Rosja odnotowała działania Polski. Z Kremla wysłano pismo
Rosyjskie władze radykalnie zaostrzają nadzór nad międzynarodową aktywnością kadr akademickich. Wprowadzone mechanizmy kontroli wyjazdów oraz oficjalne ostrzeżenia przed podróżami do krajów zachodnich, w tym do Polski, zmieniają dotychczasowy model współpracy naukowej.
- Resort nakazał naukowcom raportowanie.
- Ministerstwo będzie decydować o udziale badaczy w wydarzeniach zagranicznych.
- Zatrzymanie przez ABW rosyjskiego archeologa Aleksandra B.
Jakie nowe regulacje wprowadza rosyjskie Ministerstwo Edukacji i Nauki dla swoich naukowców?
Pismo rosyjskiego Ministerstwa Edukacji i Nauki podpisał wiceminister Konstantin Mogilewski, a jego treść została upubliczniona przez niezależny serwis T-Invariant. Resort nakazał naukowcom raportowanie o zaproszeniach na konferencje w krajach nieprzyjaznych. Dokument skierowano do uniwersytetów i instytutów badawczych. Obecnie ministerstwo będzie decydować o udziale badaczy w wydarzeniach zagranicznych. Kluczowym kryterium oceny jest sprawdzenie, czy zaproszenie nie ma charakteru politycznego.

Jaki incydent doprowadził do wprowadzenia nowych rosyjskich regulacji dla naukowców?
Bezpośrednią przyczyną nowych regulacji jest zatrzymanie przez ABW rosyjskiego archeologa Aleksandra B. Incydent ten miał miejsce w Polsce 4 grudnia 2025 roku.
Ukraina wysuwa wobec Aleksandra B. zarzuty dotyczące częściowego zniszczenia obiektu dziedzictwa kulturowego na terenie Krymu. W następstwie tego zdarzenia ambasador RP w Rosji, Krzysztof Krajewski, został wezwany do rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Dlaczego Polska znalazła się na liście 'wrogich' krajów Rosji i jakie ostrzeżenia wydano?
Rosyjska lista państw wrogich obejmuje 49 pozycji, w tym G7, 25 krajów UE oraz członków NATO poza Turcją, Węgrami i Słowacją.
Polska widnieje w tym spisie. Ambasada w Warszawie ostrzegała przed podróżami do RP, argumentując to rusofobią i rzekomymi prześladowaniami Rosjan. Natomiast rosyjskie placówki dyplomatyczne sugerują, że przekraczanie polskiej granicy może zostać uznane za nielegalne na prośbę strony ukraińskiej.
Jakie obawy mają rosyjscy naukowcy i dokąd coraz częściej podróżują?
Według serwisu Vedomosti w środowisku akademickim rośnie lęk przed represjami. Spada liczba wyjazdów na Zachód, gdyż naukowcy obawiają się politycznych konsekwencji.
Uczestnictwo we wspólnych projektach międzynarodowych wymaga obecnie zgody Kremla. Badacze obawiają się także aresztowań pod pretekstami politycznymi.
W efekcie częściej wybierane są kierunki takie jak Turcja, Iran czy Arabia Saudyjska. Często są to jedyne dostępne opcje, choć nie zawsze pasują do profilu badań.
źródło: T-invariant, AP News