W akcji policja i straż pożarna. 180 pasażerów ewakuowanych z pociągu
Późnym wieczorem w pierwszy dzień nowego roku doszło do dramatycznych wydarzeń na mazurskich torach, gdzie w trudnych warunkach zimowych utknął pociąg pasażerski. Jak wynika z informacji udostępnionych przez Komendę Wojewódzką Policji w Olsztynie w serwisie X, około 180 pasażerów składu relacji Białystok – Gdynia Główna musiało zostać ewakuowanych po awarii lokomotywy. W akcji ratowniczej wzięli udział policjanci z Giżycka oraz strażacy, którzy wspierali podróżnych w trakcie szalejącej zamieci śnieżnej.
- Awaria lokomotywy w samym środku śnieżycy
- Skoordynowane działania policji i straży pożarnej
- Przesiadka do komunikacji zastępczej w Sterławkach
- Bezpieczny koniec podróży mimo dużych opóźnień
Awaria lokomotywy w samym środku śnieżycy
Pociąg PKP Intercity „Biebrza”, zmierzający w stronę Trójmiasta, został unieruchomiony w szczerym polu około kilometra przed stacją Sterławki w powiecie giżyckim. Bezpośrednią przyczyną przymusowego postoju była usterka techniczna lokomotywy, jednak sytuację krytycznie pogorszyły ekstremalne warunki atmosferyczne. Silny wiatr i intensywne opady śniegu sprawiły, że zaspy sięgały niemal okien wagonów, co uniemożliwiło pasażerom samodzielne i bezpieczne opuszczenie pociągu bez profesjonalnego wsparcia służb.
Skoordynowane działania policji i straży pożarnej
W obliczu narastającego zagrożenia i wychłodzenia składu, na miejsce natychmiast zadysponowano funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku oraz zastępy straży pożarnej. Służby ratunkowe musiały pracować w bardzo trudnych warunkach nocnych, przedzierając się przez wysoki śnieg, aby dotrzeć do pasażerów. Priorytetem była opieka nad najbardziej potrzebującymi, w tym rodzinami z dziećmi oraz seniorami, którym mundurowi pomagali w bezpiecznym opuszczeniu wagonów i przejściu do punktów zbiórki.
Przesiadka do komunikacji zastępczej w Sterławkach
Zanim możliwa była ostateczna ewakuacja do pojazdów drogowych, konieczne okazało się dociągnięcie pociągu do najbliższej stacji kolejowej. Na miejsce sprowadzono zastępczą lokomotywę spalinową, która powoli przetransportowała uszkodzony skład do Sterławek Wielkich. Dopiero tam, przy ścisłej asyście policji i strażaków, 180 podróżnych mogło bezpiecznie przesiąść się do podstawionych autobusów komunikacji zastępczej, które mimo trudnych warunków na drogach czekały na pasażerów.
Bezpieczny koniec podróży mimo dużych opóźnień
Ewakuowani pasażerowie zostali przetransportowani autobusami do stacji Korsze, skąd PKP Intercity zorganizowało dla nich kolejny skład pociągu, umożliwiający kontynuację podróży do Gdyni. Choć całe zdarzenie zakończyło się wielogodzinnym opóźnieniem i wymagało ogromnego wysiłku służb, dzięki sprawnej interwencji nikt nie odniósł obrażeń. Nagranie z nocnej akcji, opublikowane przez policję, stało się dowodem na wyjątkowo trudne wyzwania, z jakimi mierzą się ratownicy podczas ataków zimy.