Pożar w Studzienicach Żródło: facebook.com Ratownictwo Powiat Pszczyński

Śląsk: ogromny pożar na terenie hali produkcyjnej

25 Kwiecień 2021 Klaudia BochenekKlaudia Bochenek

Gęste, ciemne kłęby dymu widać z odległości kilku kilometrów. W Studzienicach niedaleko Pszczyny w województwie śląskim wybuchł pożar na terenie hali produkcyjnej. Na miejscu działa 20 zastępów straży. Działania mogą potrwać jeszcze kilka godzin.

Informację o pożarze odpowiednim służbom przekazał ochroniarz. Przed 6:00 zauważył ogień na terenie hali produkcyjno-magazynowej zlokalizowanej w Studzienicach ul. Jaskółek. Doszło też do zawalenia się dachu jednej z części budynku.

Pożar na terenie hali produkcyjnej

Mateusz Caputa z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pszczynie poinformował w rozmowie z RMF FM, że gdy na miejscu pojawiły się pierwsze jednostki straży pożarnej, ogień zdążył objąć już część administracyjno-biurową na pierwszym piętrze. W tej części budynku zawalił się dach.

Jak podają media, nie ma osób poszkodowanych. Aktualnie na miejscu działa 20 jednostek straży pożarnej, na lokalnych drogach występują spore utrudnienia. Kierowcom zaleca się objazdy innymi trasami.

Nie żyje Marcin Król. Aktor osierocił dwójkę małych dzieciNie żyje Marcin Król. Aktor osierocił dwójkę małych dzieciCzytaj dalej

Zagrożona była także kolejna hala produkcyjno-magazynowa, znajdująca się obok płonącego budynku. Ogień przeniósł się na jej dach, jednak strażakom udało się szybko zdusić pożar. Hala została uszkodzona w niewielkim stopniu.

Akcja strażaków może potrwać jeszcze kilka godzin. Na miejsce skierowano także pluton ratownictwa chemicznego z Bielsko-Białej, ponieważ w hali znajdują się materiały chemiczne, które mogą stanowić niebezpieczeństwo. Zabezpieczane są również inne materiały poza płonącym budynkiem.

Wiadomo, że w hali znajdowały się też materiały drewniane lub drewnopodobne, co jeszcze bardziej może wzmagać siłę pożaru. Jak podaje na Facebooku Ratownictwo Powiat Pszczyński, na miejscu jest też kilka ciężkich zastępów oraz grupa operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP Katowice.

Może dojść do ewentualnego rozbioru konstrukcji. Wszystko zależy od dalszego rozwoju wydarzeń. Zabezpieczane są pierwsze niebezpieczne materiały. Akcja może potrwać już nie kilka, a kilkanaście godzin.

Jak podają lokalne media, na razie trudno mówić o możliwych przyczynach ogromnego pożaru. Po ugaszeniu ognia i uporządkowaniu miejsca zdarzenia, zgliszcza będą badać eksperci. Nie wiadomo czy można mówić o zwarciu lub chociażby zaprószeniu ognia (w budynku nikogo wtedy nie było).

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: RMF FM, Pszczyna Nasze Miasto, Facebook

Następny artykuł