Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > "Sceny" podczas wizyty Waldemara Żurka w Sądzie Najwyższym. "Na jakich zasadach..."
Marcin Czekaj
Marcin Czekaj 10.10.2025 13:42

"Sceny" podczas wizyty Waldemara Żurka w Sądzie Najwyższym. "Na jakich zasadach..."

"Sceny" podczas wizyty Waldemara Żurka w Sądzie Najwyższym. "Na jakich zasadach..."
Fot. KAPIF

Zaskakujące sceny podczas konferencji prasowej ministra Waldemara Żurka. Niespodziewanie spotkanie z mediami przerwał rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski. Padły mocne słowa.

Waldemar Żurek pojawił się w gmachu Sądu Najwyższego

W piątek 10 października minister sprawiedliwości zjawił się w Sądzie Najwyższym. Waldemar Żurek spotkał się tam z Radą Ławniczą Sądu Najwyższego. W momencie, gdy minister zabrał głos po spotkaniu i dziękował przedstawicielom Rady, jego wypowiedź nagle przerwał rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski.

Na jakich zasadach pan wtargnął do budynku... jak władza wykonawcza uzgodniła obecność swoją na terenie Sądu Najwyższego z I prezesem Sądu Najwyższego? – pytał.

Minister Sprawiedliwości: "Znalazłem się w tym miejscu legalnie"

Na pytanie rzecznika SN odpowiedzieć postanowił przewodniczący Rady Ławniczej dr Andrzej Kompa. Sprecyzował, że minister Waldemar Żurek jako prokurator generalny został zaproszony na spotkanie.

Jest gościem Rady Ławniczej. O ile ja jestem tu legalnie, pan jest tu nielegalnie. Kwestia tego, czy mamy I Prezesa Sądu Najwyższego jest kwestią skomplikowaną. (…) Proszę nie sprzeniewierzać się przysiędze. Panie neosędzio Stępkowski, proszę nie zakłócać konferencji prasowej – mówił przewodniczący Rady Ławniczej.

ZOBACZ: Karol Nawrocki nie zostawił pola do namysłu. Padły słowa o “brutalnym łamaniu”

Na oskarżenia odpowiedział także sam minister Waldemar Żurek, który na wstępie poprosił, aby rzecznik Sądu Najwyższego “odsłonił kamery, bo utrudnianie pracy dziennikarzom jest niezgodne z prawem”.

Nie chciałbym, żebyśmy zniżali się do poziomu, który teraz obserwujemy. Rada Ławnicza ma prawo spotkać się z ministrem sprawiedliwości, który jest odpowiedzialny za reformę wymiaru sprawiedliwości, także za Sąd Najwyższy. Zostałem zaproszony i znalazłem się w tym miejscu legalnie – podkreślił prokurator generalny.

Waldemar Żurek: "Sąd Najwyższy nie jest prywatnym folwarkiem"

Waldemar Żurek zapowiedział także, że jeśli Aleksander Stępkowski, albo Małgorzata Manowska wystosują jakieś pisma do Ministra Sprawiedliwości, to on wtedy odpowie. Nie przekonało to jednak rzecznika Sądu Najwyższego, który zaczął przemawiać w stronę kamer.

Pan minister wtargnął na teren Sądu Najwyższego bez powiadomienia gospodarza tego miejsca, którym jest I Prezes SN. Mamy do czynienia z brutalnym najściem i pogwałceniem autonomii Sądu Najwyższego – powiedział rzecznik SN.

ZOBACZ: "Financial Times": NATO rozważa nowe wytyczne ws. Rosji. “Możliwa zbrojna odpowiedź”

W odpowiedzi na oskarżenia Aleksandra Stępkowskiego minister Waldemar Żurek podkreślił, że “to jest budynek całego społeczeństwa. Sąd Najwyższy nie jest prywatnym folwarkiem pana Stępkowskiego ani pani Manowskiej”.

Wszystko, co powiedział pan Stępkowski, nijak się ma do przepisów prawa, a jego zasady kultury sami państwo zobaczyliście – dodał, po czym wrócił do głównego tematu konferencji i podziękował ławnikom za spotkanie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News