykle. W maju nieco więcej opadów prognozowanych jest głównie na południu, natomiast w czerwcu i lipcu większe szanse na deszcz pojawią się na wschodzie. Poza tym okresem opady i burze mogą występować rzadziej niż zazwyczaj.
Taki układ – wyższe temperatury i ograniczone opady – zwiększa ryzyko wystąpienia suszy. Warto jednak pamiętać, że są to prognozy długoterminowe, które mają charakter orientacyjny i mogą jeszcze ulec zmianie. Kolejne aktualizacje będą dopiero precyzować, jak dokładnie ukształtuje się pogoda w nadchodzących tygodniach i miesiącach.
